Reklama

Spis treści:

  1. Klasztor, który stworzył miasto
  2. Czerwińsk w walce z Krzyżakami
  3. Złoty wiek i stopniowa utrata znaczenia
  4. Sanktuarium Salezjanów w Czerwińsku – najważniejsza atrakcja miasta
  5. Inne atrakcje Czerwińska
  6. Jak dojechać do Czerwińska nad Wisłą?

Podążając od Warszawy z nurtem Wisły, natrafimy na wyjątkowe miasto pamiętające czasy wczesnego średniowiecza. Nad niską zabudową królują dwie romańskie wieże opactwa salezjanów, którzy w XX wieku zaopiekowali się niszczącym wtenczas przybytkiem. Choć w konsekwencji potopu szwedzkiego ogromna część zakonnego dobytku została zrabowana, w mieście nadal można poczuć dostojność i wyjątkowość ośrodka, który kiedyś miał być jednym z ważniejszych punktów na Mazowszu.

Klasztor, który stworzył miasto

Mimo że pierwsze wzmianki o Czerwińsku nad Wisłą sięgają już XI wieku, to miasto zaczęło rozwijać się szczególnie wyraźnie wraz z budową romańskiego kościoła pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny w pierwszej połowie XII wieku. Klasztor od początku pełnił nie tylko funkcje religijne, ale też ważną rolę strategiczną, związaną z kontrolą przeprawy przez Wisłę. Szybko stał się również znaczącym ośrodkiem gospodarczym, dysponującym licznymi dobrami i wsiami.

Z biegiem czasu ukształtowały się dwie części osady: wschodnia (biskupia) i zachodnia (klasztorna). Według jednego z opisów prawa miejskie najpierw otrzymała część wschodnia, w 1372 lub 1373 roku. Część zachodnia została formalnie miastem dopiero w 1582 roku.

Do dziś historykom nie udało się całkowicie pewnie ustalić, skąd dokładnie przybyli zakonnicy osiedleni w tamtejszym klasztorze. Najczęściej łączy się ich z kręgiem związanym z klasztorem św. Idziego w belgijskim Liège. Tak czy inaczej, zewnętrzni osadnicy i szereg przywilejów nadanych opactwu przez Bolesława Kędzierzawego i Henryka Sandomierskiego sprawiły, że Czerwińsk stał się istotnym pod względem religijnym, strategicznym i gospodarczym punktem na mapie średniowiecznego Mazowsza i Polski.

Czerwińsk w walce z Krzyżakami

W swoim złotym okresie nadwiślański gród gościł w swoich murach wielu znamienitych gości. Do najsłynniejszej wizyty doszło w 1410 roku w trakcie wyprawy króla Władysława Jagiełły przeciwko Krzyżakom. Polskie wojska, dzięki zbudowanemu pod Czerwińskiem mostowi łyżwowemu (przeprawie ułożonej na pływających łodziach), były w stanie przeprawić się przez Wisłę i spotkać z armią litewskiego księcia Witolda. Źródła podają, że most miał ok. 500 metrów długości i umożliwił przejście nie tylko jazdy, ale też taborów, dział i zaopatrzenia. Była to operacja logistyczna wyjątkowa jak na ówczesne warunki, a trwająca kilka dni przeprawa stanowiła ważny element przygotowań do bitwy pod Grunwaldem.

Po zwycięstwie nad Krzyżakami Władysław Jagiełło ponownie skierował się do Czerwińska. W drodze powrotnej zatrzymał się w tamtejszym kościele, aby złożyć wotum dziękczynne — hełm druciany zwany misiurką.

Złoty wiek i stopniowa utrata znaczenia

Wiek XV to złoty okres w historii nadwiślańskiego Czerwińska. W 1422 roku w mieście odbył się sejm obozowy, podczas którego król Polski wydał przywilej czerwiński — jeden z najważniejszych średniowiecznych aktów prawnych, wzmacniający prawa szlachty. W tym czasie miasto uzyskuje również własny herb oraz umocnienia, co potwierdzało jego znaczenie na mapie kraju.

Kryzysy pojawiły się wraz z najazdem potopu szwedzkiego. Najeźdźcy doszczętnie zniszczyli i rozgrabili miasto oraz dobra klasztorne, po czym opactwo nigdy nie wróciło już do dawnej potęgi.

Najgorsze miało jednak nadejść po rozbiorach Polski. W 1819 roku rząd rosyjski dokonał oficjalnej kasaty czerwińskiego zakonu. Klasztor został zamknięty, ograbiony z najcenniejszych pamiątek i unikatowej biblioteki liczącej ponad 3000 tomów. Do zabudowań klasztornych sprowadzono siostry norbertanki z Płocka, które przebywały tam do początku XX wieku. Pozbawione opieki i funduszy budynki zaczęły popadać w ruinę – jedna z wież straciła dach i część murów.

Sanktuarium Salezjanów w Czerwińsku – najważniejsza atrakcja miasta

W dwudziestoleciu międzywojennym budynki klasztorne zaczynają odzyskiwać swój dawny, utracony blask. W 1923 roku kompleks został przekazany włoskiemu Zgromadzeniu Salezjanów, które urzęduje w mieście nad Wisłą do dziś.

Dzisiaj miłośnicy średniowiecznej architektury romańskiej mogą w Czerwińsku podziwiać wiele konstrukcji będących elementem XII-wiecznego dziedzictwa. W opactwie salezjanów warto zobaczyć przede wszystkim romańską bazylikę Zwiastowania NMP, jej malowidła ścienne i ołtarz z obrazem Matki Bożej Czerwińskiej, który jest jednym z najważniejszych obiektów pielgrzymek w Polsce. Zwiedzanie bazyliki i sanktuarium w Czerwińsku jest bezpłatne, ale należy wejść poza czasem Mszy Świętej i nabożeństw.

Bazylika Zwiastowania Najświętszej Marii Panny w Czerwińsku nad Wisłą
Romańska świątynia została uratowana w XX wieku przez Zgromadzenie Salezjan fot. Artur Bociarski / Shutterstock

Inne atrakcje Czerwińska

Czerwińsk jest również niezwykle atrakcyjny ze względu na swoje malownicze położenie. Będąc w mieście, warto przejść się na nadwiślański bulwar, gdzie w XV wieku przeprawiały się wojska Jagiełły. Autentyczne doznania gwarantuje również wizyta na czerwińskim, wybrukowanym „kocimi łbami” ryneczku.

Jak dojechać do Czerwińska nad Wisłą?

Do Czerwińska nad Wisłą najlepiej dojechać samochodem, kierując się na północ z Warszawy. Trasa drogą ekspresową S7 przez Nowy Dwór Mazowiecki zajmuje zwykle w okolicach godziny. Dojazd komunikacją publiczną wymaga większych starań. W mieście nie działa bowiem żadna linia kolejowa, co sprawia, że do Czerwińska należy kierować się autobusami.

Źródła: Czerwinsk.pl, Salezjanie - Czerwinsk, PerłyPolski.pl, Plan Na Wypad

Nasz autor

Olaf Kardaszewski

Absolwent Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych na Uniwersytecie Warszawskim. Obecnie student magisterskiego kierunku Studiów Miejskich na tej samej uczelni. Interesuje się społecznymi i kulturowymi aspektami zmieniającego się świata, o czym chętnie pisze w swoich pracach. Współprowadzący projekt „Podziemna Warszawa” w National Geographic Polska. Uwielbia podróże, w trakcie których zawsze stara się obejrzeć mecz lokalnej drużyny piłkarskiej.
Olaf Kardaszewski
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...