To nie „chemtrailsy”, ale mają swoje wady. Algorytmy pomogą oczyścić niebo ze smug kondensacyjnych
Smugi kondensacyjne pozostawiane przez samoloty mają swój udział w globalnym ociepleniu klimatu. Nowe testy z użyciem AI pokazują, że można je skutecznie eliminować, nie zużywając przy tym ani kropli paliwa więcej.

Smugi kondensacyjne (contrails) to sztuczne chmury lodowe typu cirrus w kształcie linii, powstające za samolotami na wysokości 8–13 km. Są efektem kondensacji i zamarzania pary wodnej ze spalin silnikowych w zimnym powietrzu. Utrzymują się od kilku minut do godzin. Choć w dzień odbijają światło słoneczne, nocą działają jak izolacja, zatrzymując ciepło przy powierzchni Ziemi. Przyczyniają się w ten sposób do globalnego ocieplenia, a ich efekt jest większy niż sama emisja dwutlenku węgla przez samoloty. W odpowiedzi na ten problem, Google i American Airlines przeprowadziły pionierski eksperyment. Wyniki są optymistyczne.
Algorytmiczna precyzja w walce z „contrailsami”
Zespół badawczy pod kierownictwem Dinesha Sanekommu z Google, we współpracy z American Airlines zaprzągł do pracy sztuczną inteligencję. Wykorzystując zaawansowane algorytmy, podjęto próbę zarządzania trasami przelotów tak, aby omijać rejony atmosfery szczególnie sprzyjające powstawaniu smug.
Kluczem do sukcesu okazało się połączenie ogromnych zbiorów danych meteorologicznych z mocą obliczeniową AI. Program stworzony przez Google analizował wilgotność i temperaturę w górnych warstwach atmosfery, wskazując rejony, gdzie przelot maszyny niemal na pewno wywoła powstanie smugi.
Trwający 17 tygodni eksperyment objął 2400 komercyjnych lotów na trasach z USA do Europy. Mechanizm był prosty: dyspozytorzy lotów otrzymywali od AI sugestię alternatywnej trasy lub pułapu lotu, które pozwalały ominąć krytyczne strefy. Eksperyment nie wymagał żadnych modyfikacji konstrukcyjnych ani zmian we flocie. Opierał się wyłącznie na inteligentnym planowaniu lotów.
Spektakularne efekty i sztywne procedury
Wyniki analizy zdjęć satelitarnych po zakończeniu testów pozytywnie zaskoczyły ekspertów. W przypadkach, w których piloci zdecydowali się na trasę zaproponowaną przez AI, ilość widocznych smug kondensacyjnych spadła o imponujące 62%. Szacunkowy wpływ na redukcję efektu ocieplenia wyniósł niemal 70%.
Nie obyło się bez problemów. Zaledwie 112 z ponad 1200 lotów mających dostęp do narzędzia AI faktycznie zmieniło kurs. Powodem były obawy o bezpieczeństwo, koszty operacyjne oraz sztywne procedury. A jednak uśredniony wynik dla całej grupy 2400 lotów – redukcja o 11,6% – jest uznawany za sukces. Tym bardziej że zmiany nie pociągnęły za sobą zwiększonego zużycia paliwa.
Przyszłość błękitnego nieba
Choć badanie potwierdziło skuteczność AI, specjaliści, tacy jak Edward Gryspeerdt z Imperial College London, nieco studzą optymizm. Skomplikowana struktura korytarzy powietrznych i ogromny ruch sprawiają, że nie każdy samolot może zmienić trasę. Jednak nawet jeśli w skali globalnej udałoby się osiągnąć tylko 10-procentową redukcję smug, byłby to wynik nie do przecenienia w walce z kryzysem klimatycznym.
Źródło: New Scientist
Nasza autorka
Magdalena Rudzka
Redaktorka i wydawczyni National-Geographic.pl. Wcześniej związana m.in. z National Geographic Traveler i magazynem pokładowym PLL LOT Kaleidoscope. Z wykształcenia humanistka (MISH i SNS PAN), ale to przyroda stanowi jej największą pasję. Szczególnie bliskie są jej ekosystemy słodkowodne, a prawdziwym „konikiem” są ryby. W National-Geographic.pl pisze o swoich przyrodniczych pasjach, nauce i medycynie. Prywatnie ceni sobie podróże po nieoczywistych kierunkach, ze szczególnym sentymentem do Europy Środkowej i Wschodniej.

