Panika na chorwackich plażach. Morze nagle zniknęło, a łodzie osiadły na dnie
Ten letni wieczór na chorwackich wyspach nie zapowiadał niczego niezwykłego. Turyści – w tym wielu Polaków – jak zawsze spacerowali portowymi promenadami, gdy Adriatyk nagle oszalał. Woda w ułamku sekundy wdarła się na nadbrzeża, by zaledwie kilka minut później zniknąć, odsłaniając błotniste dno i osadzając jachty na mieliźnie. To nie był efekt podwodnego trzęsienia ziemi, lecz fascynujące zjawisko atmosferyczne, które potrafi zmienić zatokę w pułapkę.

W nocy z 14 na 15 lipca wybrzeża Dalmacji i Kvarneru doświadczyły ekstremalnych wahań poziomu morza. Zjawisko to uderzyło najmocniej w archipelag zadarski, wyspy Kornaty, Mali Lošinj, a przede wszystkim w urokliwy Stari Grad na wyspie Hvar.
Panika na nadbrzeżu. Woda sięgnęła kolan
Jak relacjonowali zaskoczeni świadkowie, woda w porcie nagle podniosła się o ponad 30 centymetrów. Napływające morze zalało niżej położone tarasy restauracji, zmuszając turystów do ucieczki z wodą sięgającą kolan. Szok nastąpił jednak chwilę później. Faza przypływu gwałtownie ustąpiła miejsca ekstremalnemu odpływowi. Poziom wody spadł aż 60 centymetrów poniżej normy. Morze na 40 minut dosłownie uciekło z zatoki, a cumujące przy brzegu łodzie uderzyły o dno. Plaże zupełnie zniknęły, pozostawiając po sobie niemal postapokaliptyczny widok. Niektórzy bali się, że nadchodzi tsunami. Nadeszła jednak burza, która szczególnie mocno dotknęła Zadar.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Facebook i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
To nie trzęsienie ziemi, a ciśnienie
Klasyczne tsunami wywoływane jest przez potężne wstrząsy sejsmiczne na dnie oceanu. Fenomen, który zaobserwowano w Chorwacji, to tzw. meteotsunami – zjawisko napędzane wyłącznie przez fizykę atmosfery.
Przyczyną cofnięcia morza był potężny i niezwykle agresywny front burzowy, który uformował się nad północnymi Włochami (gdzie zrzucał wcześniej grad wielkości jabłek), a wieczorem przemieścił się nad Adriatyk. Tak gwałtownym systemom burzowym towarzyszą ekstremalne skoki ciśnienia atmosferycznego. Gdy powietrze nagle, z ogromną siłą naciska na taflę wody, generuje falę. Na otwartym morzu jest ona ledwo zauważalna i mierzy zaledwie kilka centymetrów. Dostrzega się ją dopiero, gdy zbliża się do lądu.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Efekt lejka
Dlaczego Stari Grad na Hvarze ucierpiał tak bardzo? Chodzi o specyficzną linię brzegową. Kiedy fala napędzana zmianami ciśnienia wpływa do długiej, wąskiej i płytkiej zatoki (przypominającej kształtem lejek), następuje zjawisko rezonansu. Masa wody ulega kompresji i gwałtownie pnie się w górę, zwielokrotniając swoją wysokość.
Mieszkańcy Dalmacji dobrze to znają
Wywołuje to zjawisko znane znane w hydrologii jako sejsza (stojąca fala w zamkniętym zbiorniku). Dla turystów to anomalia i powód do nagrywania filmów, ale dla lokalnych mieszkańców, którzy od pokoleń nazywają ten żywioł słowami šćiga lub seš, to sygnał. Dalmatyńscy żeglarze wiedzą, że cofająca się woda w zaledwie kilkanaście minut wróci, mogąc pozrywać cumy i zniszczyć jachty.
Choć tym razem lipcowe meteotsunami zakończyło się jedynie na strachu i zalanych promenadach (nikt nie ucierpiał), historia przypomina, że z naturą nie ma żartów. W czerwcu 1978 roku podobne, ale znacznie silniejsze zjawisko uderzyło w chorwacką miejscowość Vela Luka na wyspie Korčula. Fala osiągnęła tam niewyobrażalne 6 metrów wysokości, wdzierając się głęboko w ląd i niszcząc niemal całą infrastrukturę portową.
Źródło: The Voice of Croatia, Dalmacija Danas
Nasz autor
Jonasz Przybył
Redaktor i dziennikarz związany wcześniej m.in. z przyrodniczą gałęzią Wydawnictwa Naukowego PWN, autor wielu tekstów publicystycznych i specjalistycznych. W National Geographic skupia się głównie na tematach dotyczących środowiska naturalnego, historycznych i kulturowych. Prywatnie muzyk: gra na perkusji i na handpanie. Interesuje go historia średniowiecza oraz socjologia, szczególnie zagadnienia dotyczące funkcjonowania społeczeństw i wyzwań, jakie stawia przed nimi XXI wiek.

