Niewierne żony i niekończące się wojny. Czy „ludzka sprawa” obaliła polskiego króla?
Zamiast wielkich idei – proza życia. Prof. Bożena Czwojdrak w podcaście National Geographic Polska rzuca nowe światło na kulisy buntu przeciwko Bolesławowi Śmiałemu. Czy to możliwe, że u fundamentów największego konfliktu w dziejach Piastów leżały… problemy małżeńskie rycerstwa i zmęczenie nieustanną walką?
Tradycyjna historia skupia się na sporze biskupa z królem. Jednak prof. Bożena Czwojdrak patrzy głębiej – tam, gdzie rodziła się realna frustracja możnych, którzy przez dwie dekady prawie nie widzieli swoich domów. Mediewistka z Uniwersytetu Śląskiego analizuje przekaz Wincentego Kadłubka, w którym pod warstwą legendy kryje się obraz państwa wycieńczonego ambicjami władcy.
Dwie dekady w siodle: Dlaczego rycerze dezerterowali?
Bolesław Śmiały był władcą niezwykle aktywnym militarnie, ale jego wyprawy miały jedną zasadniczą wadę – często nie przynosiły łupów. Król angażował się w konflikty dynastyczne na Rusi i Węgrzech, by osadzać na tronach swoich krewnych i sojuszników.
– Przez 20 lat Bolesław Śmiały jest prawie cały czas na jakiejś wyprawie... sojuszników nie łupimy, a musimy pamiętać, że książę nie płaci za te wyprawy poza granicami naszym rycerzom. Tych rycerzy praktycznie w ogóle nie ma w kraju – tłumaczy prof. Czwojdrak.
To właśnie to zmęczenie materiału mogło być prawdziwym paliwem dla buntu. Podczas gdy król realizował wielką geopolitykę, jego rycerstwo martwiło się o swoje pozostawione bez opieki majątki.
Skandal obyczajowy na dworze: Żony i szczenięta
Jednym z najbardziej kontrowersyjnych fragmentów kroniki Kadłubka jest opis kary, jaką król miał wymierzyć niewiernym żonom rycerzy, którzy samowolnie opuścili wyprawę na Ruś. Według legendy, król kazał im karmić szczenięta zamiast dzieci. Choć brzmi to jak literacka fikcja, prof. Czwojdrak dostrzega w tym echa prawdziwych napięć społecznych.
Żony z zarządcami muszą zarządzać tymi majątkami... pewnie tam któraś w końcu jedna, druga czy trzecia zdradziła, no bo ludzka sprawa, jak męża cały czas nie ma w domu. Coś tam być może z tą kwestią prawdy było – opowiada badaczka epoki.
To właśnie w obronie tych kobiet (i karanych surowo rycerzy) miał wystąpić biskup Stanisław, co doprowadziło do eskalacji konfliktu.
Zdrada czy bunt? Co naprawdę oznaczało słowo „traditor”
Kluczem do zrozumienia upadku Bolesława jest słynne oskarżenie o zdradę. Prof. Czwojdrak wyjaśnia, że w XI wieku pojęcie to było znacznie szersze niż dzisiaj. Nie musiało oznaczać spiskowania z obcym wywiadem – wystarczyło wypowiedzenie posłuszeństwa.
Bez względu na to, jak będziemy to słowo tłumaczyć: zdrada, bunt, sprzeniewierzenie... każda forma wystąpienia przeciwko władcy jest zdradą. W tamtym czasie każdy poddany składał przysięgę radności władcy – mówi prof. Bożena Czwojdrak.
Błąd Bolesława polegał na tym, że zamiast ukarać politycznego lidera buntu – prawdopodobnie palatyna Sieciecha – uderzył w biskupa, który był „pomazańcem”. To dało opozycji idealne narzędzie do usunięcia króla z tronu pod pretekstem obrony moralności i Kościoła.
Posłuchaj całej rozmowy o zabójstwie biskupa Stanisława
Czy Stanisław był tylko pionkiem w grze o tron? Dlaczego przez 170 lat nikt nie starał się o jego kanonizację? Zapraszamy do wysłuchania pełnej rozmowy, która wywraca do góry nogami szkolną wiedzę o początkach państwa polskiego. Rozmowę z prof. Bożeną Czwojdrak poprowadził Łukasz Załuski, redaktor naczelny National Geographic Polska. Wideo z rozmową można obejrzeć poniżej, a także na naszym kanale YouTube i w serwisie Spotify.
Źródło: National Geographic Polska
Nasz ekspert
Łukasz Załuski
Od ponad 20 lat opowiada o świecie – jego historii, nauce i miejscach, do których warto wyruszyć z otwartą głową. Jest redaktorem naczelnym „National Geographic Polska” oraz National-Geographic.pl. Wcześniej kierował m.in. „Focusem”, „Focusem Historia” czy „Sekretami Nauki”, konsekwentnie rozwijając tematykę popularnonaukową i podróżniczą. Jest inicjatorem projektu pierwszej naukowej rekonstrukcji wizerunków władców z dynastii Jagiellonów. Po godzinach miłośnik gimnastyki sportowej, książek kryminalnych i europejskich stolic.


