Trzęsienie ziemi w Japonii uszkodziło jedną z największych atrakcji w kraju. To już drugi raz w tym wieku
Japonia podnosi się po trzęsieniu ziemi, które nawiedziło kraj kwitnącej wiśni. Mieszkańcy wyspy Kiusiu mierzyli się ze wstrząsami o magnitudzie 6,8. W wyniku zjawiska sejsmicznego runęła m.in. część XVII-wiecznego zamku.

Trwa liczenie strat po ostatnim japońskim trzęsieniu ziemi. Najtragiczniejszy los spotkał galerię handlową Aeon Mall w mieście Kumamoto na zachodzie wyspy Kiusiu. Służby informują o co najmniej kilku zabitych oraz kilkudziesięciu zaginionych, którzy przepadli pod gruzami walącego się budynku.
Dramat spotkał również starszy budynek, stanowiący jedną z największych atrakcji kraju. Fragment Zamku Kumamoto runął już po raz drugi w tym wieku.
Trzęsienie ziemi nawiedziło japońską wyspę
We wtorek około godziny 16:30 trzęsienie ziemi uderzyło w wyspę Kiusiu, znajdującą się na południu Japonii. Początkowo szacowano magnitudę na 7,1, jednak ostatecznie zweryfikowano ją na 6,8 w skali Richtera. Potężne wstrząsy zachwiały gruntem pod największymi miastami prefektury Kumamoto. Zniszczeniu uległy budynki, drogi (np. fragment głównej autostrady wyspy) oraz mniejsze biznesy prowadzone przez mieszkańców Kiusiu.
Japońska premier Sanae Takaichi informuje o kolejnych stratach, które przyniósł niszczycielski żywioł. Na ten moment wiadomo, że we wtorkowym trzęsieniu ziemi straciło życie co najmniej 13 osób, a około 100 z obrażeniami trafiło do lokalnych szpitali. Zagadką pozostaje los osób uznanych jak dotąd za zaginione, których stan zdrowia nie jest jeszcze znany służbom porządkowym. Na ostateczną liczbę poszkodowanych należy więc jeszcze poczekać do momentu, aż mierzący się z potwornymi upałami ratownicy przeprowadzą dokładne przeszukanie poszkodowanych terenów.
Upadek zabytkowego muru
Wśród budowli, które runęły pod wpływem sejsmicznego żywiołu, znajduje się fragment XVII-wiecznego zamku Kumamoto. Częściowemu zniszczeniu uległ kamienny mur tej kilkusetletniej fortecy, otaczający majestatyczną twierdzę. Osunęły się również stojące na murze głazy. Świadek zdarzenia w rozmowie cytowanej przez BBC przyznał, że konstrukcja nie zawalała się po trochu, lecz całościowo runęła w jednym momencie. W wyniku tego zdarzenia nie ucierpiała żadna osoba.
To już drugi raz w XXI wieku, kiedy podobny los spotkał zamek Kumamoto. W 2016 r. w wyniku wstrząsów o sile 7,3 zawaliły się fragmenty murów obronnych, dwie wieże runęły całkowicie, a z dachu spadły elementy dekoracyjne. Lokalne władze mówiły wtedy o katastrofie, która zniweczyła 60 lat prac konserwatorskich skupionych wokół zabytku. Powtarzalność tego typu sytuacji spowodowana jest geograficznym położeniem Japonii. Kraj ten znajduje się na obszarze tzw. Pacyficznego Pierścienia Ognia – terenie, na którym dochodzi do ok. 90% wszystkich trzęsień ziemi na świecie.
Zarząd zamku ogłosił, że ze względu na zaistniałe zniszczenia obiekt — w trosce o mieszkańców narażonego na kolejne wstrząsy miasta — pozostanie zamknięty przez kilka następnych dni.
Historia Zamku Kumamoto
Zamek Kumamoto to jedna z najbardziej okazałych i historycznie znaczących twierdz w Japonii. Swoją potężną, uznawaną za nie do zdobycia formę zawdzięcza wojownikowi Katō Kiyomasie, który w latach 1601–1607 przekształcił go w imponującą rezydencję. Budowla słynie ze spektakularnych, stromo wyprofilowanych murów kamiennych musha-gaeshi, które skutecznie uniemożliwiały wspinaczkę wrogim wojownikom. Unikatową cechą zamku są przemyślane systemy przetrwania na wypadek oblężenia, w tym powszechnie sadzone wokół drzewa miłorzębu (dzięki którym twierdza bywa nazywana zamkiem Miłorzębowym) zapewniające pożywienie oraz elementy konstrukcyjne wykonywane z jadalnych materiałów.
Historii zamku nie da się opowiedzieć, pomijając liczne pożary oraz trzęsienia ziemi. Obecnie, w trakcie prac renowacyjnych, które nastąpiły po trzęsieniu z 2016 roku, władze będą musiały rozpocząć kolejny etap naprawczy.
Źródła: BBC, New York Times, TVN24, Kumamoto Guru
Nasz autor
Olaf Kardaszewski
Absolwent Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych na Uniwersytecie Warszawskim. Obecnie student magisterskiego kierunku Studiów Miejskich na tej samej uczelni. Interesuje się społecznymi i kulturowymi aspektami zmieniającego się świata, o czym chętnie pisze w swoich pracach. Współprowadzący projekt „Podziemna Warszawa” w National Geographic Polska. Uwielbia podróże, w trakcie których zawsze stara się obejrzeć mecz lokalnej drużyny piłkarskiej.

