Reklama

Zbiór składa się z dwóch albumów przekazanych dzięki Instytutowi Strat Wojennych im. Jana Karskiego, które dokumentują szlak bojowy jednostek Wehrmachtu – od górskich przełęczy na południu, po zrujnowane ulice Warszawy. Jak podkreśla dr hab. Damian Markowski z ISW, materiały te są „rzadkim i niezwykle sugestywnym źródłem”, które pokazuje pierwsze miesiące globalnego konfliktu w nowym świetle. Okiem ludzi, którzy nie różnili się tak bardzo od nas, a mimo to dokonywali bestialskich czynów.

Szlak 3. Dywizji Górskiej – od Słowacji po Zagłębie Naftowe

Pierwszy, mniejszy album, należał do żołnierza 3. Dywizji Górskiej, wchodzącej w skład Grupy Armii „Południe” stanowiącej część kampanii wrześniowej. Fotografie szczegółowo dokumentują drogę, jaką pokonali agresorzy, wkraczając do Polski od strony Słowacji. W obiektywie Niemca utrwalono malownicze, a wkrótce tragiczne krajobrazy Spiszu, Beskidu Wyspowego i Pogórza Karpackiego. Na zdjęciach widać m.in.:

  • zniszczoną infrastrukturę: wysadzone przez Wojsko Polskie mosty na Popradzie, Dunajcu i Wisłoce,
  • zajęte miejscowości: Limanową, Nowy Sącz, Krosno oraz Drohobycz – kluczowy punkt Zagłębia Naftowego,
  • scenki rodzajowe: od kwaterowania wojsk, po „turystyczną” obserwację lokalnych zabytków. Niektóre fotografie niepokojąco przypominają zdjęcia młodych chłopaków z wakacji.

Szczególnie poruszające są zdjęcia o charakterze propagandowo-ideologicznym. Niemiecki żołnierz uwiecznił na nich polskich Żydów (m.in. w Nowym Sączu i Grybowie), opatrując odbitki złośliwymi, antysemickimi komentarzami. To pokazuje jak głęboko nazistowska ideologia była zakorzeniona w świadomości zwykłych żołnierzy już w pierwszych dniach wojny.

Zdjęcie wykonane przez niemieckiego żołnierza zmierzającego na Warszawę
Zdjęcie wykonane przez niemieckiego żołnierza zmierzającego na Warszawę. fot. Archiwum Akt Nowych

Marsz na Warszawę i „Parada Zwycięstwa”

Drugi, obszerniejszy album, dokumentuje działania prawdopodobnie jednej z dywizji piechoty nacierającej od południowego zachodu. Autor zdjęć brał udział w starciach z Armią „Prusy” i podchodził pod stolicę przez Tomaszów Mazowiecki oraz Grójec.

Największą wartość historyczną mają ujęcia przedstawiające Warszawę pod ostrzałem artylerii. Fotograf uwiecznił strategiczną infrastrukturę miasta oraz jego przedmieścia, które jako pierwsze odczuły impet niemieckiego uderzenia. Wstrząsającym dopełnieniem tej części zbioru są trzy unikatowe fotografie z parady zwycięstwa w Alejach Ujazdowskich, która odbyła się 5 października 1939 roku z udziałem najwyższych dowódców III Rzeszy.

Zdjęcia niemieckich żołnierzy wyglądają aż przerażająco „normalnie”:

W obiektywie wroga

Poza tryumfalnymi pochodami, album zawiera również zdjęcia pobojowisk, polskich jeńców oraz – co istotne dla historyków – mogiły poległych żołnierzy Wehrmachtu, co przypomina, że opór Polaków był dla agresora kosztowny.

Perspektywa sprawcy jako narzędzie edukacji

Wyjątkowość tego zbioru polega na tym, że nie kończy się on na kapitulacji Polski. Druga część większego albumu pokazuje dalsze losy żołnierza w Europie Zachodniej – na pograniczu z Francją, w krajach Beneluksu oraz w samym Paryżu. Pozwala to badaczom śledzić ewolucję postaw żołnierzy, którzy po sukcesie w Polsce poczuli się „panami Europy” i rozpoczęli II wojnę światową.

Przekazanie tych materiałów do Archiwum Akt Nowych w kwietniu 2026 roku to moment przełomowy dla dokumentacji strat wojennych. Jak zauważają eksperci z Instytutu im. Jana Karskiego, zdjęcia te skłaniają do głębokiej refleksji nad tym, jak obraz wojny był kreowany przez tych, którzy go wywołali. Teraz, niemal 90 lat później, te same kadry służą do odkłamywania historii i precyzyjnego opisu tragedii, jaka spotkała Polskę w 1939 roku.

Źródła: National Geographic Polska, Instytut Strat Wojennych im. Jana Karskiego

Nasz autor

Jonasz Przybył

Redaktor i dziennikarz związany wcześniej m.in. z przyrodniczą gałęzią Wydawnictwa Naukowego PWN, autor wielu tekstów publicystycznych i specjalistycznych. W National Geographic skupia się głównie na tematach dotyczących środowiska naturalnego, historycznych i kulturowych. Prywatnie muzyk: gra na perkusji i na handpanie. Interesuje go historia średniowiecza oraz socjologia, szczególnie zagadnienia dotyczące funkcjonowania społeczeństw i wyzwań, jakie stawia przed nimi XXI wiek.
Jonasz Przybył
Reklama
Reklama
Reklama