Reklama

Dziś nie jest tajemnicą, że jeden z najwybitniejszych muzyków w historii był funkcjonalnie głuchy już przed pięćdziesiątką. To tragiczna ironia losu, którą Beethoven chciał wytłumaczyć ludzkości z perspektywy medycznej. Dwieście lat później międzynarodowy zespół naukowców postanowił wreszcie spełnić jego ostatnią wolę. Wyniki tych badań, opublikowane w prestiżowym czasopiśmie „Current Biology”, przypominają jednak skomplikowane śledztwo kryminalne.

Medyczne śledztwo i fałszywy dowód

Problemy Beethovena nie kończyły się na słuchu. Od 22. roku życia cierpiał na przewlekłe biegunki i ostre bóle brzucha. Sześć lat przed śmiercią pojawiły się u niego pierwsze objawy marskości wątroby, która ostatecznie zabrała go w wieku zaledwie 56 lat.

Jednak przez lata świat nauki był przekonany, że zna przyczynę jego cierpień. Śledztwo z 2007 roku, opierające się na badaniu zachowanego pukla włosów mistrza, wykazało drastyczne zatrucie ołowiem. W epoce, gdy powszechnie pito z ołowianych kielichów, a medycyna obficie korzystała z tego pierwiastka, teoria ta wydawała się logiczna.

Jednak badania genetyczne z 2023 roku całkowicie obaliły ten mit. Okazało się, że badany wcześniej materiał wcale nie należał do kompozytora. Krył się za nim pukiel włosów nieznanej kobiety. Jak to możliwe, że przez stulecia uchodził za autentyczną pamiątkę po Beethovenie? Ta historyczna zagadka wciąż czeka na rozwiązanie.

Zabójczy wirus zamiast ołowiu

Zrozumiawszy pomyłkę, badacze z Instytutu Antropologii Ewolucyjnej Maxa Plancka przeanalizowali inne, bezspornie autentyczne pasma włosów Beethovena. Wyniki wykluczyły ołów, ale ujawniły coś znacznie mroczniejszego.

DNA kompozytora zawierało silne, dziedziczne skłonności do chorób wątroby. Co więcej, w jego organizmie odkryto ślady wirusa zapalenia wątroby typu B (HBV). Połączenie genetycznego ryzyka, niszczycielskiej infekcji wirusowej oraz znanego zamiłowania Beethovena do alkoholu stworzyło śmiertelną mieszankę, która ostatecznie zniszczyła jego wątrobę.

pukiel włosów beethovena
Autentyczny pukiel włosów Beethovena, przymocowany do jego listu z 1827 roku. Fot. Kevin Brown/Begg i in., Current Biology, 2023.

Wiemy już dlaczego umarł. Niestety, ku rozczarowaniu badaczy (i wbrew woli samego Beethovena), genetyka nie potrafiła odpowiedzieć na najważniejsze pytanie: dlaczego kompozytor ogłuchł? Naukowcy nie znaleźli również ostatecznej przyczyny jego przewlekłych problemów jelitowych. Czy tutaj też zawinił alkohol? A może predyspozycje genetyczne?

Genetyczny skandal w rodzinie Beethovenów

Analiza DNA przyniosła jeszcze jedną, zupełnie nieoczekiwaną niespodziankę. Kiedy naukowcy porównali chromosom Y (przekazywany wyłącznie z ojca na syna) z włosów Beethovena z DNA jego współczesnych, żyjących krewnych z linii męskiej, odkryli wyraźną niezgodność.

Co to oznacza w praktyce? Pomiędzy 1572 rokiem (narodzinami Hendrika van Beethovena w Belgii) a 1770 rokiem (narodzinami Ludwiga w Niemczech) w drzewie genealogicznym kompozytora doszło do skandalu obyczajowego. Ktoś z jego bezpośrednich, męskich przodków był owocem pozamałżeńskiego romansu.

Beethoven, pisząc swój rozpaczliwy list w 1802 roku, pragnął jedynie zrozumienia dla swojej głuchoty. Z pewnością nigdy by nie uwierzył, że po dwóch stuleciach włosy odcięte z jego głowy przez żałobników opowiedzą światu nie tylko o jego ostatecznej walce z wirusem, ale też ujawnią skrzętnie skrywaną, rodzinną tajemnicę.

Źródło: Current Biology

Nasz autor

Jonasz Przybył

Redaktor i dziennikarz związany wcześniej m.in. z przyrodniczą gałęzią Wydawnictwa Naukowego PWN, autor wielu tekstów publicystycznych i specjalistycznych. W National Geographic skupia się głównie na tematach dotyczących środowiska naturalnego, historycznych i kulturowych. Prywatnie muzyk: gra na perkusji i na handpanie. Interesuje go historia średniowiecza oraz socjologia, szczególnie zagadnienia dotyczące funkcjonowania społeczeństw i wyzwań, jakie stawia przed nimi XXI wiek.
Jonasz Przybył
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...