Rekordowa liczba niedźwiedzi w Tatrach. Nowy raport Instytutu Ochrony Przyrody PAN
W tatrzańskich lasach tupot wielkich łap słychać bardziej, niż kiedykolwiek w ostatnim stuleciu. Najnowsze analizy genetyczne, przeprowadzone na zlecenie Tatrzańskiego Parku Narodowego nie pozostawiają wątpliwości: populacja niedźwiedzia brunatnego w tej części Karpat wyraźnie rośnie. Choć te wielkie drapieżniki rzadko szukają kontaktu z człowiekiem, ich rosnąca liczba stawia przed przyrodnikami i turystami nowe wyzwania. Musimy koegzystować.

Z raportu przygotowanego przez Instytut Ochrony Przyrody PAN wynika, że w polskich Tatrach bytuje obecnie co najmniej 64 osobników. To znaczący wzrost w porównaniu z ubiegłymi latami – w 2017 roku szacowano populację na 56 zwierząt, a jeszcze dekadę temu, w 2013 roku, doliczono się zaledwie 45 osobników.
DNA nie kłamie
Jak policzyć drapieżniki, który potrafią w ciągu jednej nocy pokonać dziesiątki kilometrów i skutecznie unikać wzroku strażników parku? Naukowcy porzucili tradycyjne metody obserwacji na rzecz nowoczesnej genetyki. Od marca do października 2023 roku w terenie zbierano próbki sierści oraz odchodów.
Izolacja DNA w laboratorium pozwoliła na stworzenie unikalnych profili genetycznych. Dzięki temu wiemy, że wśród zidentyfikowanej grupy znajduje się 38 samic i 24 samce. Co ważne, liczba 64 to absolutne minimum – część zebranego materiału była zbyt uszkodzona, by uzyskać pełny profil, co sugeruje, że rzeczywista liczba niedźwiedzi może być wyższa.
Granice istnieją tylko na mapach, niedźwiedzie o nich nie wiedzą
Niedźwiedzie brunatne to prawdziwi „obywatele świata”. Z danych telemetrycznych wynika, że aż 80 proc. populacji w Polsce wykazuje aktywność transgraniczną. Tatrzańskie drapieżniki regularnie migrują między Polską a Słowacją, podążając za dostępnością pokarmu. Zauważono ciekawą prawidłowość: latem więcej zwierząt przebywa po polskiej stronie Tatr, co może być związane z innym rozkładem roślinności i bazy pokarmowej.
Władca o wadze 300 kilogramów
Mimo statusu potężnego drapieżnika, niedźwiedź brunatny to przede wszystkim oportunistyczny wszystkożerca. Jego dieta to fascynujący miks roślinności (głównie pędy, jagody, borówki i grzyby) oraz białka zwierzęcego (drobne ssaki, ryby, a przede wszystkim padlina, która pełni kluczową rolę w oczyszczaniu ekosystemu).
Dorosłe samce mogą osiągać masę do 300 kg i dożywać w stanie dzikim imponującego wieku 50 lat. Jednak ich cykl rozrodczy jest wolny – samica rodzi od 1 do 3 młodych raz na dwa lata, a opieka nad „puchatymi” noworodkami trwa około 1,5 roku.
Co ciekawe, niedźwiedzie brunatne mają niezwykle czuły węch – potrafią wyczuć pożywienie z odległości nawet kilku kilometrów, co sprawia, że porzucona przez turystę kanapka jest dla nich sygnałem wyczuwalnym niemal natychmiast.
Spotkanie z niedźwiedziem może zakończyć się dramatem
Wzrost populacji i coraz większa presja turystyczna sprawiają, że do spotkań na linii człowiek-niedźwiedź dochodzi coraz częściej. Choć niedźwiedzie z natury unikają ludzi, takie spotkania mogą być tragiczne w skutkach: niedźwiedź brunatny to nie wielka przytulanka, a wielki drapieżnik szczytowy.
Przypominają o tym niedawne wydarzenia, które wstrząsnęły regionem – w tym tragiczna śmierć kobiety, która została zaatakowana niedaleko wsi Płonna przez drapieżnika podczas poszukiwań poroża. Znacznie oddaliła się od zabudowań.
Takie zdarzenia, choć ekstremalnie rzadkie w skali milionów turystów odwiedzających góry, są bolesnym przypomnieniem, że Tatry to dom niedźwiedzi, w którym my jesteśmy gośćmi. Eksperci podkreślają, że większość ataków wynika z zaskoczenia zwierzęcia lub obrony młodych przez samicę.
Jak zachować się przy spotkaniu z niedźwiedziem?
- Nie uciekaj – bieg może wyzwolić w niedźwiedziu instynkt łowiecki. A drapieżnik biega z prędkością do 50 km/h.
- Wycofuj się powoli – odchodź tyłem, nie odwracając się plecami, aby kontrolować sytuację.
- Nie nawiązuj kontaktu wzrokowego – te dla drapieżnika jest sygnałem wyzwania.
- Zachowaj ciszę – głośne krzyki mogą przestraszyć zwierzę i sprowokować do ataku.
- Nie panikuj – jeśli zwierzę szarżuje, ale się zatrzymuje, jest to tzw. szarża demonstracyjna. Jeśli jednak zaatakuje fizycznie, najlepiej położyć się na brzuchu, osłaniać rękami szyję i udawać martwego.
Obecność niedźwiedzi powinna nas cieszyć
Większa liczba niedźwiedzi w Tatrach świadczy o dobrym stanie ekosystemu i tym, że wysiłki ekologów przynoszą rezultaty. Jednak to, czy drapieżniki te będą mogły bezpiecznie dzielić przestrzeń z ludźmi, zależy od naszej odpowiedzialności. Zabieranie resztek jedzenia ze szlaków i trzymanie się wyznaczonych ścieżek to nie tylko zasady parku, a podstawa przetrwania dla tych majestatycznych zwierząt i gwarancja naszego bezpieczeństwa.
Źródło: naukawpolsce.pl, Przewodnik Tatrzański
Nasz autor
Jonasz Przybył
Redaktor i dziennikarz związany wcześniej m.in. z przyrodniczą gałęzią Wydawnictwa Naukowego PWN, autor wielu tekstów publicystycznych i specjalistycznych. W National Geographic skupia się głównie na tematach dotyczących środowiska naturalnego, historycznych i kulturowych. Prywatnie muzyk: gra na perkusji i na handpanie. Interesuje go historia średniowiecza oraz socjologia, szczególnie zagadnienia dotyczące funkcjonowania społeczeństw i wyzwań, jakie stawia przed nimi XXI wiek.

