Kto jadł mięso, a kto rośliny? Izotopy zdradzają prawdę o menu sprzed tysiącleci
Co jedli nasi przodkowie na przestrzeni ostatnich dziesięciu tysięcy lat? Naukowcy przeanalizowali dane z blisko 13 tysięcy osób z 40 krajów Eurazji Zachodniej i basenu Morza Śródziemnego. Z ustaleń naukowców wynika, że dostęp do mięsa i ryb zależał od płci.

Tematyka diety od zawsze wzbudza zainteresowanie społeczne. Nieraz wymiana poglądów na temat tego, co ląduje na naszych talerzach, podnosi ciśnienie rozmówców.
Dlatego nie powinno dziwić to, że również badaczy przeszłości interesuje to, co jedli nasi przodkowie. A głównym tematem z reguły jest mięso lub jego brak w pradziejowej diecie. Tego zagadnienia dotyczy nowe, szeroko zakrojone badanie, które opublikowano właśnie na łamach „PNAS Nexus”.
Komu mięsa?
Eksperci postanowili sprawdzić, kto i w jakiej skali spożywał mięso i ryby na przestrzeni ostatnich 10 tys. lat. To okres rozciągający się od społeczeństw zbieracko-łowieckich aż po czasy nowożytne. Materiał podzielono na główne okresy historyczne:
- Przedrolniczy, w którego zakres wchodzą łowcy i zbieracze;
- Neolit i pierwsze społeczeństwa rolnicze;
- Chalkolit;
- Epoka brązu;
- Epoka żelaza;
- Antyk;
- Średniowiecze;
- Era nowożytna.
Dane do badań pochodziły z 40 krajów położonych w Eurazji Zachodniej oraz basenie Morza Śródziemnego.
Talerz jako arena nierówności
Do jakich wniosków doszli naukowcy? Mężczyźni systematycznie cieszyli się lepszym dostępem do białka zwierzęcego niż kobiety. Mięso w preindustrialnych społeczeństwach było symbolem wysokiego statusu, a jego podział odzwierciedlał hierarchię władzy, a nie potrzeby biologiczne. „Mięso było wysoce pożądaną żywnością” – piszą naukowcy.
Ewolucja tych nierówności nie była jednak liniowa. Najbardziej egalitarne okazały się pierwsze społeczeństwa rolnicze neolitu, choć nawet wtedy mężczyźni mieli uprzywilejowany dostęp do mięsa i ryb.
Drastyczna zmiana nastąpiła w epoce brązu, kiedy rozwój struktur państwowych i elit pogłębił przepaść w dostępie do prestiżowego, w punktu widzenia ówczesnych społeczności, jedzenia. To wtedy upowszechniło się proso – zboże o niskim prestiżu, którym częściej żywiły się kobiety i ubożsi mężczyźni. Szczytowe nierówności odnotowano w antyku i późnym średniowieczu.
Jak badacze doszli do swoich wniosków?
Badanie to nie polegało na pobieraniu nowych próbek fizycznych ze szczątków ludzkich przez autorów publikacji, lecz było zakrojoną na szeroką skalę analizą danych pochodzących z wcześniej opublikowanych źródeł i baz danych.
Naukowcy skompilowali zbiór danych z wielu istniejących baz archeologicznych, takich jak IsoArch, CIMA, Isotopia, MAIA oraz projekt AIDE, a także z wcześniejszych opracowań naukowych. Dietę wyczytano z izotopów stabilnych węgla i azotu, które zostały wcześniej wyekstrahowane z kolagenu kostnego blisko 13 000 dorosłych osób o znanej płci.
Zamiast porównywać surowe wartości izotopowe, które mogą być zanieczyszczone stosowaniem, badacze zastosowali wskaźnik międzydecylowy (IDC) zapożyczony z ekonomii. Takie podejście pozwoliło na znormalizowanie różnic środowiskowych i obiektywne porównanie skali nierówności w spożyciu mięsa między różnymi regionami i okresami historycznymi na przestrzeni 10 000 lat.
Różne izotopy, różne informacje
Badania izotopowe coraz częściej pomagają zajrzeć w dietę dawnych społeczności. Inne izotopy – np. strontu – zdradzają to, jakie rośliny jedli ludzie. Te informacje są zaklęte w zębach, które są poddawane analizom. Jesteśmy tym, co jemy…
Źródło: PNAS Nexus
Nasz autor
Szymon Zdziebłowski
Dziennikarz naukowy i podróżniczy, z wykształcenia archeolog śródziemnomorski. Przez wiele lat był związany z Serwisem Nauka w Polsce PAP. Opublikował m.in. dwa przewodniki turystyczne po Egipcie, a ostatnio – popularnonaukową książkę „Wielka Piramida. Tajemnice cudu starożytności” o największej egipskiej piramidzie. Miłośnik niewielkich, lokalnych muzeów. Uwielbia długie trasy rowerowe, szczególnie te prowadzące wzdłuż rzek. Lubi poznawać nieznane zakamarki Niemiec, zarówno na dwóch kółkach, jak i w czasie górskiego trekkingu.

