Reklama

Szacuje się, że w naszym kraju z ADHD (zespołem nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi) mierzy się około 5% dzieci. To oznacza statystycznie jednego ucznia w każdej szkolnej klasie. Nie jest to jednak zburzenie zero-jedynkowe – uwaga takiej osoby potrafi być w jednej chwili absolutnie skupiona, by po sekundzie chaotycznie błądzić. Ponieważ nie istnieje żaden szybki test medyczny z krwi czy obrazowania mózgu, polscy pacjenci muszą przechodzić przez długotrwałe, w dużej mierze subiektywne kwestionariusze.

Badacze z Indraprastha Institute of Information Technology w Delhi postanowili sprawdzić, czy ludzkie ciało nie ukrywa przypadkiem fizycznego, biologicznego symptomu tego schorzenia, które może pomóc w szybkiej diagnozie. Odpowiedź nadeszła ze strony fizjologii wzroku.

Tysiąc pomiarów na minutę

Zespół przeanalizował dane z tzw. eye-trackingu (śledzenia ruchów gałek ocznych) zebrane od 50 dzieci z Chile w wieku od 10 do 12 lat. Ponad połowa z nich miała zdiagnozowane ADHD. Uczestnicy grali w prostą grę pamięciową: musieli zapamiętywać pozycje kropek na ekranie, ignorując jednocześnie celowo wyświetlane elementy rozpraszające.

Eksperyment powtórzono 160 razy, a w tym czasie zaawansowane kamery rejestrowały średnicę źrenic dzieci aż 1000 razy na sekundę. Do tej pory w podobnych testach naukowcy skupiali się na średnim rozmiarze źrenicy. Tym razem zespół pod kierownictwem Saumyi Yadava postanowił sprawdzić coś innego – jak reakcje oczu zmieniały się z każdą kolejną próbą.

Okazało się, że u dzieci z ADHD zmienność reakcji źrenic pomiędzy poszczególnymi próbami była aż o 23% wyższa niż u rówieśników bez diagnozy. Zauważono też wyraźną korelację: im większa była ta niestabilność reakcji oka, tym więcej błędów dzieci popełniały w teście pamięciowym.

Chemia mózgu i miejsce sinawe

Dlaczego źrenice w ogóle reagują na wysiłek umysłowy? Ich rozmiar jest bezpośrednio powiązany z układem nerwowym, a dokładniej z tzw. miejscem sinawym (locus coeruleus) w pniu mózgu, które produkuje noradrenalinę. Ten układ zarządza naszym poziomem czujności, a u pacjentów z ADHD jest silnie rozregulowany.

Kolejny etap eksperymentu idealnie to zobrazował. Kiedy część dzieci wykonała test po zażyciu swoich standardowych leków (metylofenidatu), praca ich źrenic uległa zmianie. Reakcje na wyzwanie wzrokowe stały się silniejsze, a zmiany rozmiaru źrenicy między poszczególnymi próbami znacznie się ustabilizowały, upodabniając się do płynnych wyników grupy kontrolnej.

Czy odciążymy poradnie psychologiczno-pedagogiczne?

Zanim nowoczesne kamery – nowe narzędzia przesiewowe – trafią do polskich poradni jako narzędzie przesiewowe, technologia musi zostać sprawdzona w gwarnym, szkolnym środowisku, a nie tylko w sterylnych laboratoriach. Nowe odkrycie jest jednak kamieniem milowym w psychiatrii, bo udowadnia, że taki test jest w ogóle możliwy. Wiemy teraz, że rozproszenie uwagi zostawia swój widoczny ślad w naszym organizmie, co w przyszłości może znacznie przyspieszyć proces stawiania obiektywnych diagnoz i skrócić kolejki do specjalistów.

Źródło: Scientific Reports

Nasz autor

Jonasz Przybył

Redaktor i dziennikarz związany wcześniej m.in. z przyrodniczą gałęzią Wydawnictwa Naukowego PWN, autor wielu tekstów publicystycznych i specjalistycznych. W National Geographic skupia się głównie na tematach dotyczących środowiska naturalnego, historycznych i kulturowych. Prywatnie muzyk: gra na perkusji i na handpanie. Interesuje go historia średniowiecza oraz socjologia, szczególnie zagadnienia dotyczące funkcjonowania społeczeństw i wyzwań, jakie stawia przed nimi XXI wiek.
Jonasz Przybył
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...