Reklama

Odkrycia dokonywane dzięki nowoczesnej technologii, takiej jak drony czy fotopułapki, regularnie dostarczają nam dowodów na to, jak mało wciąż wiemy o życiu dzikich zwierząt. Najnowsze doniesienia z Hiszpanii, opublikowane w czasopiśmie „Ecology”, opisują fenomen, który wprawił naukowców w osłupienie. Po raz pierwszy w historii udokumentowano u rysiów iberyjskich (Lynx pardinus) celowe zanurzanie upolowanej zdobyczy w wodzie przed jej spożyciem.

Rysiowe „panie domu” w hiszpańskich górach

Choć mycie jedzenia kojarzy nam się głównie z szopami praczami, zachowanie to jest dość częste i typowe dla gatunków wszystkożernych lub roślinożernych, spożywających owoce. Jednak u mięsożerców regułą jest konsumpcja ofiary niemal natychmiast po zabiciu, ewentualnie jej ukrycie na później.

Tymczasem kamery w Górach Toledańskich w środkowej Hiszpanii zarejestrowały samice rysiów iberyjskich, które fundowały swoim ofiarom (królikom europejskim) „kąpiel” w korytach z wodą.

Od 2020 roku naukowcy zaobserwowali aż osiem takich incydentów z udziałem pięciu różnych samic. Zjawisko to powtarzało się w odstępach kilku lat u różnych osobników, co wyklucza przypadkowość i sugeruje, że mamy do czynienia z utrwalonym wzorcem behawioralnym, zapewne unikatowym dla tej konkretnej populacji.

Samica Naia namaczająca królika przed zjedzeniem. Fot. Rafael Finat via Jiménez, J., et al, Ecology (2026)
Samica Naia namaczająca królika przed zjedzeniem. Fot. Rafael Finat via Jiménez, J., et al, Ecology (2026)

„Kocia kultura” czy racjonalne działanie?

Największą zagadką pozostaje cel tego działania. Badacze wykluczyli wpływ warunków atmosferycznych – namaczanie królika nie było skorelowane z falami upałów ani suszą, więc nie chodzi o chłodzenie mięsa.

Kluczem do rozwiązania tej zagadki może być struktura społeczna i pokrewieństwo. Wszystkie samice wykazujące to zachowanie zamieszkiwały sąsiadujące terytoria lub były ze sobą spokrewnione (np. matki i córki).

To prowadzi do fascynującej hipotezy o istnieniu lokalnej „kultury” – specyficznej tradycji przekazywanej z pokolenia na pokolenie lub poprzez obserwację sąsiadek. Choć rysie są samotnikami, ich terytoria często się nakładają, co stwarza przestrzeń do nieświadomego uczenia się nowych nawyków.

Nieco przypomina to swoistą „modę” wśród jednej z populacji orek, które nosiły na głowach „nakrycia” z martwych łososi. Z kolei inna grupa orek wytworzyła „lokalny zwyczaj” wyjadania wątroby rekinom.

Obiad i napój w jednym

Inna hipoteza, wsparta wstępnymi eksperymentami, sugeruje że namaczanie ofiary może być metodą transportu wody dla potomstwa. Późnym latem, gdy młode rysie przechodzą z mleka matki na pokarm stały, nawodnienie organizmu jest kluczowe dla ich przeżycia.

Naukowcy sprawdzili, że królik po 30-sekundowym namoczeniu zatrzymuje znaczną ilość wody, która w cieniu paruje bardzo wolno. Jeśli samica dostarczy mokrego królika do gniazda, młode dostają obiad i napój w jednym. Zrozumienie takich niuansów pozwala lepiej chronić ten wciąż narażony na wyginięcie gatunek.

Źródło: Ecology

Nasza autorka

Magdalena Rudzka

Redaktorka i wydawczyni National-Geographic.pl. Wcześniej związana m.in. z National Geographic Traveler i magazynem pokładowym PLL LOT Kaleidoscope. Z wykształcenia humanistka (MISH i SNS PAN), ale to przyroda stanowi jej największą pasję. Szczególnie bliskie są jej ekosystemy słodkowodne, a prawdziwym „konikiem” są ryby. W National-Geographic.pl pisze o swoich przyrodniczych pasjach, nauce i medycynie. Prywatnie ceni sobie podróże po nieoczywistych kierunkach, ze szczególnym sentymentem do Europy Środkowej i Wschodniej.
Magdalena Rudzka
Reklama
Reklama
Reklama