W tym regionie mówi językiem turkijskim i wyznaje prawosławie. To rzadkie połączenie w Europie
Gagauzja, jeden z reliktów czasów postsowieckich, jest regionem doprawdy niezwykłym. Ścierają się tam trzy strefy wpływów – rosyjska, turecka i europejska – a fundamentem tożsamości jest niezwykły paradoks kulturowy. Należy bowiem podkreślić, że Gagauzi stanowią jedyną tureckojęzyczną, a jednocześnie prawosławną grupę w Europie. Co warto wiedzieć na temat Autonomicznego Terytorium Gagauzji? Poniżej przybliżamy historię tego niezwykłego miejsca.

Spis treści:
- Charakterystyka Autonomii Gagauskiej
- Od Besarabii do autonomii
- Współczesna Gagauzja
- Turystyka w Gagauzji
Na przełomie lat 80. i 90. XX wieku Mołdawia zaczęła dążyć do zbliżenia z Rumunią. Dla większości mieszkańców Mołdawskiej SRR szukanie jedności z zachodnim sąsiadem było naturalną konsekwencją więzi historycznych oraz wspólnej tożsamości narodowej i językowej. Dodatkowo takie działanie pozwoliłoby ostatecznie uciec z radzieckiej strefy wpływów. Dla większości, ale nie dla wszystkich. Z obawy przed „rumunizacją”, silnie zrusyfikowane ludy doprowadziły do stworzenia dwóch jednostek autonomicznych – nieuznawanego na arenie międzynarodowej Naddniestrza i mniej kontrowersyjnej Gagauzji.
Charakterystyka Autonomii Gagauskiej
Gagauzja zajmuje niewielki obszar w południowej Mołdawii. Terytorium autonomii jest skromne – mierzy zaledwie 1832 kilometry kwadratowe, co stanowi około 5% całkowitej powierzchni kraju. Stolicą i centralnym ośrodkiem administracyjnym jest Komrat. Ponadto do regionu należą dwa inne miasta – Ceadîr-Lunga i Vulcănești. Oprócz tego w granicach Gagauzji znajduje się ponad 20 wsi.
Charakterystyczną cechą regionu jest brak spójnych granic, a dokładnie – fizyczna nieciągłość i fragmentacja terytorialna. Terytorium autonomii jest podzielone na cztery oddzielne enklawy.

Od Besarabii do autonomii
Gagauzi, tureckojęzyczny lud o korzeniach tureckich lub bułgarskich, są obecni na terytorium dzisiejszej autonomii od około dwóch wieków. Ich pochodzenie nie jest jasne. Brakuje bowiem bezpośrednich źródeł pisanych, które mogłyby jednoznacznie wyjaśnić tę kwestię. Ta sytuacja otworzyła drogę do licznych hipotez opartych na źródłach pośrednich, w tym tych łączących Gagauzów z bałkańskimi migrantami lub nawet Turkami seldżuckimi.
Fakt, że korzenie narodu są niejasne i podatne na interpretacje, pozwala elitom w Komracie na elastyczne budowanie narracji historycznej i narodowej. Jest to szczególnie widoczne w polityce tożsamościowej regionu, gdzie w zależności od potrzeb geopolitycznych akcentuje się tureckie dziedzictwo w celu zacieśnienia relacji z Ankarą lub podkreśla się prawosławie i historyczną przynależność do imperium carskiego w celu utrzymania bliskości ze słowiańską kulturą i Rosją.
W granicach wielkiego imperium
W 1812 roku, po pokoju bukareszteńskim między Turcją a Rosją, terytorium, które obecnie stanowi Gagauzję, zostało włączone w skład Imperium Rosyjskiego. W rezultacie region ten był zakorzeniony w rosyjskiej strefie wpływów przez niemal dwa stulecia.
Współczesna historia autonomii rozpoczęła się w kontekście rozpadu ZSRR. Przed tym okresem Gagauzja nie cieszyła się żadnym specjalnym statusem w ramach Mołdawskiej SRR. Jednak w 1990 roku, w obliczu wzrostu nastrojów nacjonalistycznych w Kiszyniowie i obawy przed możliwym zjednoczeniem Mołdawii z Rumunią, wywodzący się z regionu deputowani ogłosili powstanie Republiki Gagauskiej. Pierwotnie, 12 listopada 1989 roku, proklamowano Gagauską ASRR, a następnie 19 sierpnia 1990 roku – Republikę Gagauską, funkcjonującą formalnie w ramach ZSRR.
Głównym motywatorem tych działań był autentyczny lęk ludności Gagauzji przed możliwością zjednoczenia Mołdawii i Rumunii. Te obawy, podsycane przez nacjonalistyczną retorykę Kiszyniowa i Bukaresztu, stały się potężnym czynnikiem mobilizującym elektorat i doprowadziły do faktycznej secesji regionu.
Droga do autonomii
Przez następne cztery lata Republika Gagauska funkcjonowała jako nieuznawana jednostka, podobnie jak Naddniestrze. Jednak w przeciwieństwie do Naddniestrzańskiej Republiki Mołdawskiej, gdzie spór eskalował w konflikt zbrojny, Gagauzja i Kiszyniów zdecydowali się na rozwiązanie polityczne. Choć należy podkreślić, że rozlew krwi malował się na horyzoncie.
W październiku 1990 roku z Kiszyniowa wyruszył dwudziestotysięczny oddział, który miał rozprawić się z mieszkańcami zbuntowanego regionu. Konflikt wisiał w powietrzu, a napięcie deeskalowało dopiero po wkroczeniu do Gagauzji radzieckiego wojska. W sierpniu 1991 roku, dwaj gagauscy liderzy – Mikhail Kendigelyan i Stepan Topal – zostali aresztowani. W odpowiedzi na to działanie, Gagauzi utworzyli 400-osobowy oddział „Budziak”, będący czymś w rodzaju namiastki sił zbrojnych.
Elitom po obu stronach udało się jednak znaleźć wspólny język. Zamiast, wzorem Naddniestrza, wejść w stan trwałej secesji, Gagauzja wybrała kompromis prawny i pozostała w strukturze konstytucyjnej Mołdawii. Porozumienie autonomiczne zostało ostatecznie osiągnięte 23 grudnia 1994 roku. W 1995 roku przeprowadzono referendum, którego celem było wytyczenie granic administracyjnych i wyznaczenie stolicy autonomii.

Współczesna Gagauzja
Status Autonomicznego Terytorium Gagauzji jest uregulowany przez Ustawę o szczególnym statusie prawnym Gagauzji i Statut Gagauzji, będący lokalnym odpowiednikiem ustawy zasadniczej. Dokumenty te definiują podział kompetencji między władzami regionu a rządem centralnym.
Na czele autonomii stoi baszkan, wybierany w głosowaniu powszechnym, który z urzędu jest członkiem rządu Mołdawii. Gagauzja ma swój własny parlament – Halk Topluşu – w którego kompetencji leży prawo tworzenia i legalizacji ustaw i innych aktów prawnych. Odpowiednikiem rządu jest Komitet Wykonawczy.
Liczbę mieszkańców autonomii szacuje się na ok. 160 tys. osób, co stanowi 4,5% mieszkańców kraju. Około 82% populacji stanowią Gagauzi. Unikatowy charakter autonomii odzwierciedla tamtejsza polityka językowa. W regionie obowiązują trzy języki urzędowe: gagauski, rumuński i rosyjski. Rumuński i rosyjski są używane do celów administracyjnych. Utrzymanie tego ostatniego jako kluczowego języka urzędowego i kulturowego jednoznacznie wskazuje na silną orientację prorosyjską, wykraczającą poza zwykły sentyment.
Turystyka w Gagauzji
Gagauzja nie jest najoczywistszym kierunkiem turystycznym w Europie Wschodniej. Na tle samej Mołdawii, oferującej wiele historycznych i naturalnych atrakcji, wypada raczej blado. Nie oznacza to jednak, że autonomia nie jest warta odwiedzenia. Miejsce to oferuje turystom możliwość poznania unikatowej kultury, która jest mieszanką tradycji bałkańskich, tureckich i prawosławnych, z silnym postsowieckim sznytem.
Miasto symbolicznych kontrastów
Komrat, niewielka stolica autonomii, jest centralnym punktem życia politycznego i duchowego regionu. Kluczowym zabytkiem sakralnym jest sobór św. Jana Chrzciciela, jedna z najstarszych, bo wzniesiona w 1820 roku, i najokazalszych świątyń Gagauzji. Kościół jest wizytówką stolicy i chlubą mieszkańców, a jego wnętrze zachwyca detalami, takimi jak barwna, wyszukana posadzka z płytek ceramicznych.
Przestrzeń miejska Komratu przypomina betonowy podręcznik symbolicznej geopolityki. W centrum miasta, przed ratuszem, można zobaczyć pomnik Lenina, który kontrastuje z nowszymi symbolami lokalnej tożsamości, takimi jak Chodnik Chwały Gagauzów. Utrzymanie symbolu sowieckiej przeszłości świadczy o tym, że Gagauzja nie dokonała pełnej dekomunizacji. Zachowanie dziedzictwa radzieckiego jest celowym sygnałem dystansu wobec Kiszyniowa i potwierdzeniem trwałej prorosyjskiej orientacji społecznej, często postrzeganej jako symbol stabilności. W mieście znajdują się również inne instytucje, takie jak Gagauski Uniwersytet Narodowy i Dom Kultury.
Muzeum Narodowe Gagauzji
Narodowe Muzeum Historii i Etnografii Gagauzji bez wątpienia jest jednym z najważniejszych punktów na turystycznej mapie regionu. To miejsce, gdzie zachowano lokalny folklor, zwyczaje i tradycje, prezentując między innymi kolorowe ceremonie ślubne i codzienne życie ludu gagauskiego. To właśnie tam historia gagauskiej tożsamości, osadzonej w prawosławiu i języku tureckim, jest najmocniej akcentowana.
Nasz autor
Artur Białek
Dziennikarz i redaktor. Wcześniej związany z redakcjami regionalnymi, technologicznymi i motoryzacyjnymi. W „National Geographic” pisze przede wszystkim o historii, kosmosie i przyrodzie, ale nie boi się żadnego tematu. Uwielbia podróżować, zwłaszcza rowerem na dystansach ultra. Zamiast wygodnego łóżka w hotelu, wybiera tarp i hamak. Prywatnie miłośnik literatury.

