To koniec bezmyślnego zwiedzania. Szwedzkie miasto mówi „stop” turystyce selfie
Turystyka selfie opanowała wiele najpopularniejszych miejsc na świecie. Podróżni potrafią spędzać godziny w kolejkach tylko po to, by zrobić zdjęcie, często bez głębszego zainteresowania odwiedzanym miejscem. Teraz jedno ze szwedzkich miast postanowiło odwrócić ten trend i zaproponować zupełnie inne podejście do podróżowania.

Współczesne inspiracje podróżnicze coraz częściej okazują się powierzchowne i powtarzalne, ponieważ opierają się na tych samych, starannie wyselekcjonowanych zdjęć krążących w mediach społecznościowych. To właśnie one w dużej mierze kształtują dziś wybory turystów, wyprzedzając tradycyjne przewodniki czy kampanie reklamowe.
W efekcie wiele miejsc zaczyna wyglądać identycznie – nie dlatego, że takie są w rzeczywistości, lecz dlatego, że oglądamy je przez filtr tych samych kadrów i trendów. Coraz częściej podróże sprowadzają się do odtwarzania popularnych ujęć, a nie do autentycznego poznawania miejsca. W odpowiedzi na to zjawisko szwedzka Uppsala proponuje nową koncepcję turystyki, opartą na ciekawości, refleksji i realnym doświadczeniu, zamiast szybkiego oraz powierzchownego zwiedzania.
Na czym polega „IQ tourism” w Uppsali i jak zmienia sposób podróżowania?
Jeszcze nie tak dawno podróżowanie kojarzyło się przede wszystkim z odkrywaniem nowych miejsc, zdobywaniem wiedzy i poznawaniem kultury. Dziś coraz częściej sprowadza się do powielania tych samych kadrów znanych z mediów społecznościowych. Właśnie przeciwko temu zjawisku zaczęła działać szwedzka Uppsala, która wprowadziła program „IQ tourism”, czyli „turystyka IQ”.
Inicjatywa, rozwijana przez Destination Uppsala, ma na celu odejście od modelu podróży opartego na szybkim „zaliczaniu” atrakcji i robieniu zdjęć, na rzecz bardziej świadomego i pogłębionego doświadczenia. Zamiast kierować turystów wyłącznie do najbardziej rozpoznawalnych punktów, miasto promuje miejsca i aktywności oferujące kontekst, wiedzę oraz możliwość refleksji. Symboliczne „IQ” ma podkreślać, że kluczowa staje się ciekawość, dociekliwość i chęć rzeczywistego zrozumienia odwiedzanego miejsca.
– Chcemy, aby ciekawość była głównym powodem przyjazdu do Uppsali. To odejście od podróżowania polegającego na odhaczaniu atrakcji na rzecz doświadczeń, które niosą znaczenie, kontekst i pozwalają w pełni zrozumieć odwiedzane miejsce – podkreśla Helena Bovin z Destination Uppsala. Program wpisuje się przy tym w szersze trendy, takie jak slow travel, w których liczy się jakość przeżyć, a nie ich liczba.
Uppsala, jako miasto o silnych tradycjach akademickich i intelektualnych, wykorzystuje swoje dziedzictwo, aby przyciągnąć turystów zainteresowanych historią, nauką i kulturą. W ramach inicjatywy przygotowano specjalne rekomendacje i trasy opracowane przez kuratorów, które prowadzą między innymi przez miejsca związane z przełomowymi odkryciami, lokalnym rzemiosłem czy mniej oczywistymi, często pomijanymi elementami miejskiej tożsamości.
Co warto zobaczyć w Uppsali? Miasto nauki, historii i nietypowych atrakcji
Uppsala nie bez powodu stała się miejscem realizacji tej koncepcji – to jedno z najważniejszych centrów nauki i historii w Szwecji, którego charakter wyraźnie wykracza poza typowe wyobrażenie o turystycznej destynacji. Miasto jest siedzibą najstarszego uniwersytetu w kraju, założonego w 1477 roku, z którym związany był m.in. Anders Celsius, twórca skali temperatury. Ślady tej naukowej tradycji można odnaleźć choćby w Gustavianum, gdzie prezentowane są unikatowe zbiory, w tym historyczne instrumenty badawcze oraz XVII-wieczny teatr anatomiczny.
Jednocześnie Uppsala pozostaje miejscem wyjątkowo dynamicznym – ok 20-25% mieszkańców stanowią studenci, co sprawia, że życie akademickie realnie przenika codzienność miasta i nadaje mu charakter otwarty na debatę, wiedzę i wymianę myśli.
Na tym jednak oferta leżącego około 70 km na północ od Sztokholmu miasta się nie kończy. W jego otoczeniu znajduje się bowiem Gamla Uppsala, czyli obszar o ogromnym znaczeniu historycznym, związany z epoką wikingów i dawnymi wierzeniami nordyckimi, gdzie można zobaczyć monumentalne kurhany i poznać rytuały sprzed ponad tysiąca lat.
Równolegle rozwijane są bardziej współczesne formy doświadczeń – od interaktywnych przestrzeni artystycznych i warsztatów, po miejsca zachęcające do uważnej obserwacji i odkrywania mniej oczywistych warstw miasta. Wśród nich znajdują się zarówno historyczne detale ukryte w architekturze, jak i instalacje artystyczne rozmieszczone w przestrzeni miejskiej, które łatwo przeoczyć przy powierzchownym zwiedzaniu. Całość uzupełnia mobilna wieża widokowa, której lokalizacja zmienia się w ciągu roku – zamiast kierować wzrok na najbardziej znane panoramy, zachęca do dostrzegania tego, co zwykle pozostaje niezauważone.
Źródła: Visit Sweden, Euronews, Daily Mail
Nasza ekspertka
Sabina Zięba
Podróżniczka i dziennikarka, wcześniej związana z takimi redakcjami, jak m.in. „Wprost”, „Dzień Dobry TVN” i „Viva”. W „National Geographic” pisze przede wszystkim o ciekawych kierunkach i turystyce. Miłośniczka dobrej lektury i wypraw na koniec świata. Uważa, że Mark Twain miał słuszność, mówiąc: „Za 20 lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj”.


