Nie doceniamy gołębi. Ich system nawigacji jest lepszy niż GPS
Gołębie, choć powszechnie znane, wciąż skrywają przed nauką wiele tajemnic, a ich system nawigacji okazuje się doskonalszy niż nowoczesny GPS. Prof. Piotr Tryjanowski z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu wskazuje, że te ptaki to znacznie więcej niż tylko stały element miejskiego krajobrazu – to istoty o niezwykłej historii i zdolnościach.

Obchodzony 9 kwietnia Światowy Dzień Gołębia to dobra okazja do refleksji nad gatunkiem, który towarzyszy ludzkości od co najmniej kilku tysięcy lat. Prof. Piotr Tryjanowski w rozmowie z PAP wskazuje, że gołębie były jednymi z pierwszych „miejskich zwierząt” w historii, pojawiając się już w zapisach biblijnych. Ich ewolucyjny sukces wynika z niezwykłej zdolności do adaptacji, wykorzystywania każdej nadarzającej się okazji i braku lęku przed człowiekiem. Współczesna nauka, mimo dekad badań, wciąż nie jest w stanie wyjaśnić jak gołębie wracają do domu z odległości setek kilometrów.
Od dodo do gołębia
Jednym z najciekawszych zwrotów w badaniach było odkrycie, że wymarły dodo także należał do rzędu ptaków gołębiowych. To dowód, jak mylne może być ocenianie pokrewieństwa tylko na podstawie wyglądu zewnętrznego. Obecnie na świecie żyje około 350 gatunków gołębiowych, które charakteryzują się ogromną różnorodnością – od barwnych, azjatyckich treronów po imponujące korońce z ozdobnymi czubami. W miastach dominuje podgatunek gołębia skalnego, czyli gołąb miejski, czasem pojawia się gołąb grzywacz i synogarlica. Cały rząd gołębiowych wykazuje zdumiewające bogactwo form i barw.
Doskonały biologiczny GPS
Zdolności nawigacyjne gołębi to prawdziwy szczyt osiągnięć natury. – Czasami mówię studentom: jak chcecie zobaczyć coś naprawdę fascynującego, to nie patrzcie na egzotyczne ptaki, tylko na gołębia pocztowego. Wywozimy go w zamkniętym koszu, setki kilometrów dalej, czasem w zupełnie nieznane miejsce. Wypuszczamy. I on wraca. I teraz najuczciwsza odpowiedź brzmi: my nie wiemy dokładnie, jak on to robi – opowiada prof. Tryjanowski.
Wewnętrzny kompas gołębi oparty jest nie na jednym, lecz na kilku nakładających się na siebie systemach orientacji. Ptaki korzystają jednocześnie z pola magnetycznego Ziemi, położenia Słońca, zapachów, infradźwięków oraz wizualnej analizy terenu. Naukowcy porównują to rozwiązanie do kilku aplikacji nawigacyjnych działających równolegle. Gdy jedna zawiedzie, pozostałe przejmują jej funkcję. Badania, w tym kontrowersyjne eksperymenty z magnesami na głowach ptaków, które miały oszukiwać ich zmysły, potwierdzają że magnetyzm to kluczowy, ale niejedyny system gołębiego GPS-a.
Niezwykłe ciekawostki o gołębiach
Prof. Tryjanowski przytacza kilka niezwykłych, choć mało znanych faktów o gołębiach:
- za najdroższego gołębia pocztowego, New Kim z Belgii, zapłacono w 2020 roku 1,9 miliona euro;
- Polska, szczególnie Śląsk, Wielkopolska i Warszawa, to czołówka światowego gołębiarstwa;
- choć linie wysokiego napięcia mogą zaburzać wewnętrzny kompas gołębi, nie ma dowodów na szkodliwy wpływ infrastruktury telefonii komórkowej 5G;
- gołębie pełnią ważną funkcję bioindykatorów, pozwalając naukowcom oceniać stan zanieczyszczenia miast, np. metalami ciężkimi;
- choć faktycznie mogą przenosić choroby i pasożyty (salmonellozę, chlamydiozę i obrzeżka gołębiego), problemy te występują tylko w w dużych skupiskach ptaków, bardzo często wywołanych dokarmianiem przez człowieka;
- w jednym z eksperymentów nauczono gołębie rozpoznawać zapis EKG – i robiły to poprawnie;
- gołębie rozpoznają nas nie tylko po twarzy – raczej po całym zestawie sygnałów: ruchu, sposobie chodzenia, kontekście sytuacyjnym;
- nie zawsze łączą się w pary na całe życie – niektóre zmieniają partnerów;
- „ptasie mleczko” którym karmią młode to wstępnie strawiony, półpłynny pokarm, zwracany z wola przez dorosłe osobniki.
– Lubię te ptaki i chciałbym, żebyśmy nauczyli się żyć z nimi mądrze. Nie zwalczali ich, ale też nie karmili bez opamiętania. One sobie poradzą, tylko im nie przeszkadzajmy. I miejmy w pamięci, że gołębie to w dużej mierze opowieść o nas samych – podsumowuje Piotr Tryjanowski.
Źródło: Nauka w Polsce
Nasza autorka
Magdalena Rudzka
Redaktorka i wydawczyni National-Geographic.pl. Wcześniej związana m.in. z National Geographic Traveler i magazynem pokładowym PLL LOT Kaleidoscope. Z wykształcenia humanistka (MISH i SNS PAN), ale to przyroda stanowi jej największą pasję. Szczególnie bliskie są jej ekosystemy słodkowodne, a prawdziwym „konikiem” są ryby. W National-Geographic.pl pisze o swoich przyrodniczych pasjach, nauce i medycynie. Prywatnie ceni sobie podróże po nieoczywistych kierunkach, ze szczególnym sentymentem do Europy Środkowej i Wschodniej.

