Boże Ciało kiedyś uznawano za herezję. Skąd się wzięło to święto?
Boże Ciało, a w poprawnej formie święto Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, należy do najważniejszych świąt kościelnych w katolickim kalendarzu liturgicznym. Co ciekawe, początkowo uznawano je za herezję.

Spis treści:
- Przeistoczenia chleba i wina
- Centralny element liturgii
- Objawienie augustianki
- „Gdy miał odejść z tego świata”
- Boże Ciało w tradycji polskiej
- Zwyczaje związane z Bożym Ciałem
Święto Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa obchodzone jest w czwartek po uroczystości Trójcy Świętej, 60 dni po Wielkanocy. W niektórych państwach, w tym we Francji i Włoszech, święto przenoszone jest na niedzielę.
Boże Ciało jest tzw. świętem nakazanym oraz dniem ustawowo wolnym od pracy. Sam termin święto nakazane odnosi się do szczególnych uroczystości liturgicznych w Kościele katolickim, podczas których wierni mają obowiązek uczestniczyć we Mszy Świętej oraz, jeśli nie jest to absolutnie konieczne, powstrzymać się od wykonywania prac. W Kościele łacińskim zasady dotyczące tych świąt określa Kodeks Prawa Kanonicznego (kan. 1246–1248), natomiast w Kościołach wschodnich regulują je przepisy Kodeksu Kanonów Kościołów Wschodnich (kan. 880–883).
Najbardziej charakterystycznym elementem obchodów są uroczyste procesje eucharystyczne prowadzące do czterech ołtarzy, przy których odczytywane są fragmenty Ewangelii związane z Eucharystią.
Przeistoczenia chleba i wina
Historia Bożego Ciała sięga XIII stulecia i wiąże się z Soborem Laterańskim IV z 1215 roku, podczas którego Kościół katolicki oficjalnie potwierdził dogmat o przeistoczeniu podczas Eucharystii chleba i wina w Ciało i Krew Chrystusa, przy zaznaczeniu, że ich zewnętrzne właściwości pozostają niezmienione. Pogląd ten wiązał się z silnym oddziaływaniem myśli greckiej oraz scholastycznej refleksji teologicznej.
W pierwszych wiekach chrześcijaństwa Eucharystię traktowano przede wszystkim jako ofiarę i ucztę będącą częścią liturgii. Nurt pobożności eucharystycznej związanej z adoracją hostii rozwinął się dopiero w średniowieczu. Impulsem do tego były spory teologiczne dotyczące rzeczywistej obecności Chrystusa w Eucharystii.
Szczególne kontrowersje wywołały poglądy Berengara z Tours, który twierdził, że obecność Chrystusa ma jedynie znaczenie symboliczne. Jednak wspomniany już Sobór Laterański IV odrzucił te poglądy i potwierdził naukę o rzeczywistej, substancjalnej obecności Chrystusa pod postaciami chleba i wina.
Wierni zaczęli domagać się ukazywania konsekrowanej hostii podczas mszy, dlatego pod koniec XII wieku wprowadzono tzw. podniesienie. W czasie przeistoczenia wierni klękali i adorowali Eucharystię. Zdarzało się nawet, że część osób opuszczała kościół zaraz po podniesieniu hostii, uznając sam widok Najświętszego Sakramentu za szczególnie ważny akt religijny.
Centralny element liturgii
Kult Eucharystii zaczął odgrywać coraz większą rolę. Przeistoczenie stało się centralnym elementem liturgii oraz świadectwem nieustannej obecności Chrystusa wśród wiernych. Jednak w tamtym czasie obchody związane z Eucharystią wiązały się przede wszystkim z Wielkim Czwartkiem, który upamiętniał ustanowienie sakramentu podczas Ostatniej Wieczerzy. Zmianę zainicjowała wizja przełożonej klasztoru augustianek znajdującego się niedaleko Liège położonego we wschodniej części Belgii, nad rzeką Mozą.
Objawienie augustianki
Św. Julianna z Cornillon już w młodości doświadczała niezwykłych objawień, jednak ich sens stał się dla niej jasny dopiero po latach. Zgodnie z tradycją w 1245 roku Chrystus objawił jej pragnienie ustanowienia święta Eucharystii, obchodzonego w czwartek po uroczystości Trójcy Świętej. Nowe święto miało być okazją do radosnego uwielbienia i wdzięczności za dar Eucharystii.
Początkowo Julianna podzieliła się swoimi wizjami z bł. Ewą z Liège oraz zakonnicą Izabelą. Jednak jej opowieści szybko dotarły również do biskupa Roberta z Thourotte, który zlecił ich ocenę teologom. Opinia była przychylna i już w kolejnym, 1246 roku, zorganizowano pierwszą procesję eucharystyczną zgodnie ze wskazaniami zawartymi w objawieniach. Jednak rychła śmierć biskupa, a co za tym idzie brak wsparcia dla nowego święta, doprowadziły do porzucenia obchodów. Samą Juliannę oskarżono o głoszenie herezji, a święto uznano za przedwczesne. W efekcie zaprzestano jego obchodzenia, choć idea ta miała później powrócić i zostać przyjęta przez cały Kościół.
„Gdy miał odejść z tego świata”
Zmiana przyszła w 1264 roku, kiedy to papież Urban IV ogłosił bullę „Transiturus de hoc mundo” („Gdy miał odejść z tego świata”), ustanawiając święto Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa dla całego Kościoła zachodniego. Papież polecił św. Tomaszowi z Akwinu przygotowanie tekstów liturgicznych. Powstały wtedy hymny eucharystyczne używane do dziś, między innymi „Pange lingua” i „Przed tak wielkim Sakramentem”. Do ustanowienia święta mogły przyczynić się również wydarzenia związane z cudem eucharystycznym w Bolsenie, gdzie według tradycji konsekrowana hostia miała zacząć krwawić podczas mszy odprawianej przez kapłana wątpiącego w rzeczywistą obecność Chrystusa.
Musiało jednak upłynąć jeszcze pół wieku, nim nowe święto zaczęto obchodzić powszechnie. W kolejnych wiekach rozwijały się procesje eucharystyczne, które z czasem stały się najważniejszym elementem uroczystości. Początkowo miały prostą formę przejścia z Najświętszym Sakramentem, jednak później rozbudowano je o zatrzymywanie się przy czterech ołtarzach, śpiew Ewangelii oraz błogosławieństwa. Procesje szczególnie rozwinęły się po soborze trydenckim, kiedy Kościół katolicki podkreślał znaczenie Eucharystii wobec krytyki reformacji. Udział w procesji stał się publicznym wyznaniem wiary.
Boże Ciało w tradycji polskiej
W Polsce święto Bożego Ciała wprowadził w 1320 biskup krakowski Nanker. Nanker, nazywany także Nankierem, był jedną z ważniejszych postaci Kościoła i polityki w średniowiecznej Polsce. Naprawdę nazywał się Jan Kołda i pochodził ze śląskiego rodu herbu Oksza. Wykształcenie prawnicze zdobył na uniwersytecie w Bolonii, jednym z najważniejszych ośrodków nauki prawa w Europie.
W ostatnich latach XIV wieku święto Bożego Ciała było obchodzone już we wszystkich polskich diecezjach. W kolejnym wieku do Polski dotarł zwyczaj procesji z czterema ołtarzami, który później został wpisany do Rytuału Piotrkowskiego. Procesje przechodziły ulicami miast i wsi, a ich trasy dekorowano kwiatami oraz zielenią. W czasie zaborów udział w uroczystościach miał także znaczenie patriotyczne i był manifestacją polskiej tożsamości narodowej. Podobnie w okresie PRL procesje bywały ograniczane przez władze komunistyczne, jednak nadal gromadziły tłumy wiernych.
Zwyczaje związane z Bożym Ciałem
Współcześnie Boże Ciało w Polsce ma bardzo uroczysty charakter. Procesje zatrzymują się przy czterech ołtarzach symbolizujących cztery Ewangelie. Dzieci pierwszokomunijne oraz dziewczynki w białych strojach sypią kwiaty przed Najświętszym Sakramentem. W wielu regionach zachowały się lokalne tradycje, między innymi układanie kwietnych dywanów w Spycimierzu czy procesje w strojach ludowych na Kurpiach, w Łowickiem i w Małopolsce.
Na należącej do Hiszpanii wyspie Teneryfa w Boże Ciało tworzone są gigantyczne obrazy z kolorowego piasku pochodzącego z Parku Narodowego Teide oraz z kwiatów. Powstają prawdziwe dzieła sztuki sakralnej zajmujące całe place miejskie.
W Cusco, dawnym centrum imperium Inków, Boże Ciało jest jednym z najważniejszych świąt roku. Do miasta przybywają figury świętych z okolicznych parafii, a uroczystości łączą elementy hiszpańskiego katolicyzmu z lokalną kulturą andyjską.
Jedną z najbardziej niezwykłych tradycji związanych z Bożym Ciałem jest „Danza de los Seises” w Sewilli. Grupa chłopców ubranych w historyczne stroje wykonuje przed Najświętszym Sakramentem ceremonialny taniec, którego korzenie sięgają średniowiecza. To bardzo rzadki przypadek oficjalnie zachowanego tańca liturgicznego w Kościele katolickim.
Nasza autorka
Ewelina Zambrzycka-Kościelnicka
Dziennikarka i redaktorka zajmująca się tematyką popularnonaukową. Pisze przede wszystkim o eksploracji kosmosu, astronomii i historii. Związana z Centrum Badań Kosmicznych PAN oraz magazynami portali Gazeta.pl i Wp.pl. Ambasadorka Śląskiego Festiwalu Nauki. Współautorka książek „Człowiek istota kosmiczna”, „Kosmiczne wyzwania” i „Odważ się robić wielkie rzeczy”.

