Reklama

Spis treści:

  1. Jeden z symboli Monachium
  2. Siedem domów BMW

Samochody z logo wirującego śmigła na masce od zawsze wzbudzają jednoznaczne skojarzenia. Trzy litery – BMW – stały się synonimem dynamiki, precyzji prowadzenia i radości z jazdy. Czy taki zestaw złożonych wrażeń można odzwierciedlić w bryle i wnętrzu budynku? Tak, a profesor Karl Schwanzer zrobił to po mistrzowsku. Muzeum BMW w Monachium to coś więcej niż tylko budynek. To najprawdziwsza nowoczesna rzeźba, która zachwyca nawet po ponad 50 latach od dnia otwarcia.

Jeden z symboli Monachium

Przełom lat 60. i 70. XX wieku to dla Monachium czas wielkiej transformacji. Decyzja o przyznaniu miastu organizacji Letnich Igrzysk Olimpijskich w 1972 roku stała się katalizatorem bezprecedensowego rozwoju. Powstała wówczas nowa sieć metra, infrastruktura drogowa została zmodernizowana, a tereny Oberwiesenfeld zamieniały się w futurystyczny Park Olimpijski.

W tym samym czasie koncern BMW przeżywał swój renesans. Po głębokim kryzysie lat 50., kiedy firma stała na krawędzi bankructwa i wrogiego przejęcia przez Daimlera, sukces rynkowy „Neue Klasse” w latach 60. pozwolił firmie stanąć na nogi. Zarząd, świadomy rosnącej potęgi marki, potrzebował nowej siedziby, która odzwierciedlałaby ambicje, technologiczną precyzję i dynamikę.

W 1968 roku rozpisano międzynarodowy konkurs architektoniczny na projekt nowej centrali. Zwyciężył wiedeński profesor Karl Schwanzer. Jego projekt był śmiały, ale idealnie wpisywał się w ducha czasów. Budowa kompleksu rozpoczęła się w 1970 roku, a uroczyste otwarcie nastąpiło 18 maja 1973 roku.

Cztery cylindry i kociołek na białą kiełbasę

Centralnym punktem kompleksu stał się charakterystyczny, przypominający tłoki silnika spalinowego wieżowiec BMW, znany na całym świecie jako „Vierzylinder” (cztery cylindry). U stóp wieżowca, jako architektoniczny kontrapunkt, stanął tzw. kociołek na białą kiełbasę, nazywany też „misą” – niemal bezokienna bryła w kształcie odwróconego stożka, budynek Muzeum BMW.

Podstawa muzeum jest niemal okrągła i ma średnicę około 20 metrów, podczas gdy dach rozszerza się do 40 metrów. Ta charakterystyczna forma stała się ikoną architektury brutalizmu i modernizmu.

Dynamika zamiast statyki

Koncepcja na wnętrze muzeum była równie rewolucyjna. Architekt wyszedł z założenia, że muzeum motoryzacji musi oddawać dynamikę jazdy, a nie statyczność tradycyjnej galerii sztuki. Jego kluczową ideą była „kontynuacja ulicy w zamkniętej przestrzeni”.

Wnętrze oryginalnego „kociołka” to w rzeczywistości jedna, długa spirala. Zwiedzający wchodzą na parter, a następnie spiralną rampą kierują się ku górze, mijając eksponaty umieszczone na platformach. „Kociołek” jest z zewnątrz zamknięty. Srebrna skorupa odcina zwiedzających od świata zewnętrznego, ale wnętrze jest zaskakująco lekkie i przestronne. Światło wpada przez szczeliny i świetliki dachowe, tworząc grę cieni. To podejście sprawiło, że Muzeum BMW stało się pierwszym dedykowanym muzeum samochodowym w Niemczech o tak nowatorskiej koncepcji przestrzennej.

Potrzeba zmian

Na początku XXI wieku stało się jasne, że oryginalny budynek Karla Schwanzera jest za mały. Powierzchnia wystawiennicza wynosiła zaledwie 1000 metrów kwadratowych, co nie pozwalało na zaprezentowanie rosnącej kolekcji ani na obsłużenie setek tysięcy turystów, odwiedzających Monachium. BMW stanęło przed trudnym dylematem – jak rozbudować obiekt, nie niszcząc jego unikatowego charakteru i nie zaburzając harmonii z sąsiednim Parkiem Olimpijskim?

Zdecydowano się na radykalny krok – ekspansję pod ziemię i w głąb przyległego budynku, który dotychczas pełnił funkcje techniczne, socjalne i parkingowe dla pracowników biurowca. Zadanie to powierzono pracowni architektonicznej Atelier Brückner ze Stuttgartu.

Renowacja trwała od 2004 do 2007 roku. Rezultat był spektakularny. Powierzchnia wystawowa zwiększyła się pięciokrotnie. Stary „kociołek” został połączony z nową częścią, tworząc spójny kompleks.

Siedem domów BMW

Stała ekspozycja muzeum, zlokalizowana w nowej części, została podzielona na siedem tematycznych obszarów, zwanych „Domami”. Każdy z nich poświęcony jest innemu kluczowemu aspektowi działalności marki.

Muzeum BMW
Muzeum BMW fot. Shutterstock

Dom Designu

Dom Designu nie tylko prezentuje gotowe samochody, ale przede wszystkim proces ich powstawania, od pierwszej kreski w szkicowniku, po gotowy produkt. Zwiedzający mogą prześledzić ewolucję narzędzi projektantów, od ołówka i papieru, przez gliniane modele w skali rzeczywistej, aż po zaawansowane projektowanie cyfrowe VR. Ciekawym elementem tej części kompleksu jest szklana podłoga, która pozwala spojrzeć na proces projektowy z innej perspektywy.

Dom Firmy

Ta część to lekcja historii biznesowej i korporacyjnej. W Domu Firmy zwiedzający mogą zapoznać się z kluczowymi momentami dla BMW, od produkcji pierwszych silników lotniczych, przez trudne czasy powojenne, aż po dramatyczny rok 1959, kiedy akcjonariusze i dealerzy zablokowali przejęcie firmy przez koncern Daimler-Benz. Ekspozycja nie pomija trudnych tematów, takich jak wykorzystywanie pracy przymusowej w zakładach BMW w czasie II wojny światowej.

Dom Motocykli

Nie można zapomnieć, że zanim BMW zaczęło sygnować swoją marką samochody, produkowało motocykle, które do dziś cieszą się uznaniem wśród miłośników dwóch kółek. Dom Motocykli to wielopiętrowa szklana witryna, w której zgromadzono dziesiątki maszyn: od przedwojennych klasyków, po współczesne cuda i prawdziwie sportowe maszyny, startujące w seriach rajdowych i wyścigowych.

Dom Technologii

W tej części prezentowane są mechaniczne „serca” maszyn, od wspaniałych rzędowych sześciocylindrowców, przez potężne widlaste ósemki i dwunastki, aż po napędy hybrydowe i elektryczne. Znajduje się tam również sekcja poświęcona aerodynamice, gdzie można zobaczyć, jak powietrze opływa karoserię samochodu.

Dom Sportu Motorowego

BMW od zawsze było obecne w sporcie – od wyścigów górskich, przez rajdy, wyścigi długodystansowe i samochodów turystycznych, aż po królową sportów motorowych – Formułę 1. Ekspozycja w tym domu jest dynamiczna. Samochody są ustawione tak, jakby mknęły po torze wyścigowym. Można tam podziwiać między innymi bolidy F1, maszyny startujące w kultowej serii DTM i wiele innych „potworów”, które odnosiły mniejsze lub większe sukcesy na torach wyścigowych.

Dom Marki

Ten dom skupia się na marketingu, reklamie i komunikacji. Pokazuje, jak zmieniał się wizerunek BMW na przestrzeni dekad. Można tam zobaczyć stare plakaty reklamowe, słynne kampanie telewizyjne i prześledzić ewolucję hasła „Radość z jazdy”, które towarzyszy marce od 1972 roku.

Dom Serii

Ostatni z domów jest dedykowany modelom seryjnym. Można tam zobaczyć, jak poszczególne serie zmieniały się na przestrzeni lat, a także jak ewoluowały słynne „nerki”, czyli charakterystyczna dla marki, składająca się z dwóch segmentów atrapa chłodnicy.

Nasz autor

Artur Białek

Dziennikarz i redaktor. Wcześniej związany z redakcjami regionalnymi, technologicznymi i motoryzacyjnymi. W „National Geographic” pisze przede wszystkim o historii, kosmosie i przyrodzie, ale nie boi się żadnego tematu. Uwielbia podróżować, zwłaszcza rowerem na dystansach ultra. Zamiast wygodnego łóżka w hotelu, wybiera tarp i hamak. Prywatnie miłośnik literatury.
Reklama
Reklama
Reklama