Strefa wokół Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej cieszy się ponurą sławą. Ściągają do niej wielbiciele tzw. „dark tourism”, w poszukiwaniu mocnych wrażeń. Ten postapokaliptyczny krajobraz nie jest jednak aż tak niebezpieczny, jak się powszechnie sądzi. Nowe badania naukowców z Ukrainy i Wielkiej Brytanii dowodzą, że ogromny teren mógłby już być z powrotem wykorzystywany jako pola uprawne.

WIDEO…

player placeholder

Historia Strefy Wykluczenia wokół Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej

Strefa wykluczenia wokół Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej w Ukrainie to obszar o promieniu około 30 km wokół miejsca katastrofy nuklearnej z 26 kwietnia 1986 roku, w reaktorze nr 4. Po wybuchu reaktora doszło do uwolnienia ogromnych ilości promieniotwórczych izotopów, w tym cezu-137, jodu-131 i strontu-90. Ówczesne władze radzieckie ewakuowały ludność z pobliskich terenów – najpierw z miasta Prypeć, a potem z niemal setki okolicznych wsi. W ciągu kilku dni ewakuowano ok. 116 tys. osób. Z czasem liczba przesiedlonych wzrosła do około 350 tys. Niektórzy z nich nielegalnie wrócili i zostali tzw. samosiołami.

Wkrótce wokół Czarnobyla ustanowiono strefę wykluczenia – teren uznany za zbyt skażony do zamieszkania. Objęła ona teren w promieniu 30 km wokół elektrowni, ale obszar ten był później modyfikowany w zależności od poziomu skażenia. Strefa szybko stała się siedliskiem dzikiej przyrody – zaobserwowano wzrost liczebności wielu gatunków, w tym wilków, żubrów i rysi. W ciągu kolejnych lat była przedmiotem badań naukowych z zakresu radiobiologii, ekologii i ochrony środowiska. Prowadzili je naukowcy z Ukrainy i wielu innych krajów.

Zobacz także:

Dziś strefa wykluczenia jest zarządzana przez ukraińskie władze jako obszar chroniony. Utworzono tam rezerwat przyrody: Poleski Państwowy Rezerwat Radiacyjno-Ekologiczny.

Jak badano, czy grunt wokół Czarnobyla jest bezpieczny?

Nowe badania przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu w Portsmouth oraz Ukraińskiego Instytutu Radiologii Rolniczej wskazują, że znaczne obszary ziemi w Strefie Wykluczenia mogą być ponownie bezpiecznie uprawiane. Zespół naukowców opracował prosty i skuteczny protokół oceny skażenia promieniotwórczego. Pozwala on obliczyć absorpcję promieniotwórczych pierwiastków przez popularne gatunki uprawne, takie jak ziemniaki, zboża, kukurydza i słoneczniki.

Testy przeprowadzone na 100-hektarowym polu wykazały, że dawki promieniowania, na jakie narażeni byliby rolnicy i rośliny mieszczą się w krajowych normach bezpieczeństwa. Mało tego, są nawet niższe niż naturalne promieniowanie w wielu regionach świata.

Profesor Jim Smith z Uniwersytetu w Portsmouth podkreśla, że wyniki te mogą pomóc w walce z dezinformacją na temat ryzyka promieniowania w regionie Czarnobyla. Mogą też pomóc w rewitalizacji tych terenów poprawić bezpieczeństwo żywnościowe Ukrainy. Zespół badawczy szacuje, że możliwe jest bezpieczne uprawianie 20 tysięcy hektarów ziemi w Strefie.

Źródło: Journal of Environmental Radioactivity

Nasza autorka

Magdalena Rudzka
Dziennikarka „National Geographic Traveler" i „Kaleidoscope". Przez wiele lat również fotoedytorka w agencjach fotograficznych i magazynach. W National-Geographic.pl pisze przede wszystkim o przyrodzie. Lubi podróże po nieoczywistych miejscach, mięso i wino.

zrzut-ekranu-2023-06-5-o-13-46c6041