W 18 godzin urósł do najwyższej kategorii. Supertajfun Bavi zagraża milionom ludzi w Azji
Supertajfun Bavi, z wiatrem osiągającym 300 km/godz., pustoszy terytoria USA na Pacyfiku. Żywioł, napędzany przez zjawisko El Niño, przeszedł nad wyspą Rota i sparaliżował Guam. Teraz to meteorologiczne monstrum zmierza w kierunku Azji.

Jeden z najpotężniejszych cyklonów tropikalnych 2026 roku uderzył z niszczycielską siłą w terytoria zależne USA na Pacyfiku, osiągając najwyższą kategorię skali Saffira-Simpsona. Żywioł spustoszył Wyspy Mariańskie, a teraz przemieszcza się na zachód, zagrażając gęsto zaludnionym rejonom Azji: Chinom i Tajwanowi.
Katastrofalne skutki uderzenia Bavi w Mariany
Najbardziej niszczycielskie uderzenie żywiołu odnotowano na wyspie Rota, zamieszkanej przez około dwa tysiące osób, nad którą w poniedziałek rano przeszło oko cyklonu. Wiatr wiejący z prędkością dochodzącą do 290 km/godz. spowodował tam ogromne zniszczenia w infrastrukturze. Lokalne władze donoszą o powaleniu masztów telekomunikacyjnych oraz poważnych uszkodzeniach budynków.
Narodowa Służba Meteorologiczna (NWS) wydała dramatyczne ostrzeżenie, że bezpośrednie uderzenie Bavi może uczynić wyspę niezdatną do zamieszkania przez wiele tygodni, a większość domów bez odpowiednich zabezpieczeń straci dachy lub ściany. Mieszkańcom nakazano przeniesienie się do wewnętrznych pomieszczeń budynków.

Guam i bazy wojskowe USA o krok od katastrofy
Bavi sparaliżował też wyspę Guam, oddaloną o około 80 km na południe od Roty, gdzie znajdują się kluczowe amerykańskie obiekty wojskowe, m.in. baza lotnicza Andersen oraz port marynarki wojennej. Choć oko cyklonu nie przeszło bezpośrednio nad Guamem, wyspa odczuła wiatry o sile huraganu pierwszej kategorii, które powalały drzewa i zablokowały kluczowe drogi.
Wojsko ogłosiło najwyższy stopień gotowości, chroniąc strategiczne zasoby, w tym bombowce B-1 i B-52 oraz pięć okrętów podwodnych. Sytuację w regionie pogarsza fakt, że sąsiednie wyspy, Saipan i Tinian, wciąż zmagają się ze skutkami supertajfunu Sinlaku z kwietnia 2026 roku, a nadejście Bavi spowodowało kolejne przerwy w dostawach prądu i ulewne deszcze, sięgające lokalnie ponad 50 cm.
Błyskawiczny wzrost siły Bavi ma związek z El Niño
Meteorolodzy zwracają uwagę na niezwykle szybki rozwój tajfunu. Bavi uformował się pod koniec czerwca w pobliżu atolu Kwajalein na Wyspach Marshalla. Dzięki bardzo ciepłym wodom powierzchniowym (29–30°C), w zaledwie 18 godzin wzmocnił się z tajfunu o prędkości 130 km/godz. do monstrum wiejącego 230 km/godz.
W kulminacyjnym momencie centralne ciśnienie w oku cyklonu spadło do 901–910 hPa, co świadczy o jego gigantycznej energii. Naukowcy łączą tak dużą siłę z trwającym zjawiskiem El Niño, które podnosi temperaturę oceanu i zwiększa wilgotność atmosfery, prowadząc do częstszych i groźniejszych anomalii pogodowych.
Złe prognozy dla Azji Wschodniej
Obecnie Bavi kieruje się na zachód z prędkością około 16–21 km/godz., celując we wschodnie wybrzeża Chin oraz Tajwan. Choć jego dokładna trasa pozostaje przedmiotem analiz, modele pogodowe przewidują, że żywioł dotrze w te rejony w drugiej połowie tygodnia.
Już teraz pogarszające się warunki na morzu i wysokie fale są odczuwalne w rejonie japońskich archipelagów Okinawa i Amami. Dodatkowo zachodnia Japonia (prefektury Fukuoka, Saga i Oita) zmaga się z intensywnymi opadami, co w połączeniu z wilgocią niesioną przez supertajfun stwarza ogromne ryzyko osuwisk ziemi i powodzi na terenach, gdzie grunt jest już całkowicie nasycony wodą.
Czym jest supertajfun?
„Supertajfun” to termin używany do opisania najbardziej ekstremalnych cyklonów tropikalnych występujących w basenie zachodniego Pacyfiku. Według standardów stosowanych przez Joint Typhoon Warning Center (JTWC), mianem tym określa się wirujący układ burzowy, w którym maksymalna prędkość wiatru osiąga co najmniej 241 km/godz. (130 węzłów). Odpowiada to górnej granicy 4. kategorii lub najwyższej, 5. kategorii w skali Saffira-Simpsona, używanej do klasyfikacji huraganów na Atlantyku.
Tak potężne zjawiska charakteryzują się doskonale wykształconym „okiem”, otoczonym przez gęstą ścianę chmur (eyewall), w której występują najsilniejsze wiatry i najbardziej intensywne opady. Supertajfuny są zdolne do wywoływania katastrofalnych zniszczeń, w tym burzenia budynków, wyrywania drzew z korzeniami oraz tworzenia wysokich fal sztormowych, które zalewają obszary przybrzeżne. Ich niszczycielska siła często sprawia, że dotknięte nimi regiony wymagają miesięcy a nawet lat odbudowy.

