Reklama

Dane z branży turystycznej pokazują, że popularność Grecji wśród Polaków utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie. W 2025 roku liczba wyjazdów mogła wynieść od około 1,5 do nawet 2,5 mln (w zależności od metodologii liczenia), co potwierdza wyraźny trend wzrostowy względem poprzednich lat. Już wcześniej, w 2024 roku, kraj ten odwiedziło ponad 1,4 mln turystów z Polski, a w niektórych zestawieniach liczba ta była jeszcze wyższa.

Grecja zajmuje także czołowe miejsce w ofertach biur podróży – w 2025 roku była drugim najpopularniejszym kierunkiem, odpowiadając za znaczną część wyjazdów zagranicznych. Popularność ta nie jest przypadkowa: połączenie stabilnej pogody, różnorodnych krajobrazów i silnie zakorzenionej kultury kulinarnej sprawia, że kraj ten trafia w potrzeby bardzo szerokiej grupy podróżnych. Coraz częściej pojawia się jednak pytanie, które wyspy pozwalają doświadczyć tej samej jakości wypoczynku przy znacznie niższych kosztach.

Najtańsze greckie wyspy na urlop poza sezonem

Zestawienie przygotowane na podstawie danych serwisu TravelSupermarket pokazuje, że nawet w tak popularnym kierunku jak Grecja można znaleźć wyspy oferujące bardzo dobry stosunek jakości do ceny. Analiza opierała się na średnich kosztach tygodniowych pobytów dla jednej osoby, wyszukiwanych w okresie od września 2025 do marca 2026 roku.

Tym samym na pierwszym miejscu znalazła się Kefalinia, gdzie średni koszt tygodniowego pobytu wynosi około 3000 zł. Ta największa z Wysp Jońskich przyciąga turystów nie tylko krystalicznie czystą wodą i szerokimi, jasnymi plażami, ale także spokojniejszą atmosferą niż w najbardziej obleganych kurortach. Charakterystyczne dla wyspy są również niewielkie, malownicze miasteczka, lokalne winnice oraz wpływy architektury weneckiej, które nadają jej wyjątkowy charakter.

Drugie miejsce zajęła Lefkada (Leukada), gdzie tygodniowy pobyt to wydatek rzędu około 3050 zł. Wyspa wyróżnia się spektakularnymi klifami opadającymi do turkusowego morza, a także jednymi z najbardziej fotogenicznych plaż w całej Grecji, takimi jak Porto Katsiki czy Egremni. Lefkada jest jednocześnie łatwo dostępna – można się na nią dostać samochodem przez most – co dodatkowo obniża koszty podróży i przyciąga osoby planujące bardziej niezależne wakacje.

Zaskoczeniem może być trzecie miejsce, które zajęło Santorini, z kosztem około 3200 zł za tygodniowy pobyt. Choć wyspa uchodzi za jedną z najdroższych i najbardziej rozpoznawalnych w całej Europie, poza ścisłym sezonem letnim ceny stają się znacznie bardziej przystępne. Charakterystyczne białe domy z niebieskimi kopułami, wulkaniczne krajobrazy i widoki na kalderę sprawiają, że Santorini pozostaje jednym z najbardziej spektakularnych miejsc w regionie Morza Egejskiego. Jednocześnie rosnąca liczba turystów – szczególnie latem – sprawia, że wybór odpowiedniego terminu podróży staje się kluczowy, jeśli chcemy połączyć wyjątkowe doświadczenie z rozsądnym budżetem.

Ranking najtańszych wysp w Grecji w 2026 roku

Dalsze pozycje zestawienia pokazują, że ceny na greckich wyspach nie zawsze idą w parze z ich wizerunkiem. Czwarte miejsce zajęło Mykonos, gdzie tygodniowy pobyt to średnio około 3350 zł za osobę. To wynik zaskakujący, biorąc pod uwagę, że wyspa od lat uchodzi za synonim luksusu, ekskluzywnych hoteli i intensywnego życia nocnego. Poza szczytem sezonu Mykonos odsłania jednak spokojniejsze oblicze – z charakterystyczną cykladzką architekturą, wąskimi uliczkami i mniej zatłoczonymi plażami.

Pierwszą piątkę zamyka Rodos, z kosztem około 3450 zł za tydzień. To jedna z najbardziej zróżnicowanych wysp w kraju, która łączy średniowieczne dziedzictwo Starego Miasta wpisanego na listę UNESCO z rozległymi plażami i rozwiniętą infrastrukturą turystyczną. W 2025 roku odwiedziło ją ponad 1,28 mln turystów, co tylko potwierdza jej rosnącą popularność. Kolejne miejsca zajmują większe i dobrze skomunikowane wyspy: Kreta (ok. 3850 zł), oferująca ogromną różnorodność krajobrazów – od górskich wąwozów po laguny – oraz Korfu (ok. 4100 zł), znana z bujnej roślinności i silnych wpływów weneckich.

W dalszej części rankingu znalazły się mniej oczywiste, ale równie interesujące kierunki. Naksos (ok. 4400 zł) przyciąga bardziej autentycznym, spokojniejszym klimatem Cyklad i szerokimi plażami, natomiast Kos (ok. 4650 zł) pozostaje popularny wśród osób szukających dobrej infrastruktury i łatwego dostępu do atrakcji. Zestawienie zamyka Skiathos (ok. 4750 zł), znana z gęsto zalesionych terenów i ponad 60 plaż, często uznawanych za jedne z najpiękniejszych w kraju.

Jak zauważa Chris Webber, różnice cenowe między wyspami mogą być zaskakujące: „Nie wszystkie greckie wyspy są takie same pod względem cen – ale te droższe mogą nie być takie, jakich byśmy się spodziewali. Rezerwacja na Mykonos jest tańsza niż na Krecie, a Rodos jest tańsze niż Kos. Jeśli jesteś gotów zamienić jedną wyspę na inną, oszczędności mogą być ogromne”.

Źródło: Daily Mail

Nasza ekspertka

Sabina Zięba

Podróżniczka i dziennikarka, wcześniej związana z takimi redakcjami, jak m.in. „Wprost”, „Dzień Dobry TVN” i „Viva”. W „National Geographic” pisze przede wszystkim o ciekawych kierunkach i turystyce. Miłośniczka dobrej lektury i wypraw na koniec świata. Uważa, że Mark Twain miał słuszność, mówiąc: „Za 20 lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj”.

Sabina Zięba
Reklama
Reklama
Reklama