W Dubaju powstanie „miasto Mercedesa”. Jak wygląda i co przyniesie budowa luksusowego osiedla?
W Dubaju powstanie „miasto w mieście” sygnowane logiem niemieckiego giganta motoryzacyjnego Mercedes-Benz. Niemal na środku pustyni stanie 12 drapaczy chmur. Budynki wraz z przestrzeniami kulturalnymi i rekreacyjnymi, alejami handlowymi oraz terenami zielonymi stworzą nowe, ekskluzywne osiedle. Pozostaje jednak pytanie: czy działania przedsiębiorców rzeczywiście mają charakter miastotwórczy, czy są jedynie ukierunkowane na stworzenie kolejnej zamkniętej enklawy w tym – już i tak – bardzo luksusowym mieście.

Spis treści:
- 12 wieżowców na pustyni
- Kiedy można się spodziewać premiery?
- Zrównoważone miasto
- Dla kogo jest dubajskie osiedle?
Marki motoryzacyjne coraz częściej sięgają po niekonwencjonalne metody marketingowe, polegające m.in. na tworzeniu fizycznych przestrzeni sygnowanych własnym logo. Kraje arabskie, które intensywnie zabiegają o zagranicznych turystów, inwestorów i przedsiębiorców, chętnie wchodzą we współpracę z globalnymi firmami, kreując miejsca opatrzone znakiem rozpoznawalnym światowych hegemonów motoryzacji. W 2010 roku powstał choćby park rozrywki Ferrari World w Abu Dhabi, w którym znajduje się m.in. jedna z najszybszych kolejek górskich na świecie. Tego typu przedsięwzięcia służą nie tylko podnoszeniu prestiżu regionu, ale także trafieniu w gusta fanów najbardziej znanych producentów ekskluzywnych samochodów.
12 wieżowców na pustyni
Teraz, za sprawą porozumienia niemieckiego Mercedesa z dubajskim deweloperem Binghatti, powstać ma kolejne miejsce sygnowane gwiazdą z logotypu firmy z kraju naszego zachodniego sąsiada. Zapowiadane rozwiązania mają zapewnić Dubajowi następny punkt na mapie luksusu, technologii i ekskluzywnego stylu życia.
Nowe „miasto w mieście” zostanie zlokalizowane w stale rozbudowującej się dzielnicy Nad Al Sheba. Obszar ten, położony poza ścisłym centrum Dubaju, jest efektem emirackiej ekspansji na tereny pustynne Półwyspu Arabskiego. Wraz z kurczącymi się zasobami gruntów w obrębie miasta deweloperzy coraz częściej przenoszą swoje przedsięwzięcia w głąb piaszczystego lądu lub na sztucznie tworzone wyspy.
Kompleks Mercedesa ma składać się z dwunastu wieżowców, wokół których powstanie pełna infrastruktura miejska. Centralnym punktem założenia będzie 341-metrowa Vision Iconic Tower, oferująca ekskluzywne rezydencje, których wnętrza mają nawiązywać do marketingowego hasła marki – „zmysłowej czystości” (ang. sensual purity). Miejsce spotkań towarzyskich pełnić ma deptak Grand Promenade, usytuowany nad sztucznym zbiornikiem wodnym. Zapowiadane są również pawilony sztuki, strefy fitness, panoramiczne wzgórza oraz aleje handlowe – wszystko zgodnie z koncepcją tzw. miasta 15-minutowego, gwarantującego łatwy dostęp do podstawowych usług.
Kiedy można się spodziewać premiery?
Oddanie niemal 84-hektarowego osiedla planowane jest na lata 2029–2030. Przedsięwzięcie wydaje się niezagrożone, ponieważ Binghatti ma już na swoim koncie kilka spektakularnych realizacji w Dubaju. Obecnie firma prowadzi m.in. budowę kolejnego obiektu we współpracy z luksusową marką – w centrum miasta powstaje Burj Binghatti inspirowany amerykańskim producentem zegarków Jacob & Co. Zdobyte tam doświadczenia mają posłużyć do dopracowania projektu sygnowanego niemieckim gigantem motoryzacji.
Zrównoważone miasto
Inwestorzy z Niemiec deklarują, że całość założenia ma łączyć luksus ze zrównoważonym rozwojem i troską o środowisko. Takie zapowiedzi mogą jednak budzić wątpliwości, zwłaszcza w kontekście wznoszenia ogromnych kompleksów mieszkaniowych na terenach nieprzystosowanych do tak intensywnej urbanizacji. Dubaj od lat bywa oskarżany o stosowanie tzw. greenwashingu – strategii marketingowej polegającej na maskowaniu rzeczywistych skutków działań inwestycyjnych hasłami o ekologii.
W praktyce oznacza to powstawanie elementów takich jak zielone tarasy czy panele fotowoltaiczne, które jedynie w niewielkim stopniu ograniczają negatywne konsekwencje funkcjonowania podobnych realizacji. Największe szkody pojawiają się już na etapie budowy, kiedy naruszany zostaje ekosystem pustynny Półwyspu Arabskiego. Jeśli dodać do tego kontrowersje społeczne związane z skrajnie trudnymi warunkami pracy na placach budów, otrzymujemy projekt pełen sprzeczności, skierowany wyłącznie do najzamożniejszych odbiorców, kosztem ludzi i środowiska.
Dla kogo jest dubajskie osiedle?
Podczas prezentacji koncepcji członek zarządu Mercedesa, Mathias Geisen, tłumaczył ideę przedsięwzięcia w następujący sposób: „Tworzenie wyjątkowych doświadczeń dla naszych klientów leży u podstaw tego, kim jesteśmy. Dzięki naszemu kolejnemu projektowi (…) przenosimy tę obietnicę na wyższy poziom, kształtując miejsca, w których marka staje się czymś, co naprawdę można nazwać domem”.
Pozostaje więc pytanie: dla kogo i po co skierowany jest projekt „miasta w mieście”? Inicjatywy takie jak miasto Mercedesa tworzą ekskluzywne enklawy dostępne jedynie dla wąskiej grupy odbiorców. Reklamowana wspólnotowość, obecna w materiałach promocyjnych tego typu założeń, traci sens w obliczu zamkniętego charakteru przyszłej społeczności mieszkańców. Przestrzeń ta nie jest projektowana z myślą o osobach „z zewnątrz”, lecz wyłącznie o tych, których stać na zakup luksusowego apartamentu.
W efekcie nowe dubajskie „miasto w mieście” jawi się jako kolejny projekt promocyjny skierowany do najbogatszych fanów niemieckich samochodów z gwiazdą, a nie jako realna próba stworzenia dostępnej przestrzeni miejskiej, z której mogłaby korzystać szersza społeczność.
Źródło: BusinessChief
Nasz autor
Olaf Kardaszewski
Absolwent Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych na Uniwersytecie Warszawskim. Obecnie student magisterskiego kierunku Studiów Miejskich na tej samej uczelni. Interesuje się społecznymi i kulturowymi aspektami zmieniającego się świata, o czym chętnie pisze w swoich pracach. Współprowadzący projekt „Podziemna Warszawa” w National Geographic Polska. Uwielbia podróże, w trakcie których zawsze stara się obejrzeć mecz lokalnej drużyny piłkarskiej.

