Reklama

Od zakończenia pandemii COVID-19 podróże oparte na doświadczeniach przechodzą wyraźną ewolucję. Coraz więcej osób odchodzi od klasycznego modelu zwiedzania zabytków na rzecz wyjazdów, które mają głębszy wymiar – pozwalają zwolnić tempo, zanurzyć się w lokalnej kulturze i nawiązać realny kontakt z ludźmi oraz otoczeniem. Analizy rynkowe pokazują, że zmieniają się priorytety podróżnych: to, co jeszcze kilka lat temu było oczywistym elementem wyjazdu, dziś traci na znaczeniu, a w jego miejsce pojawiają się nowe potrzeby i motywacje. Z tego względu stacja CNBC przeanalizowała 25 raportów branżowych opublikowanych pod koniec roku i wskazała pięć kluczowych trendów, które w 2026 roku będą kształtować sposób, w jaki podróżujemy.

Trend 1: Antyturysta, czyli podróżowanie poza utartym szlakiem

Coraz więcej podróżnych świadomie rezygnuje z najbardziej obleganych kierunków i sezonowych szczytów na rzecz spokojniejszych, mniej oczywistych miejsc. Motywacją nie jest już wyłącznie chęć uniknięcia tłumów, ale także potrzeba głębszego kontaktu z lokalną kulturą, troska o środowisko oraz realne oszczędności.

Z danych branżowych wynika, że niemal połowa klientów biur podróży modyfikuje dziś swoje plany z uwagi na zmiany klimatyczne, a zdecydowana większość wykazuje rosnące zainteresowanie wyjazdami poza sezonem lub w okresach o łagodniejszej pogodzie. W praktyce oznacza to odwrót od „pocztówkowych” destynacji na rzecz miejsc, które pozwalają doświadczyć codziennego rytmu życia, zamiast masowej turystyki. Ten sposób myślenia napędza rozwój tzw. miast i regionów drugorzędnych – położonych poza głównymi szlakami, często pomijanych w klasycznych przewodnikach, a oferujących bardziej autentyczne i wciągające doświadczenia.

Trend ten potwierdzają dane platform rezerwacyjnych: zainteresowanie noclegami w mniej oczywistych lokalizacjach Azji rośnie wyraźnie szybciej niż w tradycyjnych kurortach. Co istotne, na zmianę reagują również rządy. Przykładem jest Indonezja, która poprzez strategię „Turystyka 5.0” promuje nowe, priorytetowe regiony poza Bali, a także Japonia, inwestująca w kampanie zachęcające do odwiedzania prowincji zamiast Kioto czy Tokio. „Antyturysta” nie szuka już miejsc z listy „must see” – szuka przestrzeni, spokoju i poczucia, że nie jest częścią tłumu.

Trend 2: Wakacje bez konieczności wyborów, czyli „detoks decyzyjny”

Jeszcze niedawno idealny urlop oznaczał maksymalne wykorzystanie każdej godziny i skrupulatne planowanie atrakcji, restauracji oraz tras zwiedzania. W 2026 roku ten model coraz wyraźniej traci na znaczeniu. Współcześni podróżni zaczynają urlop zmęczeni nadmiarem bodźców, informacji i codziennych decyzji, dlatego od wyjazdu oczekują przede wszystkim jednego: mentalnego odciążenia.

Z najnowszych analiz branżowych wynika, że rośnie zapotrzebowanie na wakacje, w których niemal wszystkie wybory zostały podjęte wcześniej przez zaufane biura podróży, doradców lub same hotele. Coraz częściej wybierane są pakiety all-inclusive, ale w nowoczesnym wydaniu: nie jako masowa oferta, lecz starannie zaprojektowane doświadczenie, eliminujące konieczność podejmowania decyzji na miejscu.

Eksperci podkreślają, że w świecie permanentnego przeciążenia poznawczego wakacje wymagające minimalnej liczby decyzji przestały być luksusowym dodatkiem, a stały się podstawowym oczekiwaniem, szczególnie wśród osób żyjących pod presją czasu i stresu. Zjawisko to wyraźnie zmienia również segment premium – luksus nie polega już na nieograniczonym wyborze, lecz na jego świadomym zawężeniu. Goście coraz chętniej powierzają logistykę, rezerwacje i harmonogram specjalistom, by móc skupić się wyłącznie na odpoczynku. W efekcie urlop staje się przestrzenią prawdziwego „wyłączenia się” – bez kalkulowania, porównywania i ciągłego decydowania, co dalej.

Trend 3: Wellness wykracza poza strefę spa

Podróże wellness w 2026 roku coraz wyraźniej odchodzą od klasycznego modelu „hotel + masaż”, zmierzając w stronę holistycznych, długofalowych programów zdrowotnych. Zamiast krótkotrwałego relaksu liczy się dziś realny wpływ na kondycję psychiczną i fizyczną, oparty na wiedzy naukowej, profilaktyce i świadomym stylu życia. W ofertach biur podróży i wyspecjalizowanych ośrodków pojawiają się więc pobyty skoncentrowane na długowieczności, regeneracji układu nerwowego czy poprawie jakości snu, często uzupełnione konsultacjami ekspertów i indywidualnie dobranymi planami aktywności.

Popularnością cieszą się zarówno tradycyjne programy ajurwedyjskie w Indiach, jak i wyjazdy łączące ruch z naturą – od jogi i surfingu w Kostaryce po wyciszone retreaty w kanadyjskich lasach. Jak pokazują analizy Virtuoso, coraz więcej podróżnych postrzega takie wyjazdy nie jako chwilową przyjemność, lecz inwestycję w zdrowie na lata. Co istotne, trend ten przestał być domeną wąskiej grupy zamożnych turystów: wellness przyciąga dziś zarówno osoby podróżujące solo, pary, jak i różne grupy wiekowe, od młodych dorosłych po seniorów. Potwierdzają to także dane Contiki – aż ponad 50% Amerykanów poniżej 35. roku życia uważa dbanie o dobrostan psychiczny za jeden z kluczowych elementów podróży. W efekcie zdrowie staje się nie dodatkiem do wyjazdu, lecz jego głównym celem.

Trend 4: Podróże nostalgiczne, czyli powrót do wspomnień

W 2026 roku coraz silniej zaznacza się potrzeba podróżowania „do przeszłości” – też w sensie emocjonalnym. Dla młodszych podróżnych nostalgia staje się sposobem na odzyskanie poczucia bezpieczeństwa w świecie pełnym zmian. Jak wynika z raportu Contiki, niemal 80% Amerykanów poniżej 35. roku życia deklaruje, że już odbyło lub planuje podróż inspirowaną wakacjami z dzieciństwa – do tych samych kurortów, miasteczek czy krajobrazów, które zapisały się w pamięci jako beztroskie i radosne.

Równolegle zupełnie inną, lecz równie znaczącą odsłonę nostalgicznych podróży odkrywają emeryci, w tym najstarsi przedstawiciele pokolenia X. Według analiz The Future Laboratory wchodzą oni w etap zjawiska określanego w raportach branżowych jako „golden gap year”, wykorzystując wolność od obowiązków zawodowych i rodzinnych do realizowania odkładanych przez dekady marzeń. Brak presji czasu sprzyja długim wyprawom – zarówno klasycznym podróżom lądowym, jak i rejsom wycieczkowym o bardziej przygodowym charakterze niż te, które kojarzono z emeryturą jeszcze kilkanaście lat temu.

Raport „Prognoza na przyszłość 2026” wskazuje, że niemal jedna czwarta emerytów już podróżowała przez rok lub poważnie rozważa taki scenariusz, co potwierdzają także badania brytyjskiej firmy Inspired Villages. Nostalgiczne podróże nie są więc ucieczką od teraźniejszości, lecz próbą jej oswojenia – poprzez powrót do miejsc i doświadczeń, które nadają sens kolejnym etapom życia.

Trend 5: Sztuczna inteligencja zmienia doświadczenia hotelowe

Sztuczna inteligencja coraz wyraźniej zaznacza swoją obecność w branży hotelarskiej, ale jej rola nie ogranicza się już wyłącznie do ułatwiania rezerwacji czy obsługi zapytań klientów. W nadchodzących latach technologia ta ma przede wszystkim zmienić sposób, w jaki hotele rozumieją i przewidują potrzeby swoich gości. Zamiast reagować na prośby już po zameldowaniu, obiekty coraz częściej sięgają po narzędzia, które pozwalają personalizować pobyt jeszcze przed przyjazdem. Analiza wcześniejszych wyborów, preferencji dotyczących snu, diety czy stylu wypoczynku sprawia, że oferta staje się niemal „szyta na miarę”.

Raporty branżowe wskazują, że część hoteli umożliwia już gościom samodzielne konfigurowanie szczegółów pobytu – od wyboru konkretnego położenia pokoju, przez rodzaj oświetlenia i zaciemnienia, aż po nietypowe udogodnienia związane ze stylem życia czy aktywnością fizyczną. To sygnał, że personalizacja przestaje być luksusowym dodatkiem zarezerwowanym dla najdroższych obiektów, a staje się nowym standardem obsługi. W tym modelu sztuczna inteligencja pełni rolę niewidocznego „konsjerża”, który uczy się gościa i dostosowuje przestrzeń do jego oczekiwań, zanim ten zdąży je wyrazić. W efekcie hotelowy pobyt ma być mniej anonimowy, bardziej intuicyjny i bliższy doświadczeniu dopasowanej, prywatnej przestrzeni, niemal zaprojektowanej pod konkretnego gościa.

Źródło: CNBC

Nasza ekspertka

Sabina Zięba

Podróżniczka i dziennikarka, wcześniej związana z takimi redakcjami, jak m.in. „Wprost”, „Dzień Dobry TVN” i „Viva”. W „National Geographic” pisze przede wszystkim o ciekawych kierunkach i turystyce. Miłośniczka dobrej lektury i wypraw na koniec świata. Uważa, że Mark Twain miał słuszność, mówiąc: „Za 20 lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj”.

Sabina Zięba
Sabina Zięba
Reklama
Reklama
Reklama