Artystyczny dach nad ulicą przyciąga turystów. To jedno z najbardziej niezwykłych miejsc w Hiszpanii
Letnie miesiące w Hiszpanii potrafią być wyjątkowo wymagające, zwłaszcza na południu kraju, gdzie temperatury regularnie przekraczają 30 stopni. W takich warunkach kluczowe staje się znalezienie cienia, który pozwala funkcjonować w przestrzeni miejskiej. Jedna z miejscowości na Costa del Sol postanowiła podejść do tego wyzwania w nieoczywisty sposób – zamiast plastikowych zadaszeń wybrała rozwiązanie oparte na sztuce i materiałach z recyklingu.

Współczesne rękodzieło coraz częściej wykracza poza funkcję dekoracyjną, stając się elementem realnych rozwiązań urbanistycznych. Artyści i rzemieślnicy na nowo odkrywają potencjał tradycyjnych technik, nadając im zupełnie nowe znaczenie. Doskonałym przykładem jest inicjatywa realizowana w hiszpańskim Alhaurín de la Torre, gdzie nauczycielka szydełkowania Eva Pacheco wraz ze swoimi uczniami stworzyła imponującą instalację z dziesiątek ręcznie wykonanych elementów. Kolorowy baldachim, rozciągnięty nad ulicami miasta, nie tylko przyciąga uwagę swoją formą, lecz także zapewnia cień, łącząc estetykę z funkcjonalnością.
Szydełkowy baldachim w Alhaurín de la Torre. Jak powstała niezwykła instalacja?
Historia jednej z najbardziej charakterystycznych instalacji w Alhaurín de la Torre rozpoczęła się w 2019 roku od niewielkiej inicjatywy mieszkańców. Jej początki sięgają centrum społecznego dla seniorów, gdzie grupa około 40 starszych kobiet regularnie uczestniczyła w warsztatach szydełkowania. To właśnie tam, pod okiem Evy Pacheco, zaczęto wykorzystywać resztki włóczki przynoszone z domów przez uczestników zajęć, nadając im nowe życie. Początkowo tworzone elementy miały charakter dekoracyjny, jednak z czasem projekt nabrał wyraźnie użytkowego wymiaru – jego celem stało się stworzenie zadaszenia chroniącego mieszkańców przed intensywnym słońcem.
Instalację zawieszono nad ulicą Calle Málaga – główną arterią handlową miasta, gdzie latem skupia się życie mieszkańców i turystów. Projekt szybko zaczął się rozwijać i z początkowych kilkudziesięciu metrów przekształcił się w konstrukcję o powierzchni przekraczającej dziś 1200 metrów kwadratowych.
Co istotne, baldachim nie jest jedynie efektowną dekoracją – dzięki niemu temperatura odczuwalna pod zadaszeniem spada nawet o około 5–6 stopni Celsjusza, co w warunkach południowej Hiszpanii znacząco poprawia komfort poruszania się po mieście. Jednocześnie instalacja zachwyca różnorodnością detali: spoglądając w górę, można dostrzec nie tylko geometryczne wzory, lecz także motywy nawiązujące do czterech pór roku oraz flagi Andaluzji, Hiszpanii i samego miasta.

Od rękodzieła do atrakcji turystycznej i symbolu lata w Andaluzji
Z biegiem lat projekt nabrał także wyraźnie artystycznego i społecznego charakteru. W kolejnych edycjach pojawiały się coraz bardziej złożone kompozycje, a w 2024 roku w strukturę baldachimu wpleciono wizerunki ikon popkultury, takich jak Marilyn Monroe, Tom Cruise czy Charlie Chaplin. Inicjatywa rozszerzyła się również na inne części miasta – między innymi na ulicę Calle Ermita, gdzie zadaszenie ozdobiono motywami odnoszącymi się do lokalnych bractw religijnych, a także symbolami o charakterze społecznym i kulturowym.
Konstrukcja montowana jest sezonowo – pojawia się zazwyczaj późną wiosną i pozostaje nad ulicami przez całe lato. Po zakończeniu sezonu jest demontowana, czyszczona i przygotowywana do ponownego użycia. Obecnie kolorowy dach nad ulicami Alhaurín de la Torre nie tylko stanowi praktyczną odpowiedź na upały i alternatywę dla plastikowych osłon, lecz także stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli lata w tej części Andaluzji, przyciągając turystów z całego świata.
Co zobaczyć w Alhaurín de la Torre i okolicy? Atrakcje poza kolorową ulicą
Choć szydełkowy baldachim stał się najbardziej rozpoznawalnym symbolem Alhaurín de la Torre, sama miejscowość oferuje znacznie więcej niż jedną efektowną instalację. Położona pomiędzy pasmami górskimi a wybrzeżem Costa del Sol stanowi doskonałą bazę dla osób poszukujących spokojniejszej alternatywy dla zatłoczonej Malagi. Okolica sprzyja aktywnemu wypoczynkowi – liczne szlaki piesze prowadzą przez tereny o zróżnicowanym krajobrazie, z których rozciągają się widoki zarówno na Sierra de Mijas, jak i na Morze Śródziemne. W mniej uczęszczanych rejonach można natrafić na dzikie zwierzęta, co dodatkowo podkreśla naturalny charakter tego miejsca.
Dla osób poszukujących silniejszych wrażeń interesującą propozycją jest Sunview Park, gdzie znajduje się jedna z najdłuższych tyrolek w Hiszpanii. Trasa liczy ponad kilometr długości i pozwala osiągnąć prędkość dochodzącą do około 100 km/h, oferując jednocześnie panoramiczne widoki na okoliczne wzgórza. Sama miejscowość ma kameralny charakter i może być zwiedzona w ciągu jednego dnia, co czyni ją popularnym celem krótkich wycieczek. Dodatkowym atutem jest jej położenie – w niespełna 20 minut można dotrzeć do nadmorskiego Torremolinos, znanego z szerokich, piaszczystych plaż, lub wyruszyć w głąb Andaluzji, by odkrywać tradycyjne „białe miasteczka” rozsiane na wzgórzach regionu.
Źródła: My Modern Met, Islands
Nasza ekspertka
Sabina Zięba
Podróżniczka i dziennikarka, wcześniej związana z takimi redakcjami, jak m.in. „Wprost”, „Dzień Dobry TVN” i „Viva”. W „National Geographic” pisze przede wszystkim o ciekawych kierunkach i turystyce. Miłośniczka dobrej lektury i wypraw na koniec świata. Uważa, że Mark Twain miał słuszność, mówiąc: „Za 20 lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj”.


