Przynajmniej 35 000 nadmiarowych zgonów w Europie. Upały zabijały po cichu, także w Polsce
Tego lata ekstremalne temperatury na Starym Kontynencie znów pobiły historyczne rekordy. Jak donosi brytyjski „Guardian”, cztery następujące po sobie fale upałów pochłonęły już co najmniej 35 tys. ofiar. Naukowcy ostrzegają, że to dopiero niepełny obraz katastrofy, bo dane napływają z zaledwie połowy kontynentu i nie obejmują jeszcze rozliczenia sierpnia.

Zgromadzone dane pokazują dramatyczny wpływ zmian klimatycznych na nasze zdrowie. Szacuje się, że temperatury przekraczającej 40°C doświadczyło tego lata ponad 80 mln Europejczyków. Tylko w trzech państwach – w Niemczech, Francji i Hiszpanii – odnotowano ponad 25 tys. nadmiarowych zgonów z powodu upałów. Najgorzej sytuacja wygląda u naszych zachodnich sąsiadów. Według danych Instytutu Roberta Kocha (RKI), od kwietnia do sierpnia zmarło tam aż 14 tys. osób, podczas gdy w typowe lato liczba ta rzadko przekracza 2 tysiące. Poprzedni rekord w najludniejszym kraju UE wyniósł 8,9 tys. zgonów w 2018 roku.
Jak na tym tle wypada Polska? Według Komisji Europejskiej tylko w jednym tygodniu pod koniec czerwca upały zabiły w naszym kraju ponad 1070 osób.
Statystyki są niepełne. Upał zabija po cichu
Dlaczego rzeczywista liczba ofiar w Europie z pewnością jest znacznie wyższa niż podane 35 tysięcy? Po pierwsze, dane nie obejmują jeszcze pełnego sierpnia z wielu krajów. Po drugie, upał rzadko widnieje w akcie zgonu.
Wysoka temperatura działa z ukrycia. Gdy termometry szaleją, nasze ciało musi ciężej pracować, by się schłodzić i utrzymać termoregulację. To zjawisko gwałtownie obciąża organizm, drastycznie zaostrzając istniejące schorzenia – przede wszystkim choroby układu krążenia i układu oddechowego.
W konsekwencji pacjenci nie umierają wprost od upału, lecz na zawał serca, udar mózgu lub z powodu nagłej niewydolności nerek. Ponieważ systemy opieki zdrowotnej w poszczególnych państwach (np. we Francji czy Włoszech) weryfikują takie przypadki z opóźnieniem, ostateczny tragiczny bilans minionego lata poznamy dopiero za kilka miesięcy.
Najtragiczniejszy rok w Hiszpanii
Śledzenie lepiej idzie Hiszpanii. Na półwyspie Iberyjskim, według systemu monitorowania śmiertelności Instytutu Zdrowia Karola III, upałom można przypisać 4947 zgonów, co czyni 2026 rok najgorszym w historii tego kraju, przewyższając wynik 4520 zgonów z 2022 roku.
Rosnące wyzwanie dla zdrowia publicznego
Liczby nie dają nam przestrzeni na domysły –z powodu globalnego ocieplenia problem będzie szybko narastał. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) alarmuje, że w ciągu ostatnich 20 lat śmiertelność z powodu upałów w Europie wzrosła o ponad 30%.
WHO podkreśla, że skala strat ludzkich nie jest nieunikniona. W czerwcowym oświadczeniu organizacja wskazała, że w ciągu czterech ostatnich lat z powodu upałów w Unii Europejskiej i krajach stowarzyszonych zmarło ponad 200 tys. osób, a niemal wszystkim tym zgonom można było zapobiec. Wywołane działalnością człowieka globalne ocieplenie sprawia, że takie ekstremalne zjawiska stają się częstsze i bardziej intensywne. To jedno z największych i zbierających najbardziej śmiertelne żniwo wyzwań dla zdrowia publicznego na naszym kontynencie.
Źródła: The Guardian, WHO, euronews
Szukasz więcej inspirujących podróży, fascynujących odkryć i opowieści ze świata nauki? Skorzystaj ze specjalnej oferty prenumeraty magazynów National Geographic Polska i National Geographic Traveler.
Nasz autor
Jonasz Przybył
Redaktor i dziennikarz związany wcześniej m.in. z przyrodniczą gałęzią Wydawnictwa Naukowego PWN, autor wielu tekstów publicystycznych i specjalistycznych. W National Geographic skupia się głównie na tematach dotyczących środowiska naturalnego, historycznych i kulturowych. Prywatnie muzyk: gra na perkusji i na handpanie. Interesuje go historia średniowiecza oraz socjologia, szczególnie zagadnienia dotyczące funkcjonowania społeczeństw i wyzwań, jakie stawia przed nimi XXI wiek.

