Ponoć jak trwoga, to do Boga. Mało prawdopodobne, żeby astronomowie z NASA znali to powiedzenie, ale właśnie te słowa przychodzą na myśl po ogłoszeniu ich ostatniego projektu. Pracownicy agencji kosmicznej chcą zatrudnić 24 teologów, którzy mieliby ocenić, jak ludzkość zareaguje na ewentualne odkrycie obcych form życia w kosmosie oraz jak taka wiedza mogłaby wpłynąć na nasze wyobrażenia o bogach i stworzeniu świata.

NASA bada ewentualność istnienia kosmitów

Teolodzy wezmą udział w programie Centrum Badań Teologicznych (CTI) na Uniwersytecie Princeton w New Jersey. W 2014 r. NASA przekazała na jego realizację grant w wysokości 1,1 miliona dolarów. Naukowcy zaangażowani w projekt zastanawiają się nad pytaniami, które od zarania dziejów intrygują ludzkość. Przykładowo, gdzie wyznaczamy granice między człowiekiem a kosmitą oraz co to znaczy żyć (w ludzkim rozumieniu). Dlaczego właśnie teraz NASA postanowiła dokładniej zająć się możliwymi formami obcego życia w kosmosie? Cóż, okoliczności sprzyjają szukaniu odpowiedzi. W końcu na Marsie są dwa łaziki, wokół Jowisza i Saturna krążą sondy, a pod koniec grudnia wystartował Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba.

W gronie teologów wybranych przez NASA znalazł się między innymi dr Andrew Davison z Uniwersytetu Cambridge.

– Religijne tradycje byłyby istotnym elementem tego, jak ludzkość zachowałaby się po odkryciu życia na innych planetach – napisał na stronie uniwersytetu.

Życie w kosmosie według teologów

W przyszłym roku Davison planuje wydać książkę zatytułowaną „Astrobiologia i chrześcijańska doktryna”.Duchowny twierdzi, że powoli zbliżamy się do potwierdzenia tego, że nie jesteśmy sami w kosmosie. Co prawda badania i ankiety wykazują, że chrześcijanie w większości nie wierzą w obce formy życia poza Ziemią, ale Davison nie jest jedynym wierzącym, który nie wyklucza takiej możliwości. W wywiadzie dla „Washington Post” Duilia de Mello, astronom i profesor fizyki na Katolickim Uniwersytecie Ameryki, przyznała, że część seminarzystów pyta ją inteligentne życie na innych planetach.

W 2008 roku ks. Jose Gabriel Funes, główny astronom Watykanu, powiedział z kolei, że nie ma konfliktu między wiarą w Boga a możliwością istnienia „pozaziemskich braci”. Kiedy został zapytany, czy miał na myśli istoty podobne do ludzi lub nawet bardziej rozwinięte, odpowiedział, że „w tak dużym wszechświecie nie można wykluczyć tej hipotezy”.

Oczywiście nie wszyscy teolodzy są tak otwarci na dyskusje o ewentualnym istnieniu obcych from życia we wszechświecie. Albert Mohler, przewodniczący Southern Baptist Theological Seminary w jednym z wywiadów kategorycznie stwierdził, że kosmitów nie ma, a wszystkie teorie na ich temat to spekulacje.

– W Biblii nie ma mowy o innym życiu poza ludzkim – argumentował.

Źródła: The Times