Spacer w tym lesie działa jak lek. Wyjątkowe wyróżnienie trafia na Półwysep Iberyjski
Narodowy las Buçaco w Portugalii został wpisany na wyjątkową listę tzw. lasów terapeutycznych. Organizacja Healing Forest – International Certification Office, która wyróżnia określone kompleksy leśne, bierze pod uwagę m.in. ich odporność na hałas czy wiatr. To czwarty tego typu obszar na świecie.

Podczas gdy w Polsce Ministerstwo Klimatu i Środowiska chwali się oddawanymi do użytku lasami społecznymi, Portugalia szczyci się wyróżnieniem dodającym inny epitet do słowa „las”. Las Buçaco został właśnie okrzyknięty lasem terapeutycznym, w którym bez zakłóceń można zaznać tzw. leśnych kąpieli. Metoda ta została wymyślona w Japonii jeszcze w ubiegłym wieku.
Portugalski las wyróżniony
W te wakacje portugalski las Buçaco dołączył do elitarnego grona tzw. lasów terapeutycznych. Starożytne arboretum z Portugalii zasiliło listę, na której do tej pory znajdował się las z zachodnioniemieckiego miasta Lahnstein, tereny niedaleko uzdrowiska Bad Nauheim na północ od Frankfurtu nad Menem oraz okolice klasztoru benedyktynów położonego na wzgórzu Göttweiger Berg nad doliną Dunaju w Austrii.
Czym więc wyróżnia się najnowszy członek tej wyjątkowej grupy? Certyfikat „Healing Forest”, wydawany przez organizację Healing Forest – International Certification Office, przyznawany jest po zgłoszeniu koncepcji terapeutycznego wykorzystania lasu przez jego właściciela. Następnie niezależni eksperci sporządzają dwie ekspertyzy podczas wizyty na miejscu: leśną (oceniającą drzewostan i infrastrukturę) oraz medyczno-terapeutyczną (oceniającą prozdrowotne działanie lasu). Na podstawie tych dokumentów oceniana jest przydatność terenu do pełnienia funkcji leczniczej, a pozytywny wynik skutkuje przyznaniem uznawanego na całym świecie certyfikatu.
Czym wyróżnia się las Buçaco?
Głównym czynnikiem wyróżniającym las Buçaco, który wpłynął na zakwalifikowanie go na prestiżową listę, jest jego dendrologiczne bogactwo. Rośnie tam bowiem ponad 250 gatunków drzew i krzewów, w tym ogromne, stuletnie okazy oraz gatunki egzotyczne sprowadzone przez portugalskich żeglarzy w czasach wielkich odkryć geograficznych.
Dodatkowo obszar musiał spełnić następujące wymagania:
zapewnienie tłumienia hałasu, ochrony przed wiatrem, a także osłony wizualnej, która izoluje teren;
posiadanie ścieżki (lub ścieżek) o różnym stopniu trudności;
oferowanie regularnych usług świadczonych przez wykwalifikowanych terapeutów leśnych lub przedstawicieli innych zawodów terapeutycznych;
posiadanie wyznaczonych stref do działań terapeutycznych oraz ćwiczeń relaksacyjnych.
Portugalskie arboretum spełniło wszystkie z powyższych wymagań, co pozwoliło wpisać je do rejestru lasów terapeutycznych.
Znaczenie kąpieli leśnych
Na czym właściwie polega terapia przeprowadzana w lesie? Jej filarem są tzw. leśne kąpiele – wywodząca się z Japonii lat 80. XX wieku praktyka polegająca na uważnym, powolnym przebywaniu w lesie i doświadczaniu go wszystkimi zmysłami. W odizolowanym od miejskiego zgiełku zadrzewionym obszarze człowiek w trakcie takiej terapii aktywizuje zmysły wzroku, słuchu, węchu, dotyku (a czasem smaku). Podczas spokojnego spaceru uczestnik wsłuchuje się w szum drzew, wdycha zapach ściółki oraz dotyka kory czy liści.
Badania dowodzą, że technika ta ma wyraźnie pozytywny wpływ na zdrowie. Kąpiele leśne przede wszystkim redukują poziom stresu – wpływają na spadek poziomu kortyzolu i adrenaliny, obniżenie ciśnienia krwi oraz normalizację tętna. Terapia ta – za sprawą wydzielanych przez drzewa fitoncydów – wzmacnia również odporność, zwiększając w organizmie liczbę komórek odpornościowych. Spokojne leśne spacery z dala od technologii, urbanizacji czy motoryzacji są także dobrym narzędziem do walki ze stanami lękowymi, depresją czy problemami z koncentracją.
Źródła: EuroNews, Healing Forest
Nasz autor
Olaf Kardaszewski
Absolwent Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych na Uniwersytecie Warszawskim. Obecnie student magisterskiego kierunku Studiów Miejskich na tej samej uczelni. Interesuje się społecznymi i kulturowymi aspektami zmieniającego się świata, o czym chętnie pisze w swoich pracach. Współprowadzący projekt „Podziemna Warszawa” w National Geographic Polska. Uwielbia podróże, w trakcie których zawsze stara się obejrzeć mecz lokalnej drużyny piłkarskiej.

