Biegi górskie, jak Rzeźniczek w Bieszczadach, to sport ekstremalny. Trzeba się liczyć z błotem, kurzem, zakwasami. Ale też z ogromną satysfakcją na mecie.

Łzy, pot i odciski

Rzeźniczek. Brzmi sympatycznie, prawda? Pod tą nazwą kryje się górski bieg, którego trasa liczy, bagatela, 27 km.  Choć jest dość trudna, jest również  przepiękna, wiedzie bowiem malowniczymi szlakami Bieszczad. Niektórzy zapewniają nawet, że widoki rekompensują ogromny wysiłek.

Wszystko rozegra się w najbliższą sobotę, 28 maja 2016 roku. Oficjalny start zaplanowano w Solince około godz. 9:00. Trasa biegu prowadzi szutrową drogą (2km) i drogą polną (ok. 500m) do pasma granicznego i dalej niebieskim szlakiem granicznym, aż na szczyt Okrąglika.

- Na Okrągliku skręcamy na czerwony szlak na północ i czerwonym zbiegamy do Cisnej - czytamy na stronie organizatora.

Biegaczy czeka przeprawa przez naprawdę głębokie jary górskich potoków.

 
Reprezentacja National Geographic

Na trasie biegu pojawi się też reprezentacja National Geographic Polska. Pobiegną: Julia Nowińska - redaktor prowadząca magazynu oraz Iwona El Tanbouli-Jabłońska – dyrektor artystyczna.

Jak mówią, decyzję o biegu podjęły dość spontanicznie.

- Czuję stres i niedowierzanie, że zdecydowałam się na ten bieg – śmieje się Julia.

- To będzie bieg umysłem, a nie nogami. Inaczej tego nie przeżyjemy – dodaje.

Dziennikarka ma już na swoim koncie kilka maratonów, ale Rzeźniczek będzie jej pierwszym górskim biegiem powyżej 20 km. Natomiast dla Iwony to wielki powrót na szlak - kilka lat temu debiutowała na piekielnym Rzeźniku (70 km). Niestety na kilka lat jej biegową karierę przerwał poważny wypadek samochodowy. W sobotę znowu pobiegnie w Bieszczadach!

A my już teraz gratulujemy odważnej decyzji. Dzielne Rzeźniczki!

 

____________

Wybierasz na bieg Rzeźniczka? Poznaj 7 rad, jak przygotować się do biegu górskiego >>>