Reklama

W najnowszym badaniu Time Out, opartym na opiniach aż 24 tys. mieszkańców miast na całym świecie, analizowano nie tylko ofertę kulturalną, gastronomiczną czy jakość życia, ale również dostępność terenów zielonych i bliskość natury. Na podstawie tych danych, we współpracy z Intrepid Travel, powstał kompleksowy ranking najlepszych miast do życia i podróżowania w 2026 roku. Choć w ogólnym zestawieniu najwyżej oceniono Melbourne, osobna kategoria poświęcona zieleni przyniosła inne rozstrzygnięcie – mieszkańcy wskazali miasto, które wyróżnia się szczególnie łatwym dostępem do przyrody i spokojnym, zrównoważonym charakterem.

Najbardziej zielone miasta świata 2026

Pierwsza piątka wspomnianego rankingu pokazuje, które miasta wyznaczają dziś standardy w zakresie dostępu do terenów zielonych i integracji natury z przestrzenią miejską. Na czele rankingu znalazło się brytyjskie Bath, które zachwyca nie tylko historyczną architekturą, ale także wyjątkowym otoczeniem przyrodniczym. Miasto położone jest wśród wzgórz Cotswolds i oferuje rozbudowaną sieć parków, ogrodów oraz tras spacerowych. Szczególną rolę odgrywają tu takie miejsca jak Prior Park Landscape Garden, a lokalne władze realizują długofalowe strategie rozwoju zielonej infrastruktury, które mają zwiększyć odporność miasta na zmiany klimatu.

Drugą pozycję zajęło Chicago, które mimo intensywnej zabudowy wyróżnia się imponującą liczbą ponad 600 parków. Jednym z najbardziej innowacyjnych projektów jest tu Wild Mile – pływający park ekologiczny, który odtwarza naturalne środowiska mokradeł i stanowi przykład nowoczesnego podejścia do miejskiej zieleni. Na trzecim miejscu uplasował się Montreal, gdzie sercem zielonej przestrzeni pozostaje rozległy park Mount Royal, oferujący całoroczne możliwości rekreacyjne – od spacerów po sporty zimowe. Miasto słynie także z ogrodów botanicznych i parków rozlokowanych na wyspach rzecznych.

Kolejna w zestawieniu jest Ryga, w której niemal połowę powierzchni stanowią tereny zielone, co czyni ją jednym z najbardziej „naturalnych” miast Europy. Pierwszą piątkę zamyka Melbourne, które łączy nowoczesną urbanistykę z rozbudowaną siecią parków i inicjatywami proekologicznymi – od miejskich ogrodów po innowacyjne projekty związane z zarządzaniem zielenią.

Ranking zielonych miast i wyróżnienie dla Krakowa

Po następnych pozycjach można zauważyć, że współczesne miasta coraz częściej stawiają na równowagę między rozwojem a dostępem do natury, traktując ją jako kluczowy element jakości życia mieszkańców. Na szóstym miejscu uplasował się Kapsztad, którego ogromnym atutem jest położenie w obrębie jednego z najbardziej zróżnicowanych biologicznie regionów świata. Bliskość Parku Narodowego Góry Stołowej oraz rozległych obszarów chronionych sprawia, że natura jest tu stale obecna.

Tuż za nim znalazł się Singapur, który od dekad konsekwentnie realizuje wizję „miasta-ogrodu”, integrując zieleń z nowoczesną zabudową i zapewniając mieszkańcom łatwy dostęp do parków i przestrzeni rekreacyjnych. Wysoką pozycję zajęło również Medellín, gdzie wdrożone kilka lat temu „zielone korytarze” nie tylko poprawiły estetykę miasta, ale także realnie wpłynęły na obniżenie temperatury i komfort życia mieszkańców.

W europejskim kontekście wyróżnił się natomiast Sztokholm, od lat utrzymujący wysokie standardy w zakresie ochrony środowiska, oferując mieszkańcom szybki dostęp do parków i naturalnych krajobrazów. Podobnie Hamburg, który rozwija tzw. zieloną sieć łączącą parki, kanały i przestrzenie publiczne w jeden spójny system. W dalszej części rankingu znalazły się także takie ośrodki jak Wiedeń, Helsinki czy Oslo.

Szczególną uwagę zwraca jednak obecność Krakowa, który z wynikiem ponad 80 proc. pozytywnych ocen mieszkańców znalazł się na 14. miejscu zestawienia. To wyraźny sygnał, że także polskie miasta zaczynają być postrzegane jako miejsca oferujące realny dostęp do natury i coraz wyższy komfort życia.

Źródło: Time Out

Nasza ekspertka

Sabina Zięba

Podróżniczka i dziennikarka, wcześniej związana z takimi redakcjami, jak m.in. „Wprost”, „Dzień Dobry TVN” i „Viva”. W „National Geographic” pisze przede wszystkim o ciekawych kierunkach i turystyce. Miłośniczka dobrej lektury i wypraw na koniec świata. Uważa, że Mark Twain miał słuszność, mówiąc: „Za 20 lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj”.

Sabina Zięba
Reklama
Reklama
Reklama