Na mapie Azji znajdziemy łącznie 48 państw, wśród nich między innymi Singapur, czyli jeden z najmniejszych krajów na kontynencie. Pod tym względem ustępuje jedynie położonym na Oceanie Indyjskim Malediwom, których powierzchnia wynosi 298 km kw. Republika Singapuru jest ponad dwa razy większa i obejmuje obszar 719 km kw.

Ludność Singapuru oscyluje w granicach 5,5 mln osób. Jest on najgęściej zaludnionym krajem na świecie zaraz po Monako. W 2021 r. ten niewielki kraj zanotował największy spadek populacji od 70 lat. Dla porównania, w czerwcu 2020 liczba mieszkańców wynosiła 5,69 mln, a rok później już tylko 5,45 mln. Głównym powodem zmniejszenia populacji była pandemia koronawirusa, która zmusiła wielu studiujących i pracujących w Singapurze cudzoziemców do powrotu do ojczyzny. Według wstępnych założeń, w 2023 roku liczba ludności osiągnie pułap 6 milionów.

Republika Singapuru jest niezwykle zróżnicowana pod względem narodowościowym i etnicznym. Niemal 80% osób mieszkających w Singapurze ma chińskie korzenie, prawie 14% malajskie, a ponad 7% – hinduskie. Nie brakuje tu także Polaków – mieszka ich tu 200.

Co jeszcze warto wiedzieć na temat tego kraju? Z czego słynie? Jakich zachowań lewej unikać podczas pobytu? Oto mało znane informacje i ciekawostki o Singapurze. 

Z czego słynie Singapur?

  1. Leżący w południowo-wschodniej Azji, na Półwyspie Malajskim Singapur, tak jak Watykan czy Monako, uznawany jest za miasto-państwo. Założony został przez Brytyjczyków w 1819 roku, a niepodległość uzyskał 9 sierpnia 1965 roku. Za języki ojczyste uchodzą mandaryński i angielski. Jednak na ulicach można usłyszeć jeszcze język malajski czy hokkien, czyli odmianę języka minnańskiego.
  2. Oficjalną waluta Singapuru jest dolar singapurski – 1 SGD to w przeliczeniu ok. 3,22 zł. 
  3. Nazwa Singapur pochodzi od dwóch sanskryckich słów – simha (lew) i pura (miasto), dlatego często określany jest Miastem Lwa. Niekwestionowany symbol Singapuru to Merlion (od słów: mer – morze, lion – lew), czyli pół ryba, pół lew. Mierzący ponad 8 metrów posąg w formie fontanny zdobi Merlion Park, skąd można podziwiać widoki na Marina Bay, biznesową dzielnicę Singapuru, pełną luksusowych apartamentów i drapaczy chmur [Lista najwyższych budynków świata – aż 7 z 8 gigantów znajduje się w Azji]. 
  4. Od 2017 roku prezydentem Singapuru jest Halimah Yacob, pierwsza kobieta na tym stanowisku w historii. Na chwilę obecną Republika Singapuru jest jednym z 17 państw na świecie i jednym z trzech w Azji, gdzie na czele kraju stoi przedstawicielka płci żeńskiej. Na kontynencie azjatyckim funkcję prezydenta sprawują także Tsai Ing-wen (prezydent Tajwanu) oraz Bidhya Devi Bhandari (prezydent Nepalu). 
  5. Szefem singapurskiego rządu od sierpnia 2004 jest Lee Hsien Loong z Partii Akcji Ludowej. Polityk aktualnie zajmuje 31. miejsce na świecie wśród najdłużej urzędujących przywódców państwowych. Wyprzedza m.in. monakijskiego księcia Alberta, a ustępuje prezydentowi Syrii, Baszarowi al-Asadowi. Co ciekawe, ojcem Lee Hsien Loong jest Lee Kuan Yew, pierwszy premier Singapuru, który stała czele Rady Ministrów przez 31 lat. 
  6. Singapur to obok Japonii najbardziej rozwinięty kraj w Azji. Zaliczany jest do tzw. „azjatyckich tygrysów”, czyli państw, które odnotowały szybki wzrost PKB po zakończeniu II wojny światowej. Singapurczycy swój sukces gospodarczy zawdzięczają przede wszystkim stabilnej sytuacji politycznej, przyjaznej polityce wobec sektora przedsiębiorstw, dogodnej lokalizacji i otwartości na nowinki technologiczne. Singapur stanowi największe centrum finansowe na świecie, tuż po Londynie, Nowym Jorku i Tokio. W kraju, co może być dla niektórych zaskoczeniem, nie istnieje płaca minimalna. 
  7. Singapurskie uczelnie należą do ścisłej światowej czołówki. Na 11. i 12. miejscu (najwyżej spośród wszystkich azjatyckich szkół wyższych) w zestawieniu QS World University Rankings uplasowały się Narodowy Uniwersytet Singapuru i Uniwersytet Technologiczny Nanyang. Popularny wśród studentów jest także założony w 2000 r. Singapurski Uniwersytet Zarządzania. 
  8. Singapur to nie tylko finansowy raj, ale również jedno z najbardziej zielonych miast na świecie. Nic więc dziwnego, że miasto-państwo słynie z licznych parków i ogrodów botanicznych. W 2015 roku ogrody botaniczne w Singapurze trafiły na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Dużą popularnością wśród mieszkańców i turystów cieszą ogrody nad zatoką – Gardens by the Bay. Można tam podziwiać mierzące nawet 50 metrów wysokości super-drzewa, czyli wielkie konstrukcje ekologiczne przypominające baobaby.

Merlion – symbol Singapuru / Fot. Cardinale/Corbis via Getty Images

Czego nie wolno robić w Singapurze?

Singapur słynie z bardzo surowego prawa. W kraju – mimo krytyki wielu światowych organizacji chroniących praw człowieka – wciąż obowiązuje kara śmierci. Za mniejsze przewinienia grozi kara chłosty. Głośno było także o zakazie żucia gumy, który obowiązywał do 2002 roku. Żeby ją jednak kupić na terenie Singapuru, wymagana jest... recepta. Nielegalne posiadanie gumy jest równoznaczne z mandatem w wysokości 1000 dolarów. 

Lista zakazów jest jednak znacznie dłuższa. W Singapurze nie wolno również: 

  • spożywać posiłków w komunikacji miejskiej;
  • przytulać się i palić w miejscach publicznych; 
  • chodzić nago, nawet po pokoju hotelowym; 
  • łączyć się z siecią WiFi bez zgody właściciela; 
  • pluć na ulicy;
  • dokarmiać gołębi. 
  • posiadać narkotyków.

Do niedawna karane były także kontakty seksualne między mężczyznami (dwa lata pozbawienia wolności). W sierpniu 2022 roku premier Lee Hsien Loong ogłosił, że pochodzący z czasów kolonialnych zakaz zostanie zniesiony, o co przez wiele lat walczyły tamtejsze środowiska LGBTQ. 

Sport w Singapurze

Choć zawodnicy z Singapuru nie odnoszą wielkich międzynarodowych sukcesów, kraj ten jest częstym gospodarzem najważniejszych sportowych imprez świata. W 2010 roku miasto-państwo organizowało pierwsze w historii igrzyska olimpijskie młodzieży. Z kolei od 2014 do 2018 r. w Singapurze odbywał się WTA Finals, czyli tenisowy turniej mistrzyń.

Polscy kibice białego sportu z pewnością zapamiętają edycję imprezy sprzed ośmiu lat, gdy triumf w zawodach odniosła Agnieszka Radwańska. Krakowianka w wielkim finale pokonała wówczas Czeszkę Petrę Kvitovą w trzech setach – 6:2, 4:6, 6:3. Rok później była finalistka Wimbledonu dotarła do fazy półfinałowej singapurskiego turnieju. 

Singapore Indoor Stadium / Fot. Julian Finney/Getty Images

Nieprzerwanie od 2008 roku (z wyjątkiem lat 2020–2021) na ulicznym torze Marina Bay Street Circuit organizowany jest Grand Prix Singapuru Formuły 1. Wyścig przed 15 laty był pierwszym wyścigiem w historii F1 rozgrywanym pod osłoną nocy, co sprawia, że jest jednym z najbardziej wymagających w trakcie całego sezonu. Najwięcej, bo aż pięciokrotnie, w Singapurze triumfował Niemiec Sebastian Vettel. 

Dużą popularnością wśród Singapurczyków cieszą się także inne dyscypliny sportu, takie jak tenis stołowy, badminton, pływanie czy krykiet. Do tej pory sportowcy z Singapuru sięgali po pięć medali olimpijskich – jeden złoty, dwa srebrne i dwa brązowe. Pierwszym i jak na razie jedynym mistrzem olimpijskim jest pływak Joseph Schooling, zwycięzca wyścigu na 100 metrów stylem motylkowym z Rio de Janeiro.