Urlopy znajomych wywołują frustrację wśród Polaków. To paliwo dla branży turystycznej
Współczesne podróżowanie coraz częściej rozgrywa się nie tylko na lotniskach i w hotelach, lecz także – a może przede wszystkim – w mediach społecznościowych. Użytkownicy dzielą się relacjami z egzotycznych wyjazdów, publikują zdjęcia z rajskich plaż czy górskich trekkingów i na bieżąco dokumentują kolejne doświadczenia. Choć tego typu treści mają inspirować, u wielu odbiorców wywołują mniej pozytywne emocje, takie jak frustracja czy zazdrość. Paradoksalnie jednak właśnie to poczucie niedosytu (określane dziś mianem travel envy lub holiday jealousy) staje się jednym z nieoczywistych motorów napędzających współczesną turystykę.

Zjawisko zazdrości o podróże w dużej mierze wpisuje się w szerszy kontekst tzw. FOMO (ang. fear of missing out), czyli lęku przed pominięciem ważnych doświadczeń. Jak wskazują badania opublikowane w czasopiśmie „Computers in Human Behavior”, FOMO definiowane jest jako niepokojące przekonanie, że inni uczestniczą w bardziej wartościowych wydarzeniach lub przeżywają coś lepszego od nas. Mechanizm ten ma głębokie podłoże społeczne – poczucie bycia wykluczonym z grupy mogło w przeszłości stanowić realne zagrożenie dla przetrwania.
W erze cyfrowej, gdy codzienna aktywność znajomych jest stale dostępna online, bodźce wywołujące FOMO są znacznie częstsze i intensywniejsze. W konsekwencji emocje te mogą negatywnie wpływać na dobrostan psychiczny, zwiększając poziom lęku czy obniżając nastrój, ale jednocześnie przekładają się na konkretne decyzje konsumenckie – w tym rosnącą skłonność do rezerwowania wyjazdów, które mają pozwolić „nadrobić” obserwowane w sieci doświadczenia.
Travel envy w liczbach. Kto najczęściej zazdrości wakacji z Instagrama?
Choć mogłoby się wydawać, że to przedstawiciele najmłodszego pokolenia są najbardziej podatni na wpływ treści publikowanych w mediach społecznościowych, dane wskazują na zupełnie inny mechanizm. Najsilniejsze emocje związane z obserwowaniem cudzych podróży deklarują bowiem młodsi millenialsi, czyli osoby w wieku 25-34 lat. To właśnie w tej grupie co piąty respondent przyznaje, że „zdecydowanie zazdrości” influencerom ich wyjazdów, a niemal co dziesiąty świadomie ogranicza kontakt z wakacyjnymi relacjami w sezonie urlopowym, aby nie pogarszać sobie nastroju. Zjawisko to nie jest przypadkowe, ponieważ osoby w tym wieku stanowią jednocześnie najliczniejszą grupę użytkowników Instagrama w Polsce – korzysta z niego aż 4,7 mln osób między 25. a 34. rokiem życia, co przekłada się na ponad jedną trzecią wszystkich użytkowników tej platformy.
W rezultacie częstsza ekspozycja na starannie wyselekcjonowane obrazy luksusowych wyjazdów sprzyja nasileniu porównań społecznych, które u części odbiorców przeradzają się w frustrację. W tej samej grupie wiekowej aż 13,4% osób deklaruje bowiem negatywne emocje wynikające ze śledzenia relacji z cudzych podróży, a dla niemal 5% tego typu treści potrafią nawet obniżyć satysfakcję z własnych wakacji. Jednocześnie obserwowanie takich materiałów nie prowadzi jednak wyłącznie do zniechęcenia – przeciwnie, ponad jedna trzecia młodszych millenialsów i najstarszych przedstawicieli pokolenia Z przyznaje, że publikacje podróżnicze motywują ich do planowania własnych wyjazdów. Oznacza to, że zazdrość o cudze wakacje częściej uruchamia potrzebę działania niż wycofania.
– Reakcja na wakacyjne treści influencerów często wynika ze sposobu, w jaki prezentują oni swoje życie jako luksusowe, estetyczne i pozbawione pośpiechu, w rytmie slow travel. Dlatego tego typu materiały jednocześnie inspirują i budzą emocjonalne napięcie. Nie zawsze chodzi o to, żeby pojechać tam, gdzie influencer, tylko żeby przeżyć urlop na podobnym poziomie – podkreśla Ankica Ćaleta, CEO My Luxoria.
W konsekwencji Instagram staje się jednym z głównych źródeł inspiracji turystycznej – wskazuje go ponad połowa Polaków – co znajduje odzwierciedlenie również w danych międzynarodowych, według których aż 85% milenialsów planuje urlop pod wpływem treści znalezionych w social mediach. – Influencerzy pokazują gotowe scenariusze podróży [...], co w praktyce skraca proces planowania i zwiększa prawdopodobieństwo podjęcia decyzji o wyjeździe – dodaje Katarzyna Turosieńska z Polskiej Izby Turystyki.
Dochody i styl życia mają wpływ na „wakacyjną zazdrość”
Mechanizm tzw. travel envy nie ogranicza się jednak wyłącznie do osób w określonym wieku, lecz wyraźnie nasila się w grupach funkcjonujących w mniej stabilnym rytmie życia zawodowego i finansowego. Największy poziom frustracji związanej z obserwowaniem relacji z zagranicznych wyjazdów deklarują osoby pracujące w niepełnym wymiarze godzin – aż 17,2% z nich przyznaje, że treści podróżnicze publikowane w sieci wpływają negatywnie na ich samopoczucie. Co więcej, wakacyjną zazdrość wobec influencerów deklaruje w tej grupie 41,9% respondentów, a wśród studentów odsetek ten wzrasta nawet do 55,3%. Wynika to z faktu, że w sytuacji, gdy styl życia i możliwości finansowe wciąż się kształtują, publikowane w mediach społecznościowych obrazy egzotycznych podróży zaczynają pełnić funkcję punktu odniesienia dla wyobrażeń o przyszłości oraz „docelowym” standardzie życia.
Odwrotną tendencję można zaobserwować wśród osób o najwyższych dochodach, gdzie dominującą reakcją pozostaje obojętność wobec tego typu treści – deklaruje ją niemal sześciu na dziesięciu badanych. W konsekwencji różnice w odbiorze wakacyjnych relacji widoczne są również ze względu na płeć: zazdrość wobec cudzych podróży deklaruje 40,1% kobiet i 32,6% mężczyzn, przy czym kobiety częściej wskazują, że tego rodzaju materiały stanowią dla nich inspirację do planowania własnych wyjazdów.
– Influencerzy nie sprzedają samego kierunku czy hotelu, ale wizję całego doświadczenia – podkreśla Ankica Ćaleta. Dlatego dla wielu młodych Polaków kluczowe znaczenie zaczynają mieć takie elementy jak prywatność, estetyka przestrzeni czy możliwość samodzielnego kształtowania rytmu dnia podczas urlopu.
Jednocześnie rosnąca rola mediów społecznościowych wpływa na podwyższenie oczekiwań wobec podróży, które nie zawsze mają odzwierciedlenie w rzeczywistości. Jak zaznacza Katarzyna Turosieńska z Polskiej Izby Turystyki, „krótkie, starannie wyselekcjonowane kadry nie pokazują całego kontekstu: sezonowości, natężenia ruchu turystycznego czy realnych warunków”. Z tego powodu branża coraz częściej apeluje o świadome podejmowanie decyzji zakupowych oraz weryfikowanie warunków rezerwacji przed podjęciem ostatecznej decyzji o wyjeździe.
Źródła: The List, My Luxoria
Nasza ekspertka
Sabina Zięba
Podróżniczka i dziennikarka, wcześniej związana z takimi redakcjami, jak m.in. „Wprost”, „Dzień Dobry TVN” i „Viva”. W „National Geographic” pisze przede wszystkim o ciekawych kierunkach i turystyce. Miłośniczka dobrej lektury i wypraw na koniec świata. Uważa, że Mark Twain miał słuszność, mówiąc: „Za 20 lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj”.


