Reklama

Spis treści:

  1. Truskawka: mieszaniec stworzony z poziomek
  2. Dlaczego polskie truskawki smakują lepiej?
  3. Truskawkowa dominacja Polski
  4. Wyjątkowa truskawka kaszubska
  5. Jak wygląda współczesna uprawa truskawek?
  6. Dlaczego Polacy mają bzika na punkcie truskawek?

W świecie globalnej logistyki truskawka stała się produktem całorocznym. Jednak owoce sprowadzane zimą z południowej Hiszpanii, Maroka czy Egiptu to coś zupełnie innego, niż te zbierane w czerwcu na Mazowszu czy Lubelszczyźnie. Różnica nie wynika tylko z długiego transportu, ale z wyjątkowego splotu czynników, dzięki którym Polska to idealne miejsce do uprawy truskawek.

Truskawka: mieszaniec stworzony z poziomek

Truskawka (Fragaria × ananasa Duchesne), czyli poziomka ananasowa, to roślina z rodziny różowatych. Jest mieszańcem powstałym ze skrzyżowania pochodzącej z Ameryki Północnej poziomki wirginijskiej z poziomką chilijską. Do ich połączenia doszło przypadkiem w Europie na początku XVIII wieku, a jako pierwszy opisał je Antoine Nicolas Duchesne. Jest wieloletnią byliną o wysokości 15–45 cm.

Dlaczego polskie truskawki smakują lepiej?

Polska leży w strefie klimatu umiarkowanego przejściowego. To właśnie taki klimat tworzy idealne warunki do produkcji wyjątkowo aromatycznych truskawek. Kluczowym czynnikiem są duże dobowe amplitudy temperatur. Ciepłe, słoneczne dni pozwalają roślinie intensywnie syntetyzować cukry, a chłodne noce spowalniają metabolizm, co sprzyja ich kumulacji. Owoce z południa, dojrzewające w jednostajnym cieple, rosną szybciej ale są uboższe w związki odpowiadające za intensywny truskawkowy aromat.

Odmiany uprawiane w Polsce charakteryzują się delikatną skórką i wysokim turgorem (jędrnością). Choć są przez to trudne w transporcie, zapewniają wrażenie „rozpływania się w ustach”, którego brakuje twardym odmianom zza granicy, hodowanym by przetrwać wielodniowe podróże w chłodniach i zbieranym, kiedy są jeszcze zupełnie niedojrzałe.

Truskawkowa dominacja Polski

W dwudziestoleciu międzywojennym uprawa truskawek stała się elementem modernizacji polskiego rolnictwa. Po II wojnie światowej Polska stała się globalnym potentatem. Dziś zajmujemy 13. miejsce w światowej produkcji truskawek, której liderami pozostają Chiny i USA. W Unii Europejskiej zajmujemy 3. miejsce po Hiszpanii i Niemczech, odpowiadając za 15% produkcji i zajmując aż 40% całkowitej powierzchni upraw.

Roczne zbiory to 170–340 tys. ton. Produkcja koncentruje się w województwie mazowieckim, które generuje ponad 53% krajowych zbiorów, a także w regionach: lubelskim, świętokrzyskim i łódzkim. Uprawy prowadzone są głównie w mniejszych gospodarstwach rodzinnych.

Wśród około 50 odmian popularne są wczesne Rumba, Kama i Kent, średniosezonowe Senga Sengana i Elsanta oraz późne Pandora i Bogota. Coraz większe znaczenie mają odmiany powtarzające owocowanie, jak Albion czy Selva. Ponad połowa krajowej produkcji trafia na eksport, głównie w formie mrożonek na rynek niemiecki, francuski i holenderski. Skład naszych owoców, bogaty w witaminy i polifenole, jest wyjątkowy.

Wyjątkowa truskawka kaszubska

Szczególne miejsce na mapie zajmują Kaszuby. Truskawka kaszubska (Kaszëbskô malëna) to produkt o chronionym oznaczeniu geograficznym. Dzięki specyficznemu mikroklimatowi Pojezierza Kaszubskiego i tamtejszym glebom, owoce te mają wyższą zawartość cukru niż te z innych regionów. Tradycja ich uprawy sięga początków XX wieku i jest ściśle powiązana z lokalną tożsamością – co roku odbywa się tam „Truskawkobranie”, przyciągające dziesiątki tysięcy osób.

Jak wygląda współczesna uprawa truskawek?

Choć wciąż dominują uprawy gruntowe, rolnictwo precyzyjne powoli zmienia krajobraz polskiej wsi. Coraz częściej stosuje się uprawę na podniesionych zagonach, wyłożonych czarną folią lub agrowłókniną. Pozwala to na ograniczenie parowania wody, eliminuje chwasty i chroni owoce przed bezpośrednim kontaktem z ziemią, co redukuje ryzyko chorób grzybowych.

Poważnym wyzwaniem dla polskich plantatorów są wiosenne przymrozki. Aby ratować plony, stosuje się m.in. systemy antyprzymrozkowe polegające na zraszaniu. Woda zamarzając na kwiatach tworzy ochronną warstewkę lodu, która paradoksalnie chroni żywe tkanki przed przemarznięciem. Ponadto Polska coraz odważniej wchodzi w uprawy pod osłonami (tunele foliowe), co pozwala przyspieszyć zbiory o kilka tygodni i uniezależnić się od kaprysów pogody.

Dlaczego Polacy mają bzika na punkcie truskawek?

W polskiej strefie klimatycznej truskawka jest pierwszym powszechnie dostępnym owocem sezonowym. Po długich chłodach pojawienie się kobiałek na rogach ulic staje się zwiastunem lata. Sezon na najlepsze, gruntowe owoce trwa krótko – zaledwie kilka tygodni. To jeden z ostatnich, w dobie globalizacji i powszechnej dostępności, prawdziwie sezonowych owoców.

Truskawka w Polsce to nie tylko owoc – to zjawisko kulturowe. Wywołuje zbiorową nostalgię i wzmacnia patriotyzm konsumencki. Jemy ją z makaronem, twarogiem, śmietaną i cukrem, co dla wielu osób jest kulinarnym powrotem do dzieciństwa. Świadomie wybieramy „nasze” truskawki zamiast importowanych, a w czerwcu Polska staje się najbardziej truskawkowym krajem świata.

Nasza autorka

Magdalena Rudzka

Redaktorka i wydawczyni National-Geographic.pl. Wcześniej związana m.in. z National Geographic Traveler i magazynem pokładowym PLL LOT Kaleidoscope. Z wykształcenia humanistka (MISH i SNS PAN), ale to przyroda stanowi jej największą pasję. Szczególnie bliskie są jej ekosystemy słodkowodne, a prawdziwym „konikiem” są ryby. W National-Geographic.pl pisze o swoich przyrodniczych pasjach, nauce i medycynie. Prywatnie ceni sobie podróże po nieoczywistych kierunkach, ze szczególnym sentymentem do Europy Środkowej i Wschodniej.
Magdalena Rudzka
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...