Reklama

Trwa najbardziej intensywny okres dla europejskich kurortów narciarskich. Alpejskie ośrodki otwierają kolejne trasy, a narciarze i snowboardziści planują wyjazdy, coraz częściej kalkulując nie tylko długość stoków, lecz także koszty. Rosnące ceny karnetów sprawiły, że według wielu narciarstwo stało się luksusem dostępnym tylko dla wybranych. Na tym tle decyzja jednego z francuskich kurortów, by udostępnić stoki bezpłatnie, wywołała spore poruszenie i otworzyła dyskusję o przyszłości zimowej turystyki w Alpach.

Darmowe narciarstwo w Alpach? To możliwe

Saint-Colomban-des-Villards to niewielka alpejska miejscowość w Sabaudii, położona na wysokości około 1100 metrów n.p.m., która tej zimy znalazła się w centrum międzynarodowej uwagi. Nie dlatego, że otwarto tu nowe trasy czy luksusowe hotele, lecz z powodu bezprecedensowej decyzji, czyli całkowitej rezygnacji ze sprzedaży karnetów narciarskich. Jak podkreślają lokalne władze, nie jest to gest marketingowy ani próba przyciągnięcia turystów za wszelką cenę, lecz efekt narastającego kryzysu finansowego, z którym ośrodek zmaga się od lat.

Według burmistrza Pierre’a-Yves’a Bonnivarda deficyt utrzymywał się niemal nieprzerwanie od ćwierćwiecza, a w ostatnich sezonach gwałtownie się pogłębił. Główną przyczyną są coraz bardziej nieprzewidywalne warunki śniegowe, które skracają sezon i zwiększają koszty utrzymania wyciągów. W 2025 roku strata operacyjna sięgnęła już miliona euro – kwoty niemożliwej do udźwignięcia dla gminy dysponującej rocznym budżetem na poziomie 2,7 mln euro. Jak przyznaje burmistrz, niemal 40% środków miejskich było przeznaczanych na łatanie strat, co wzbudziło sprzeciw administracji państwowej i doprowadziło do interwencji prefektury. Sytuację dodatkowo pogorszyło zerwanie połączenia z rozległym kompleksem Les Sybelles, którego Saint-Colomban-des-Villards było częścią przez ponad dwie dekady.

Eksperyment zamiast zamknięcia stoków. Gmina liczy koszty

Wobec braku realnych alternatyw finansowych władze Saint-Colomban-des-Villards zdecydowały się na rozwiązanie pośrednie. Zamiast całkowitego zamknięcia infrastruktury narciarskiej ograniczono jej skalę do minimum i udostępniono ją bezpłatnie. Kluczowe okazały się proste wyliczenia: uruchomienie kas, systemu biletowego i obsługi sprzedaży generowałoby koszty sięgające nawet 40 tys. euro na sezon, podczas gdy prognozowane wpływy z karnetów dla początkujących nie przekroczyłyby 18 tys. euro. Jak przyznaje burmistrz, w tym przypadku brak opłat oznacza realne oszczędności.

Szacowany koszt funkcjonowania darmowej strefy (obejmującej dwa wyciągi orczykowe i pas dla dzieci) wyniesie od 150 do 200 tys. euro, czyli kilkukrotnie mniej niż w poprzednim sezonie. Choć deficyt nie znika całkowicie, staje się możliwy do kontrolowania. Jednocześnie lokalne władze otwarcie przyznają, że jest to rozwiązanie tymczasowe. Na wysokości 1100 metrów narciarstwo alpejskie traci rację bytu szybciej, niż jeszcze niedawno zakładano, a zmiany klimatyczne szczególnie dotkliwie uderzają w ośrodki położone na średnich wysokościach.

Z tego względu gmina postanowiła równolegle rozwijać alternatywne formy turystyki, jak m.in. trasy wędrówek na rakietach śnieżnych, czy piesze szlaki, skupiając się na kontakcie z naturą. Władze planują szczegółową ocenę eksperymentu po zakończeniu sezonu, a decyzje dotyczące przyszłości zapadną wiosną. Tegoroczna zima ma więc dla Saint-Colomban-des-Villards charakter etapu przejściowego. Jej wyniki pokażą, czy bezpłatne narciarstwo może funkcjonować jako uzupełnienie szerszej oferty, a nie jej fundament, i czy obrany kierunek pozwoli gminie stopniowo uniezależnić się od kosztownej infrastruktury narciarskiej.

Źródło: Euronews

Nasza ekspertka

Sabina Zięba

Podróżniczka i dziennikarka, wcześniej związana z takimi redakcjami, jak m.in. „Wprost”, „Dzień Dobry TVN” i „Viva”. W „National Geographic” pisze przede wszystkim o ciekawych kierunkach i turystyce. Miłośniczka dobrej lektury i wypraw na koniec świata. Uważa, że Mark Twain miał słuszność, mówiąc: „Za 20 lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj”.

Sabina Zięba
Sabina Zięba
Reklama
Reklama
Reklama