Reklama

Początek lata mógłby się wydawać idealnym momentem na górskie wędrówki. Doświadczeni turyści, którzy co roku wracają w Tatry, wiedzą jednak, że pogoda nigdy nie jest tam pewna, a z pozoru prosta trasa w trudnych warunkach może stać się jedną z najbardziej wymagających. W rezultacie liczba akcji ratunkowych na przełomie czerwca i lipca była naprawdę wysoka, a niektóre z nich zakończyły się tragicznie.

Śmiertelny wypadek pod Czarnym Szczytem

W poniedziałek, 13 lipca słowackie Górskie Pogotowie Ratunkowe (HZS) poinformowało o tragicznej śmierci w Tatrach. Do wypadku doszło podczas wspinaczki dwójki turystów w rejonie Czarnego Szczytu.

Turyści znajdowali się poza znakowanym szlakiem turystycznym, bez niezbędnego sprzętu i lin bezpieczeństwa. Jeden z nich, 40-letni Polak, spadł z wysokości około 200 metrów do Doliny Dzikiej. Po otrzymaniu zgłoszenia ratownicy przybyli na miejsce. Jednak okazało się, że nie byli już w stanie pomóc.

Czarny Szczyt to masyw położony w głównej grani słowackich Tatr Wysokich. Choć otoczony stromymi urwiskami wygląda imponująco, na jego wierzchołek nie prowadzi żaden znakowany szlak turystyczny. Na wejście w ten rejon mogą pozwolić sobie jedynie doświadczeni i odpowiednio przygotowani taternicy.

Ratownicy TOPR mieli wyjątkowo trudny początek sezonu

Wypadek pod Czarnym Szczytem to nie jedyny taki przypadek. Początek sezonu letniego pod względem liczby akcji ratunkowych był dla Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego bardzo wymagający. Już na początku czerwca doszło do dwóch dramatycznych wypadków z ofiarami śmiertelnymi pod Staroleśnym Szczytem i Rysami.

Odbyła się również nocna akcja ratunkowa w Jaskini Czarnej, zakończona szczęśliwie, w której wzięło udział aż 13 ratowników. W ostatnich dniach miesiąca ewakuowano wyczerpaną po burzy młodzież, która bez właściwej opieki znajdowała się w rejonie Orlej Perci, przez co zaangażowano również policję.

Początek lipca był dla TOPR także trudny. W pierwszym tygodniu ratownicy udzielili pomocy 55 osobom, w tym 25 jednego dnia. Powody wezwań były różne – od urazów kończyn dolnych, przez zaginięcia, po zasłabnięcia spowodowane chorobami przewlekłymi. Z tego powodu ratownicy ponownie zaapelowali o rozwagę przy wyborze celów górskich wędrówek oraz o racjonalną ocenę własnych możliwości.

TPN ostrzega przed warunkami w Tatrach

Ostrzeżenie wydał również Tatrzański Park Narodowy (TPN) w związku z ostrzeżeniem meteorologicznym 2. stopnia. Prognozowane na 14 lipca burze na terenie Tatr są szczególnie niebezpieczne dla osób przebywających na graniach, szlakach z łańcuchami, a także w pobliżu wody.

Towarzyszący burzom wiatr może łamać gałęzie i strącać kamienie ze stromych zboczy. Właśnie z powodu obrywu skalnego TPN odradza wędrówki w rejonie wschodniej ściany Wielkiego Szczytu Mięguszowieckiego i zaleca szczególną ostrożność na Przełęczy pod Chłopkiem. Należy też pamiętać, że po intensywnych opadach mokry i śliski szlak może stać się dużym wyzwaniem nawet dla dobrze przygotowanych turystów. Dlatego przed planowaną wędrówką należy zapoznać się z komunikatami na stronie TPN oraz ostrzeżeniami IMGW.

Źródła: TOPR, Tatrzański Park Narodowy, TVN24, Portal Górski.

Nasza autorka

Gabriela Celińska

Dziennikarka i studentka psychologii. Najchętniej opowiada historie na styku człowieka, miejsca i doświadczenia – pisząc o psychologii oraz podróżach. Jej największą pasją jest fotografia, szczególnie podróżnicza i kulinarna, dzięki której zatrzymuje chwile, smaki oraz emocje. Zakochana w Hiszpanii, nieustannie poszukuje inspiracji w kulturze, ludziach i codziennych historiach.
Gabriela Celińska
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...