Reklama

Rozgwiazdy gigantyczne (Pycnopodia helianthoides) są duże i piękne. Mogą być żółte, pomarańczowe, fioletowe i czerwone. Ich 24 ramiona mogą rozciągać się na metr, osiągając wielkość koła ciągnika, co czyni je jednymi z największych rozgwiazd na świecie. Wraz ze strzykwami, jeżowcami, wężowidłami i liliowcami, rozgwiazdy należą do grupy pokrytych kolcami zwierząt zwanych szkarłupniami.

Ciekawskie olbrzymy na tysiącach nóżek

Są to zwierzęta bentosowe, czyli takie, które spędzają życie na dnie morskim. Jednak rozgwiazdy nie są wcale tak ospałe, jak mogłoby się wydawać. Przemieszczają się szybko na swych tysiącach maleńkich nóżek ambulakralnych, poruszając się w imponującym tempie jednego metra na minutę. Żywią się małżami, ślimakami morskimi i martwymi kałamarnicami, a także innymi szkarłupniami, zwłaszcza jeżowcami, co jest jednym z powodów, dla których ich brak jest dotkliwie odczuwalny.

Plaga wśród rozgwiazd: zniknęło 6 miliardów osobników

W 2013 roku zachodnie wybrzeże Ameryki Północnej nawiedziła straszliwa plaga, która zdziesiątkowała wiele gatunków rozgwiazd. Był to makabryczny widok. Na skórze rozgwiazd pojawiały się zmiany chorobowe, ich ramiona odpadały, a w ciągu kilku dni dotknięte chorobą zwierzęta rozpływały się w bezkształtną masę śluzu.

Rozgwiazdy gigantyczne kiedyś powszechnie występowały od Alaski aż po Meksyk, ale obecnie zniknęły z większości terenów, na których dawniej egzystowały. Naukowcy szacują, że zginęło prawie 6 miliardów osobników. To katastrofa nie tylko dla tych zwierząt, ale także dla całych ekosystemów.

Zagłada zbiegła się w czasie z zanikiem wielu lasów wodorostowych, które zostały zniszczone przez fale upałów, oraz z gwałtownym wzrostem populacji jeżowców purpurowych (Strongylocentrotus purpuratus). Bez rozgwiazd, które utrzymywały ich liczebność w ryzach, jeżowce rozmnożyły się w ogromnych ilościach, a ich intensywne żerowanie uniemożliwia osiadanie i wzrost młodych wodorostów.

Czy rozgwiazdy gigantyczne przetrwają?

Biolodzy morscy wciąż nie są do końca pewni, co stało się z tymi rozgwiazdami. Przyczyna schorzenia, które nazwano zespołem wyniszczenia rozgwiazd, okazała się trudna do ustalenia. Początkowo sądzono, że mogła ją wywołać infekcja wirusowa. Późniejsze badania sugerowały, że w proces zaangażowane były również inne drobnoustroje, które wyciągają tlen z wody, zasadniczo dusząc rozgwiazdy.

Kryzys klimatyczny i fale upałów również odgrywają rolę w tej skomplikowanej zmianie ekosystemu oceanicznego. Jest jednak iskierka nadziei. Niewielkie skupiska rozgwiazd przetrwały w chłodniejszych wodach i dzięki temu mogą pomóc w odbudowie populacji. Z kolei w 2021 roku naukowcom po raz pierwszy udało się rozmnożyć rozgwiazdy gigantyczne w warunkach hodowlanych. Nie wszyscy sądzą, że będzie to konieczne, ale może pewnego dnia uda się wypuścić je z powrotem na wolność.

To jest przedruk z książki autorstwa Helen Scales pt. „Dookoła świata. 80 ryb i innych stworzeń morskich” która ukazała się nakładem wydawnictwa PWN. Tytuł i śródtytuły pochodzą od redakcji.

Reklama
Reklama
Reklama