Reklama

Foka w Odrze została zaobserwowana w ostatnich dniach w okolicach Smolnego (gmina Jemielno), a później także w rejonie Malczyc oraz Wałów Śląskich koło Brzegu Dolnego. Prawdopodobnie to ten sam osobnik, który przemieszcza się rzeką. Gatunku nie da się dziś pewnie potwierdzić, choć wybór jest niewielki, bo w Bałtyku występują tylko trzy gatunki fok: szara, pospolita i obrączkowana.

Foka płynie w górę rzeki

Doniesienia o foce napływały kolejno z Dolnego Śląska: najpierw z okolic Smolnego w gminie Jemielno, potem rejonu Malczyc i wreszcie Wałów Śląskich koło Brzegu Dolnego. Foka pojawia się więc w miejscach oddalonych od siebie o dziesiątki kilometrów, ale póki co nie można potwierdzić, że w każdym punkcie widziano tego samego osobnika – choć to scenariusz najbardziej prawdopodobny.

Foka została sfilmowana przed wędkarzy, a film opublikowało na swoim facebookowym profilu m.in. Sołectwo Jemielno. Widać na nim zwierzaka zwinnie płynącego pod prąd rzeki, wyskakującego ponad wodę.

Dlaczego foka odpłynęła tak daleko od morza?

Choć foka w rzece, na dodatek tak daleko w głębi lądu, brzmi jak sensacja, takie epizody już się zdarzały. Foki są sprawnymi wędrowcami, potrafią wpływać do rzek, a słodka woda jest im obojętna. Najczęściej tłumaczy się to dwiema przyczynami: podążaniem za rybami (czyli jedzeniem) albo po prostu eksploracją. Obecność foki w głębi lądu nie musi świadczyć o zagubieniu czy jakimkolwiek zagrożeniu jej dobrostanu.

O podobnym przypadku media donosiły we wrześniu 2016 roku, kiedy to miał miejsce niemal identyczny scenariusz. Foka wtedy także pojawiła się w okolicach m.in. Brzegu Dolnego. Tamtego osobnika sfotografowano wtedy z dorodnym karpiem w pysku, a więc świetnie radził sobie w rzece.

Bałtyckie foki. Która z nich odwiedziła Śląsk?

W Bałtyku żyją trzy gatunki fok: foka szara, foka pospolita i foka obrączkowana. Liczebność bałtyckiej populacji foki szarej szacuje się na około 60 tys. osobników. Przy polskim wybrzeżu najważniejsze skupisko tego gatunku znajduje się w ujściu Wisły, w rezerwacie Mewia Łacha — niemal codziennie odpoczywa tam od kilkudziesięciu do kilkuset zwierząt, a największe odnotowane skupienia liczyły do około 900 osobników.

Foka pospolita żyje głównie w zachodniej części regionu, a w Bałtyku jej dwie populacje liczą łącznie około 5 tys. osobników. Foka obrączkowana występuje przede wszystkim w chłodniejszych wodach północnego i wschodniego Bałtyku; jej liczebność szacuje się na około 25 tys. osobników. Przy polskim wybrzeżu oba te gatunki spotyka się znacznie rzadziej niż fokę szarą.

A zatem foka ze Śląska najprawdopodobniej jest foką szarą.

Co robić, gdy spotkamy fokę?

Podobnie jak przy innych spotkaniach z dzikimi zwierzętami, należy zostawić fokę w spokoju. Można ją obserwować wyłącznie z dużej odległości, bez prób podejścia, płoszenia czy dokarmiania. Jeśli zwierzę wyjdzie na brzeg, nie musi to oznaczać zagrożenia — może po prostu odpoczywać. Szczególnie ważne jest też, by nie dopuszczać do foki psów.

Każdą obserwację warto zgłosić, na przykład do Stacji Morskiej Uniwersytetu Gdańskiego w Helu.

Źródła: TuWrocław, TVP3 Wrocław, Sołectwo Jemielno

Nasza autorka

Magdalena Rudzka

Redaktorka i wydawczyni National-Geographic.pl. Wcześniej związana m.in. z National Geographic Traveler i magazynem pokładowym PLL LOT Kaleidoscope. Z wykształcenia humanistka (MISH i SNS PAN), ale to przyroda stanowi jej największą pasję. Szczególnie bliskie są jej ekosystemy słodkowodne, a prawdziwym „konikiem” są ryby. W National-Geographic.pl pisze o swoich przyrodniczych pasjach, nauce i medycynie. Prywatnie ceni sobie podróże po nieoczywistych kierunkach, ze szczególnym sentymentem do Europy Środkowej i Wschodniej.
Magdalena Rudzka
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...