Reklama

Chociaż wiedza na ten temat w Polsce jest znikoma, to szczepionki przeciw grypie przynoszą dodatkowe korzyści zdrowotne. Ekspert z Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu wyjaśnia, że korzyści ze szczepień nie zawsze są oczywiste i widoczne na pierwszy rzut oka.

Szczepienie przeciw grypie jest skuteczniejsze, niż nam się wydaje

Prof. Rzymski w rozmowie z PAP tłumaczy, że nieobowiązkowe szczepienie przeciw grypie zmniejsza ryzyko poważnych zdarzeń sercowo-naczyniowych u osób starszych o 30%. Ten sam poziom redukcji dotyczy ryzyka zgonu z powodu chorób serca. Szczepienie na grypę może zmieniać ekspresję genów odpowiedzialnych za odpowiedź zapalną, co prowadzi do sprawniejszego działania układu odpornościowego. Obserwuje się też usprawnione wydzielanie interferonów – substancji hamujących namnażanie się wirusów.

Czy szczepionka na grypę może pomagać na raka?

Dane z Azji pokazują, że u osób po 55. roku życia regularne szczepienie przez co najmniej cztery sezony mogą zmniejszyć ryzyko zachorowania na raka płuc nawet o 75%. Dodatkowo infekcje wirusowe mogą bowiem pogarszać rokowania u osób z już istniejącym rakiem. Prowadzą do „wybudzenia” uśpionych komórek nowotworowych, więc zachodzi wyższe ryzyko nawrotu. Dlatego ograniczenie infekcji przez szczepienia daje taki efekt.

Naukowiec podkreśla także, że szczepienia mogą wpływać na przebieg terapii onkologicznej. W przypadku pacjentów z niedrobnokomórkowym rakiem płuca i czerniakiem, szczepienia mRNA przeciw Covid-19 przyczyniły się do lepszych wyników leczenia i przeżywalności.

Zaskakujące powiązanie z mózgiem

Badania wykazują, że regularne szczepienia przeciw grypie mogą obniżyć ryzyko rozwoju demencji i choroby Alzheimera nawet o 60%. Mechanizm ten może wynikać z ograniczenia infekcji nasilających neurodegenerację oraz z lepszej kontroli stanów zapalnych w mózgu.

Szczepienia zmniejszają konieczność stosowania antybiotyków

Gdy jesteśmy zaszczepieni, dużo rzadziej musimy stosować antybiotyki. Ekspert wyjaśnia, że chociaż infekcje wirusowe nie wymagają antybiotykoterapii, to często prowadzą do wtórnych zakażeń bakteryjnych, przy których już ta terapia jest skuteczna. W poprzednim sezonie ponad połowa dorosłych pacjentów hospitalizowanych z powodu grypy otrzymała antybiotyki.

Metaanalizy pokazują, że szczepienia przeciw grypie zmniejszają ogólną potrzebę stosowania antybiotyków średnio o 25%, a wśród dzieci i młodzieży – nawet o 50%. To istotne w kontekście walki z antybiotykoopornością, która w samej Unii Europejskiej odpowiada za około 40 tys. zgonów rocznie.

Dlaczego Polacy wciąż lekceważą szczepienia sezonowe?

Z badań cytowanych przez prof. Rzymskiego wynika, że duża część Polaków utożsamia grypę ze zwykłym przeziębieniem, co prowadzi do lekceważenia zagrożeń i niskiego poziomu profilaktyki. Wiele osób nie wierzy również w skuteczność szczepień z uwagi na zmienność wirusów i twierdzi, że nie chronią one skutecznie przed samą infekcją.

Ekspert zaznacza jednak, że nawet jeśli skuteczność w zapobieganiu infekcji nie jest stuprocentowa, to pozostałe, długofalowe korzyści zdrowotne, jak ochrona serca, mózgu czy zmniejszenie ryzyka nowotworów, powinny stanowić silny argument przemawiający za zaszczepieniem się. Prof. Rzymski zaznacza, że szczepienia można bezpiecznie łączyć z innymi – np. przeciw RSV czy Covid-19 – podczas jednej wizyty, co znacznie ułatwia profilaktykę.

Źródło: naukawpolsce.pl

Nasz autor

Jonasz Przybył

Redaktor i dziennikarz związany wcześniej m.in. z przyrodniczą gałęzią Wydawnictwa Naukowego PWN, autor wielu tekstów publicystycznych i specjalistycznych. W National Geographic skupia się głównie na tematach dotyczących środowiska naturalnego, historycznych i kulturowych. Prywatnie muzyk: gra na perkusji i na handpanie. Interesuje go historia średniowiecza oraz socjologia, szczególnie zagadnienia dotyczące funkcjonowania społeczeństw i wyzwań, jakie stawia przed nimi XXI wiek.
Jonasz Przybył
Reklama
Reklama
Reklama