Reklama

Dynamiczny rozwój sektora turystycznego w Polsce nie jest przypadkiem. Eksperci prognozują, że w ciągu najbliższych lat wartość rynku może wzrosnąć niemal dwukrotnie, a liczba podróży systematycznie będzie bić kolejne rekordy. Polska przestaje być jedynie przystankiem w drodze do innych europejskich metropolii – coraz częściej staje się celem samym w sobie.

Na wizerunek kraju pracują nie tylko inwestycje i oferta kulturalna, ale także relacje zagranicznych twórców internetowych, którzy docierają do setek tysięcy odbiorców. Niedawno jeden z popularnych podróżników z Kanady, obserwowany na YouTube przez ponad 600 tysięcy widzów, przyznał wprost, że spośród niemal setki odwiedzonych państw to właśnie Polska zrobiła na nim największe wrażenie.

Gdańsk zachwycił podróżnika, który odwiedził 98 krajów

Choć Warszawa i Kraków od lat pozostają wizytówkami polskiej turystyki, coraz wyraźniej rośnie znaczenie Gdańska – miasta, które w ostatnich sezonach notuje dynamiczny wzrost liczby odwiedzających. Dane statystyczne pokazują, że koncentracja ruchu turystycznego w największych ośrodkach miejskich nadal jest silna: stolicę odwiedziło w ubiegłym roku około 8,7 miliona turystów, Kraków ponad 5 milionów, a Gdańsk niemal 3 miliony. W przypadku miasta nad Motławą szczególnie widoczny jest jednak trend wzrostowy – zwiększone obłożenie hoteli i apartamentów przekłada się na większe inwestycje w infrastrukturę, rozwój oferty kulturalnej oraz rozbudowę zaplecza gastronomicznego. W efekcie Gdańsk coraz częściej przestaje być jedynie elementem trójmiejskiego pakietu, a staje się samodzielnym, świadomie wybieranym celem podróży.

To właśnie to miasto szczególnie zachwyciło kanadyjskiego podróżnika Gabriela Morrisa, twórcę kanału @GabrielTravelerVideos, obserwowanego przez ponad 600 tysięcy osób. Morris od ponad trzech dekad dokumentuje swoje wyprawy, odwiedził już 98 krajów na sześciu kontynentach i regularnie publikuje materiały z miejsc uznawanych za najbardziej spektakularne turystycznie. Tym większe zaskoczenie wzbudziła jego niezwykle entuzjastyczna reakcja na Polskę – zwiedził on najpierw naszą stolicę, a następnie Gdańsk. W jednym z najnowszych nagrań nie krył emocji: „Bardzo się cieszę, że zdecydowałem się pojechać do Gdańska. Gdańsk jest niesamowity. To jedno z najwspanialszych miast, w jakich byłem, absolutnie”.

W swojej relacji zwracał uwagę nie tylko na architekturę historycznego centrum, lecz także na atmosferę miasta – szerokie place, nabrzeże Motławy, kamienice o bogato zdobionych fasadach i przestrzeń, która sprzyja spacerom oraz niespiesznemu odkrywaniu detali. Podkreślał, że Gdańsk oferuje coś więcej niż klasyczne zwiedzanie zabytków – łączy historię portowego ośrodka, ślady epoki hanzeatyckiej oraz doświadczenia XX wieku z energią współczesnego miasta. To właśnie ta wielowarstwowość, zdaniem podróżnika, odróżnia Gdańsk od wielu popularnych europejskich destynacji i sprawia, że doświadczenie wizyty wykracza poza standardowy schemat turystyczny.

Westerplatte, zimowa aura i entuzjastyczne reakcje widzów

Podczas pobytu w Trójmieście kanadyjski podróżnik nie ograniczył się wyłącznie do spacerów po historycznym centrum. Odwiedził również Westerplatte – miejsce symboliczne dla historii XX wieku, gdzie 1 września 1939 roku padły pierwsze strzały II wojny światowej. W swoich materiałach podkreślał, że świadomość wydarzeń, które rozegrały się na tym skrawku lądu, nadaje zwiedzaniu zupełnie inny wymiar. Zwracał uwagę, że Gdańsk nie jest jedynie estetycznym zbiorem kamienic i nadmorskich pejzaży, lecz miastem, którego tożsamość została ukształtowana przez dramatyczne momenty europejskiej historii.

Morris nie ukrywał, że jego wizyta przypadła na wymagający okres – zimowa aura, temperatura sięgająca około -1°C i pochmurne niebo nie sprzyjały kręceniu materiałów. Mimo to podkreślał, że nawet w takich warunkach miasto robi ogromne wrażenie. – Ta szara, pochmurna pogoda zdecydowanie nie sprzyja filmowaniu i zwiedzaniu. Ale to bez wątpienia jedno z najpiękniejszych miast w Europie – przyznał, dodając, że ilość miejsc wartych zobaczenia sprawia, iż ma poczucie, że „ledwie zanurzył palec u nogi” w tym, co Gdańsk ma do zaoferowania. Jednocześnie zaznaczył, że w cieplejszych miesiącach, gdy temperatury sięgają około 25°C, miasto może prezentować się jeszcze bardziej spektakularnie.

Jego materiały spotkały się z wyjątkowo żywą reakcją widzów. W komentarzach internauci podkreślali „fenomenalną atmosferę” Gdańska, nazywali go jednym z najbardziej urokliwych miast w Europie i zachęcali do powrotu latem. Pojawiały się również głosy osób, które odwiedziły miasto wielokrotnie i planują kolejne wizyty, a także sugestie zwiedzenia okolicznych atrakcji, takich jak Sopot czy Malbork. Część widzów przyznawała wprost, że po obejrzeniu serii z Polski dopisała Gdańsk do swojej listy podróżniczych planów. W efekcie relacja kanadyjskiego twórcy nie tylko utrwaliła jego osobiste wrażenia, lecz także stała się realnym impulsem inspirującym kolejnych turystów do odkrycia nadbałtyckiego miasta.

Źródła: Daily Mail, YouTube

Nasza ekspertka

Sabina Zięba

Podróżniczka i dziennikarka, wcześniej związana z takimi redakcjami, jak m.in. „Wprost”, „Dzień Dobry TVN” i „Viva”. W „National Geographic” pisze przede wszystkim o ciekawych kierunkach i turystyce. Miłośniczka dobrej lektury i wypraw na koniec świata. Uważa, że Mark Twain miał słuszność, mówiąc: „Za 20 lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj”.

Sabina Zięba
Reklama
Reklama
Reklama