Historyczna obserwacja w Warszawie. Ptak widziany po raz pierwszy w Polsce zmylił nawet ekspertów
Jeszcze nie opadły emocje środowiska ornitologów po pojawieniu się trznadla białogłowego, a w Polsce mamy kolejną ptasią sensację. Tym razem jest nawet większa, bo tego gatunku nie obserwowano w Polsce jeszcze nigdy. Świergotek syberyjski pojawił się po raz pierwszy, i to od razu w centrum kraju – a konkretnie w Warszawie.

„MEGA!!! Pierwszego dla Polski świergotka syberyjskiego zaobserwowali 04.01 w Warszawie Michał Kucharski, Grzegorz Pac, Krzysztof Skoczylas, Anna Kaniewska-Skoczylas i Filip Wojciechowski” – pisze branżowy fanpage Birding Poland. Grzegorz Pac udostępnił na Birding Poland lokalizację świergotka – widziano go w pobliżu Mostu Południowego im. Anny Jagiellonki w Warszawie. Te południowe rubieże stolicy to nad Wisłą początek terenów, które ptaki bardzo lubią. Łachy, ławice i wyspy rzeczne przyciągają wiele gatunków, przez cały rok. W okolicy wyznaczono także rezerwat ornitologiczny Wyspy Zawadowskie.
Dlaczego to taka sensacja?
Świergotek syberyjski (Anthus japonicus) jest, jak sama nazwa wskazuje, ptakiem wschodu i dalekiej północy. Jego naturalne obszary występowania są od Polski bardzo odległe. Jest też ptakiem migrującym – gnieździ się na Syberii, w północnej Japonii i Chinach, a zimuje na obszarach od Pakistanu po Azję Południowo-Wschodnią. Co ciekawe, niektóre populacje w Japonii są osiadłe lub migrują jedynie na krótkie dystanse. Gatunek ten posiada status najmniejszej troski.
Opisano go naukowo w 1847 roku, ale początkowo uznawano go za podgatunek świergotka łąkowego, a później rdzawego. Dopiero w 2024 roku, dzięki badaniom genetycznym oraz analizie różnic w śpiewie, został on oficjalnie uznany przez IOC za osobny gatunek.
Do rodzaju Anthus należy aż 25 gatunków świergotków. Cały rodzaj z kolei należy do rodziny pliszkowatych – pliszki to bliscy krewni świergotków. W Polsce występują m.in. świergotek łąkowy, świergotek drzewny, siwerniak (bardzo rzadki). Sporadycznie pojawiają się u nas świergotek nadmorski oraz świergotek tajgowy.
Jak rozpoznano świergotka syberyjskiego? Kluczowe były zdjęcia
Michał Kucharski, współautor obserwacji i autor zdjęć świergotka tak opisuje poślizg w informacji i problemy z oznaczeniem niezwykłego gościa: „Wybaczcie, że nie daliśmy znać. Oznaczyliśmy go jako łąkowego i tak poszedł na Ornitho, razem z dokumentacją foto. Ale nikt z nas nie wysłał zdjęć do dalszych konsultacji z pytaniem, czy to na pewno łąkowy. Wyszło to wszystko słabo, zabrakło nam wiedzy i czujności. Dodam, że my to raczej niedzielni ptasiarze (a obserwacja rzeczywiście z niedzieli)”.

Jak możemy dowiedzieć się z dyskusji pod postem Birding Poland, na zdjęciach Michała Kucharskiego zamieszczonych na portalu Ornitho.pl świergotka zidentyfikował inny obserwator – Wiktor Kroker. Obserwatorom trudno się dziwić, bo świergotek łąkowy i syberyjski faktycznie są do siebie bardzo podobne.
Źródło: Birding Poland
Nasza autorka
Magdalena Rudzka
Dziennikarka „National Geographic Traveler" i „Kaleidoscope". Przez wiele lat również fotoedytorka w agencjach fotograficznych i magazynach. W National-Geographic.pl pisze przede wszystkim o przyrodzie. Lubi podróże po nieoczywistych miejscach, mięso i wino.

