Archeolodzy odkryli gigantyczne grobowce na środku pustyni. Badacze z Polskiej Akademii Nauk odegrali w tym kluczową rolę
Kilkaset monumentalnych grobowców sprzed nawet sześciu tysięcy lat zlokalizowali archeolodzy w pasie od południowego Egiptu aż po Erytreę. To ustalenie dotyczące bezkresnych piasków pustyni Atbai było możliwe dzięki technologiom satelitarnym i wykopaliskom przeprowadzonym przez Polaków.

Pustynia Atbai, rozciągająca się od Górnego Egiptu po granice Erytrei, przez dekady pozostawała archeologiczną białą plamą. Choć leży na styku potężnych cywilizacji starożytnego Egiptu i Nubii, jej surowy klimat i trudny dostęp sprawiły, że badania w tym regionie były jedynie wyrywkowe.
Dotychczasowe próby poznania żyjących tam w odległego przeszłości ludów opierały się głównie na znaleziskach ceramiki i sztuki naskalnej. To dawało niepełny obraz życia dawnych mieszkańców. Atbai to kraina górskich masywów i wyschniętych koryt rzek. Niegdyś, w okresie wilgotnym, tętniły życiem, a nadrzeczne zielone tereny przemierzały stada dzikich zwierząt.
Zamiast łopat – satelity
Archeolodzy z Atbai Survey Project przeszukali setki kilometrów pustyni Atbai, korzystając z darmowych zdjęć Google Earth i Bing. Systematycznie przeczesując teren podzielony na siatkę, namierzyli 260 nieznanych wcześniej monumentalnych grobowców.
Kluczowe okazały się ślady dawnych szlaków pasterskich, które doprowadziły badaczy przeszłości do licznych nekropolii. Wnioski na temat tego odkrycia zostały właśnie opublikowane na łamach „African Archaeological Review”.
Jak wyglądają grobowce?
Odkryte grobowce to monumentalne, koliste lub owalne konstrukcje z kamienia o średnicy od 5 do nawet 82 metrów. Ich znakiem rozpoznawczym jest niski mur obwodowy skrywający wewnątrz liczne pochówki.
Sercem monumentu jest zazwyczaj grób centralny (prawdopodobnie lidera), wokół którego koncentrycznie układano szczątki innych ludzi oraz bydła, owiec i kóz. Niektóre budowle posiadają wejścia skierowane na wschód, co sugeruje związki z kultem solarnym.
Polski wkład w badania
Kluczowym elementem w zrozumieniu tej kultury stały się wykopaliska polskiej ekspedycji. Badacze pod kierunkiem dr. Piotra Osypińskiego ponad 10 lat temu w Wadi Khashab odsłonili monumentalną strukturę o średnicy 18 metrów zawierającą ponad 25 pochówków ludzi i zwierząt. Odkryli tam centralny pochówek ludzki, wokół którego rozmieszczono groby bydła i owiec.
To właśnie dane z polskich wykopalisk oraz praca współautorki artykuł, dr Marii Carmela Gatto z Instytutu Kultur Śródziemnomorskich i Orientalnych PAN, dostarczyły kluczowych dat radiowęglowych i dowodów na złożone rytuały pogrzebowe. Te dane pozwoliły zrozumieć, że setki podobnych nekropolii na pustyni Atbai powstało w IV i III tysiącleciu p.n.e.
Kto wzniósł megalityczne konstrukcje?
Te monumentalne grobowce wznieśli pasterze-koczownicy zamieszkujący pustynię Atbai. Była to społeczność, która stale się przemieszczała. Dla niej bydło stanowiło najwyższą wartość i symbol bogactwa.
Badacze sugerują, że to przodkowie koczowniczych Medżajów. Większość struktur powstała w IV i III tysiącleciu p.n.e. (ok. 4500–2500 r. p.n.e.). Zdaniem naukowców te wielkie grobowce miały pełnić też funkcje inne niż tylko grobowe. Miały być reakcją na wysychanie Sahary – pasterze tworzyli trwałe nekropole przy źródłach wody, by przetrwać kryzys i wzmacniać więzi społeczne.
Znaczenie odkrycia
„Nasze znaleziska rzucają nowe światło na dzieje pustynnej Sahary i prehistorię Nilu. Pozwalają spojrzeć na potęgę Egiptu i Nubii z nowej perspektywy, dowodząc, że historia tego regionu to nie tylko faraonowie, piramidy i świątynie, ale znacznie bogatsza opowieść” – piszą autorzy artykułu na temat znalezisk z pustyni Atbai na łamach „The Conversation”.
Podkreślają, że nadal jest sporo znaków zapytania – główne niewiadome to brak datowań oraz niepewna tożsamość budowniczych. Nie wiemy, co stało się z tą ludnością po tym, jak klimat uległ zmianie. Poza tym obrazowania satelitarne nie dają odpowiedzi na pytanie, czy każdy wytypowany obiekt zawiera w sobie takie same pochówki. Niestety, niepewna sytuacja polityczna w Sudanie utrudnia przeprowadzenie badań terenowych.
Źródła: African Archaeological Review, The Converstation
Nasz autor
Szymon Zdziebłowski
Dziennikarz naukowy i podróżniczy, z wykształcenia archeolog śródziemnomorski. Przez wiele lat był związany z Serwisem Nauka w Polsce PAP. Opublikował m.in. przewodniki turystyczne po Egipcie oraz popularnonaukowe książki: „Wielka Piramida. Tajemnice cudu starożytności” i „Bogowie Polski. Szamani, megality i zapomniane słowiańskie bóstwa”. Miłośnik niewielkich, lokalnych muzeów. Uwielbia długie trasy rowerowe, szczególnie te prowadzące wzdłuż rzek.

