Reklama

Fascynacja Warszawą płynie u Ostoja-Kasprzyckiego z rodzinnych korzeni. Jego stryjeczny dziadek, Jerzy Kasprzycki, był jednym z najbardziej znanych varsavianistów, autorem legendarnej serii Korzenie miasta. „Cała moja rodzina pochodzi z Warszawy, wszyscy urodzili się na Mokotowie” – wspomina.

Efektem lat przemierzania stolicy, rozmów z mieszkańcami i nieustannego odkrywania uliczek i zaułków jest nie tylko popularny profil @PoWarszawsku, który zgromadził ponad 100 tysięcy osób spragnionych miasta „od środka", lecz także setki autorskich spacerów, w których uczestniczyły tysiące Warszawiaków i przyjezdnych.

Ostoja-Kasprzycki doskonale rozumie, że najciekawsze zdarzenia rodzą się w dialogu. Jednym z najbardziej niezwykłych przykładów jest historia fotografii Zbyszka Siemaszki z 1968 roku, przedstawiająca dziewczynę biegnącą ulicą Puławską podczas ulewy. Po tym, jak zdjęcie trafiło na profil @PoWarszawsku, do autora odezwała się pani Grażyna – biegnąca dziewczyna ze zdjęcia. Po pięćdziesięciu latach udało się odnaleźć bohaterkę kadru, a nawet odtworzyć fotografię tym samym modelem aparatu.

Fot. Materiały prasowe
Fot. Materiały prasowe

Stolica oczami varsavianisty

Drugi z autorów, Przemysław Ciunowicz, pochodzi z warszawskiego Rembertowa i od lat podkreśla jego tożsamość jako pełnoprawnej części miasta. Pasję do historii i architektury wyniósł z domu — wychowywał się wśród muzealników i fotografów, towarzysząc rodzinie w dokumentowaniu zabytków w całej Polsce.

Najbardziej fascynuje go zmienność Warszawy — analizuje ją w skali makro, śledząc wielowiekowe przeobrażenia tkanki miejskiej – od czasów średniowiecznych, przez miasto nowożytne, czasów zabory i wojen (z krótką przerwą na fascynującą II RP), aż po trud odbudowy. Równie chętnie wraca jednak do skali mikro, czyli własnych wspomnień ze stolicy, w której dorastał. Pamięta wyprawy z babcią na zakupy na dawny Stadion Dziesięciolecia czy wpatrywanie się z okien autobusu mknącego Trasą Łazienkowską w potężne reflektory starego stadionu Legii.

Od 13 lat pracuje jako przewodnik, prowadzi setki spacerów i wycieczek, a swoją wiedzę przekłada także na teksty, scenariusze i książki, w których opowiada Warszawę z perspektywy doświadczenia i uważnej obserwacji.

Łukasz Ostoja-Kasprzycki i Przemysław Ciunowicz, fot. Łukasz Banasik/FAVEL Studio
Łukasz Ostoja-Kasprzycki i Przemysław Ciunowicz, fot. Łukasz Banasik/FAVEL Studio

Spacerownik: książka, która uczy patrzeć

PoWarszawsku. Przewodnik spacerowy po stolicy nie jest kolejną pozycją turystyczną pełną list obowiązkowych punktów do odhaczenia. To raczej zaproszenie do zmiany perspektywy – do podniesienia wzroku na kamienicę, którą mijamy codziennie, do wejścia w podwórko, które wydawało się niedostępne, do zatrzymania się w miejscu, które historia naznaczyła w sposób niewidoczny dla nieuważnego przechodnia.

Zamiast klasycznych rozdziałów dostajemy całą serię autorskich tras: od Alej Jerozolimskich i Ujazdowskich, przez Warszawę Prusa, Mariensztat i Powiśle, Muranów, przemysłową Wolę, Saską Kępę i Żoliborz, aż po mniej oczywiste tropy. Są „niewidzialne” spacery po miejscach, których już nie ma, nietypowe budowle (Dom Kereta, Młotek), Oś Stanisławowska, pałace Śródmieścia, socrealizm, teatralna stolica, Warszawa Fryderyka Chopina oraz Marii Skłodowskiej-Curie, a także szemrana Praga i „stolica bezprawia”.

Autorzy prowadzą czytelnika przez miasto jak podczas najlepszego spaceru – żywym językiem, z czułością dla detali, które na co dzień umykają. Szczególnie intrygujące są „niewidzialne spacery" – trasy po miejscach, których już nie ma. To wędrówki po śladach dawnych jurydyk, rzemieślniczych zaułków i wojennych blizn, które wciąż odciskają się na miejskim krajobrazie, choć wymagają wiedzy, by je dostrzec. Książka jest stworzona w sposób bardzo przejrzysty, jest pełna fotografii i mapek, co sprawia, że korzystanie z niej jest czystą przyjemnością.

Fot. Materiały prasowe
Fot. Materiały prasowe

Dla lokalsa i turysty

Dla kogo jest „PoWarszawsku”? Dla Warszawiaków, którzy myślą, że już wszystko widzieli, dla przyjezdnych szukających tras bez przekopywania internetu, dla fanów architektury i urbanistyki czy dla miłośników historii – także tej najtrudniejszej.

W świecie, w którym turyści podążają algorytmicznymi trasami wyznaczonymi przez aplikacje, propozycja Ostoja-Kasprzyckiego i Ciunowicza wydaje się szczególnie cenna. To zaproszenie do zwolnienia, do uważności, do odkrywania miejsca, które – jak mówi sam Ostoja-Kasprzycki – „zawsze zasługiwało na wielką miłość, ale dziś ta miłość jest dużo prostsza”.

Premiera książki PoWarszawsku. Przewodnik spacerowy po stolicy już 22 kwietnia 2026 roku, jednak już można zamówić ją w przedsprzedaży i otrzymać wyjątkowe bonusy (w tym zaproszenie na spacer z autorami).

Reklama
Reklama
Reklama