Czy ojciec Jezusa był rzymskim legionistą? W Niemczech odkryto tajemniczą inskrypcję
Pomnik rzymskiego żołnierza, pochodzący z I wieku i odkryty przy okazji budowy torów nad Renem, wzbudził sensację już w momencie odnalezienia niemal 170 lat temu. Najbardziej intrygująca okazuje się inskrypcja, w której wspomina się łucznika Tyberiusza Juliusza Abdesa Panterę. Co wiąże go z Jezusem z Nazaretu?

Spis treści:
- Imperium Romanum we współczesnych Niemczech
- Plotka o Jezusie Ben Panterze
- Świadectwa Talmudu o Jezusie
- Jezus, syn obywatela rzymskiego, pełnej krwi Aryjczyk
Płyta nagrobna Sydończyka Pantery wywołała w świecie naukowym niemały zamęt. Zaczęto się zastanawiać nad związkiem znaleziska z sięgającą początków chrześcijaństwa plotką o ziemskim ojcu Jezusa o przydomku Pantera. Przypomniano również wzmianki w Talmudzie o Jezusie Ben Panderze (zmiana brzmienia wynikała z transkrypcji). Pogłoska o potencjalnym rzymskim rodowodzie Jezusa rozgrzała serca i umysły zwłaszcza w epoce rządów NSDAP. Przyjrzyjmy się sprawie bliżej.
Imperium Romanum we współczesnych Niemczech
Cesarstwo Rzymskie czasów Jezusa obejmowało nie tylko cały basen Morza Śródziemnego. Po przegranej bitwie w Lesie Teutoburskim umowna granica Imperium przebiegała na Renie. Przenoszenie oddziałów, w skład których wchodzili mężczyźni pochodzący się z najrozmaitszych zakątków imperium, było znaną praktyką.
Nagrobek eksponowany w muzeum Roemerhalle w Bad Kreuznach upamiętnia Sydończyka (czyli mieszkańca ziem dzisiejszego Libanu), który 40 lat wojował dla cesarstwa. Płyta grobowa robi wrażenie wymiarami (ok. 2 m wysokości), dobrym stanem zachowania i modelunkiem postaci.
Najpewniej życie Pantery przypadło na panowanie pierwszego cesarza Rzymu Oktawiana Augusta i jego następcy Tyberiusza, co można wywnioskować z imienia (praenomen) Tyberiusz oraz „nazwiska” (nomen) Juliusz. Chociaż uzyskał rzymskie obywatelstwo (standard po 25 latach służby), jego korzenie były semickie, o czym świadczy człon Abdes. Przydomek Pantera wskazuje na waleczny charakter, przypominający drapieżnika. Semita Pantera był zatem współczesny Jezusowi z Nazaretu, jednak w przeciwieństwie do niego służył Rzymowi i posiadał obywatelstwo.
Plotka o Jezusie Ben Panterze
Przypuszczalnie już pod koniec I w. wśród Żydów i pogan rozeszła się plotka, jakoby założyciel Kościoła został zrodzony z pozamałżeńskiego związku Żydówki z żołnierzem o imieniu Pantera. Wówczas nazywano by go Jezus Ben Pantera, czyli syn Pantery. Jednakże w tekście ewangelii, w którym przytacza się negatywne sądy o Jezusie, nigdzie nie używa się takiego zniesławienia przeciw rabbiemu z Nazaretu. Możliwe, że „Ben Pantera” było świadomym przeinaczeniem „Ben Partenou” (syn Dziewicy).
Żyjący w II wieku filozof Celsus, zaciekły wróg chrześcijaństwa, powoływał się na ten rzekomy fakt w celu zdyskredytowania Jezusa i młodej religii. Jak na ironię, poglądy Celsusa zachowały się w utworze „Przeciw Celsusowi”, którego autorem był Orygenes, wybitny interpretator Biblii. Kontrargumentując zręcznie odniósł się on do Platona. Stwierdził, że nie można sobie wyobrazić, aby dusza człowieka, który niezwykle przyczynił się dla dobra wielu, zamieszkała w ciele stworzonym z tak haniebnego związku.
Świadectwa Talmudu o Jezusie
Zredagowany w V w. Talmud to jeden ze zbiorów praw judaizmu. Stanowi kompilację tradycji powstałych na przestrzeni stuleci. Dla mędrców judaizmu chronologia miała wtórne znaczenie, a polemika z rosnącym chrześcijaństwem stawała się koniecznością. Talmud ma w dezawuujący sposób wypowiadać się o Jezusie określanym Ben Stada, Ben Pandera oraz Jeszu Nocri. Ale, gdy się uważnie przyjrzeć, okazuje się, że mamy do czynienia z pierwotnie trzema osobami. Czy którąś z nich można powiązać z Jezusem?
Ben Stada lub Ben Pandera
Najstarsza wydaje się wzmianka mówiąca, że Ben Stada robił sobie znaki na ciele i był skłonny do odrzucenia Boga. W późniejszych tekstach utożsamia się Ben Stadę z Ben Panderą, który miał być synem Miriam, zwanej też Stada, fryzjerki. Miała zdradzić męża z Panderą, ale nie wspomina się, żeby ten był żołnierzem. Ben Panderę oskarżano o czary, których nauczył się w Egipcie, i zwodzenie ludzi. Wiadomo, że jego proces odbył się tylko przed żydowskim sądem. Wyrok śmierci objął ukamienowanie, a następnie powieszenie w przeddzień Paschy w miejscowości Lod.
Abstrahując od niedokładnych stycznych z ewangeliami (choćby egzekucja przed świętem, ale wykonana przez Rzymian w Jerozolimie), trudno utożsamić któregoś z nich z Jezusem. Jeżeli kontekst, w którym Talmud umieszcza te postaci jest wiarygodny, wówczas Ben Stada byłby współczesny św. Pawłowi, zaś Ben Pandera musiałby żyć w trakcie tzw. II wojny żydowskiej, czyli okołu 100 lat po odejściu Jezusa.
Jeszu Nocri (Jezus Nazarejczyk)
Drugą postacią, która pojawia się w Talmudzie i którą później identyfikowano z Ben Panderą, jest Jeszu Nocri. Teksty ukazują go jako krnąbrnego ucznia faryzejskiego rabina. Za słabość do kobiet został ekskomunikowany przez swego mistrza. Podejmowane przez Jeszu próby pojednania z nauczycielem zakończyły się fiaskiem. Co więcej, Jeszu stał się dla rabina arogantem i zwodzicielem Izraela.
Podobnie do Jezusa z Nazaretum Jeszu miał uczniów (m.in. Mataja, czyli Mateusza) i został powieszony w przeddzień Paschy. Skonfliktowany z faryzeuszami może odrobinę przypominać Jezusa z Nazaretu, ale działał około 80 lat przed jego narodzinami – oczywiście gdy założymy, że tło historyczne proponowane w Talmudzie jest prawidłowe.
Jezus, syn obywatela rzymskiego, pełnej krwi Aryjczyk
W narodowosocjalistycznych Niemczech zapomniana plotka o rzymskiej krwi w żyłach Jezusa zaczęła ponownie rezonować. Taki twórca chrześcijaństwa, mówiący po aramejsku, z rzymskiego ojca, wydawał się odpowiedni dla nazistów. W Trzeciej Rzeszy znaczący teologowie starali się skonstruować obraz aryjskiego Jezusa jako syna „wolnej od trucizny judaizmu” pary nie-Żydów. Ideologizacja i przeinaczenia wzięły górę nad poszukiwaniem prawdy.
Współcześnie odrzuca się utożsamienie Jezusa z Jeszu Nocrim, Ben Stadą czy Panderą. Dotyczące ich ogólnikowe i skąpe dane uznaje się za niewystarczające przesłanki do pewnej identyfikacji. Nie można zapominać o popularności imienia Jezus czy przydomka Pantera, co też utrudnia zadanie weryfikacji. Podkreśla się odmienny kontekst historyczny: Żyda Jezusa ukrzyżowano w Jerozolimie na rozkaz Piłata. Semicki łucznik z Sydonu nie miał najprawdopodobniej pojęcia o cieśli z Nazaretu, a już na pewno nie przypuszczał, jak wiele spekulacji zrodzi jego płyta grobowa.
Źródło: National Geographic Polska
Nasz ekspert
Michał Szczepaniak
Z wykształcenia jestem biblistą. Od wielu lat pracuję jako przewodnik turystyczny grup do ponad 30 krajów. Jestem autorem podcastu „Izrael 1001 podróży”. Po godzinach najchętniej spędzam czas podczas samotnych wypraw w nieznane oraz odkrywam zgiełk światowych metropolii. Więcej na stronie michalszczepaniak.com.


