Co ukrył Gall Anonim? Tajemnicze zdanie, które miało zatuszować prawdę o Piastach
Gdyby nie tajemniczy kronikarz przybyły na dwór Piastów, nasza wiedza o przełomie XI i XII wieku byłaby zaledwie zbiorem pojedynczych dat. Gall Anonim pozostawił dzieło fundamentalne, ale i głęboko stronnicze. Czy najstarsza polska kronika była w rzeczywistości majstersztykiem politycznej propagandy napisanej na zamówienie?
Kanon historii Polski XI i XII wieku zawdzięczamy jednej postaci – bezimiennemu mnichowi, którego od wieków nazywamy Gallem Anonimem. Tworzący na dworze Piastów kronikarz nie spisywał jednak obiektywnej kroniki wypadków. Każde słowo, każda przemilczana historia i każdy opisany bohater służyły konkretnemu celowi: legitymizacji władzy Bolesława Krzywoustego po krwawej walce z ojcem i bratem Zbigniewem.
Subiektywizm kronikarza: Dlaczego nie ma obiektywnej historii średniowiecza?
Współcześni historycy nie mają wątpliwości – źródła narracyjne z epoki średniowiecza zawsze były nacechowane emocjonalnie i politycznie. Anonimowy kronikarz pisał pod okiem mecenasów, do których należał kanclerz Michał z rodu Awdańców.
W rozmowie z National Geographic Polska mediewistka z Uniwersytetu Śląskiego, prof. Bożena Czwojdrak, wyjaśnia, jak należy czytać najstarsze polskie źródło pisane:
„Nie ma kronikarza obiektywnego, każdy kronikarz jest subiektywny. Dla Galla Anonima Bolesław Krzywousty był postacią numer jeden. Wszyscy Bolesławowie opisani w kronice – Chrobry i Śmiały – mieli stanowić dla niego wzór. Gall eksponował ich wszystkie pozytywne cechy” – wyjaśnia prof. Bożena Czwojdrak.
Większym zaufaniem mediewiści darzą wprawdzie Galla niż piszącego niemal stulecie później Wincentego Kadłubka, jednak bezkrytyczne przyjmowanie jego relacji prowadzi do wypaczenia obrazu wielu postaci historycznych.
Wymazane sukcesy Hermana: Jak stworzyć wizerunek słabego monarchy?
Najlepszym przykładem kronikarskiej manipulacji jest wizerunek Władysława I Hermana. W tekstach Galla Anonima książę ten jawi się jako postać pozbawiona ambicji, schorowana i całkowicie zdominowana przez palatyna Sieciecha. Tymczasem badania pokazują, że Herman prowadził wyrafinowaną politykę zagraniczną i przez dekady utrzymał się przy władzy.
Dlaczego zatem Gall Anonim tak surowo ocenił ojca swojego patrona? Jak tłumaczy prof. Bożena Czwojdrak, wynikało to z politycznej konstrukcji całego utworu:
„Tych pozytywnych cech nie ma już na przykład Władysław Herman. Mimo że jest ojcem Bolesława Krzywoustego, to palatyn Sieciech za bardzo wchodził tu w grę. Jeśli Gall Anonim nie chciał czegoś wprost napisać, potrafił ukryć prawdę pod kilkoma warstwami i zasłonić się lakonicznym zdaniem: 'dość już na ten temat powiedziałem'” – zaznacza badaczka.
Kronikarz doskonale wiedział, które wątki przemilczeć. Gdy sprawa dotyczyła wygnania Bolesława Śmiałego czy niejasnych okoliczności przejęcia władzy przez Hermana, stosował zabiegi stylistyczne, które miały odciągnąć uwagę czytelnika od brutalnych faktów.
Manifest polityczny zamiast podręcznika historii
Dzieło Galla Anonima należy w istocie traktować jako przemyślany manifest polityczny. Bolesław Krzywousty, który oślepił swojego brata Zbigniewa i wystąpił przeciwko własnemu ojcu, potrzebował potężnego oręża propagandowego, by zmyć z siebie odium skandalu i odbudować autorytet.
Z tego powodu kronikarz budował narrację w opozycji: zły i chciwy palatyn Sieciech kontra młody, dzielny książę Bolesław, stanowiący idealne ucieleśnienie cech Chrobrego. Jak podsumowuje prof. Bożena Czwojdrak, krytyka źródłowa pozwala nam dziś odsłonić tę kunsztowną grę:
„Sieciech był dla Galla absolutnie wrogiem, ustawiał go w kontrze z miejsca. Czy pisał historię z założeniem, że jest to manifest polityczny? W pewnym sensie jak najbardziej tak. Dlatego ufałabym Gallowi tak na około 80 procent w tej materii” – ocenia prof. Czwojdrak.
Dzięki współczesnym badaniom historycznym odchodzimy od czarno-białego obrazu Piastów. Analiza kroniki Galla Anonima ukazuje nie tylko dzieje zarania Polski, ale również wysoki poziom wyrafinowania politycznego i PR-owego ówczesnych elit.
Posłuchaj całej rozmowy o palatynie Sieciechu i Władysławie Hermanie
Chcesz poznać więcej zakulisowych historii z życia piastowskich władców i szarych eminencji polskiego średniowiecza? Obejrzyj pełną rozmowę i posłuchaj o tajemnicy pierwszej polskiej monety możnowładcy, kulisach otrucia Mieszka Bolesławowica i ucieczkach księcia Hermana na drugą stronę rzeki. Rozmowę z prof. Bożeną Czwojdrak poprowadził Łukasz Załuski, redaktor naczelny National Geographic Polska. Wideo z rozmową można obejrzeć poniżej, a także na naszym kanale YouTube i w serwisie Spotify.
Źródła: Uniwersytet Śląski; National Geographic Polska
Nasz ekspert
Łukasz Załuski
Od ponad 20 lat opowiada o świecie – jego historii, nauce i miejscach, do których warto wyruszyć z otwartą głową. Jest redaktorem naczelnym „National Geographic Polska” oraz National-Geographic.pl. Wcześniej kierował m.in. „Focusem”, „Focusem Historia” czy „Sekretami Nauki”, konsekwentnie rozwijając tematykę popularnonaukową i podróżniczą. Jest inicjatorem projektu pierwszej naukowej rekonstrukcji wizerunków władców z dynastii Jagiellonów. Po godzinach miłośnik gimnastyki sportowej, książek kryminalnych i europejskich stolic.

