Brakuje ci sił na treningu? Badania wykazują, że ulubiona playlista może zwiększyć wytrzymałość nawet o 20%
Trening to walka przede wszystkim z własnymi słabościami. Mięśnie płoną, oddech się urywa, a nasz mózg robi wszystko, byśmy tylko przerwali ćwiczenia. Okazuje się jednak, że przesunięcie granicy wytrzymałości nie wymaga morderczej dyscypliny, lecz po prostu… odpowiedniej playlisty. Najnowsze badania naukowców z Uniwersytetu w Jyväskylä (JYU) dowodzą, że słuchanie ulubionej muzyki pozwala trenować średnio o 20% dłużej, nie zwiększając przy tym subiektywnego odczucia wyczerpania.

Fińskie badanie opublikowane na łamach prestiżowego czasopisma „Psychology of Sport and Exercise” pozwala nam lepiej zrozumieć to, jak bodźce dźwiękowe wpływają na naszą fizjologię. Jego wyniki są jednoznaczne: osoby słuchające ulubionych utworów podczas testu kolarskiego do tzw. upadłego, wytrzymywały średnio o 6 minut dłużej niż te trenujące w ciszy. W skali całego treningu oznacza to wzrost wytrzymałości o blisko 20%.
Rytm, który oszukuje ból
Kluczem do sukcesu nie jest jednak jakakolwiek muzyka, lecz ta samodzielnie wybrana przez ćwiczącego. W eksperymencie wzięło udział 29 aktywnych rekreacyjnie osób (czyli nie profesjonalnych sportowców), które poddano testom przy obciążeniu wynoszącym 80% ich mocy szczytowej. Uczestnicy wybierali utwory o tempie oscylującym między 120 a 140 uderzeniami na minutę (BPM) – to rytm idealnie synchronizujący się z tętnem podczas intensywnego cardio.
– Muzyka nie zmienia magicznie naszej kondycji fizycznej ani nie sprawia, że serce nagle pracuje wydajniej – wyjaśnia dr Andrew Danso, główny autor badania z JYU’s Center of Excellence in Music, Mind, Body and Brain. – Ona po prostu pomaga nam lepiej tolerować długotrwały wysiłek. To narzędzie, które pozwala wejść w tzw. strefę bólu i pozostać w niej dłużej, bez poczucia, że ćwiczenia stały się cięższe.
Dlaczego to działa? Mechanizm dysocjacji
W psychologii sportu zjawisko to nazywane jest dysocjacją. Muzyka działa jak filtr odciągający uwagę mózgu od negatywnych sygnałów płynących z organizmu – takich jak pieczenie mięśni czy narastające tętno. Co fascynujące, naukowcy odnotowali, że choć uczestnicy ćwiczyli dłużej i spalili więcej energii, ich poziom kwasu mlekowego oraz tętno w momencie zakończenia próby były identyczne w obu grupach. Oznacza to, że muzyka nie maskuje fizycznego wyczerpania, ale zwiększa motywację do kontynuowania wysiłku mimo dyskomfortu.
Entrainment
Co ciekawe, zjawisko synchronizacji ruchu z rytmem muzyki nazywamy entrainmentem. Badania wykazują, że kiedy nasze kroki lub obroty pedałów zrównują się z tempem utworu, organizm staje się o ok. 7% wydajniejszy metabolicznie, ponieważ ruchy stają się bardziej płynne i powtarzalne.
Wykorzystaj to na siłowni i skonstruuj swoją playlistę mocy
Wnioski płynące z Finlandii mają ogromne znaczenie nie tylko dla profesjonalnych sportowców, ale przede wszystkim dla osób, które mają problem z utrzymaniem regularności treningów. Zamiast polegać na przypadkowej muzyce puszczanej z głośników na siłowni, warto poświęcić kilka minut na stworzenie własnego zestawu utworów. Takich, które dobrze rezonują z charakterem. Szukaj piosenek, które budzą pozytywne emocje i trzymają tempo 120–140 BPM (odpowiada to tempu energicznego marszu lub szybkiego biegu).
– Odpowiednia playlista może sprawić, że najcięższe sesje staną się nie tylko wykonalne, ale i satysfakcjonujące – podsumowuje dr Andrew Danso. W czasach walki z chorobami cywilizacyjnymi wynikającymi z braku ruchu, muzyka może okazać się najtańszą i najskuteczniejszą zachętą do dbania o kondycję.
Źródło: Psychology of Sport and Exercise
Nasz autor
Jonasz Przybył
Redaktor i dziennikarz związany wcześniej m.in. z przyrodniczą gałęzią Wydawnictwa Naukowego PWN, autor wielu tekstów publicystycznych i specjalistycznych. W National Geographic skupia się głównie na tematach dotyczących środowiska naturalnego, historycznych i kulturowych. Prywatnie muzyk: gra na perkusji i na handpanie. Interesuje go historia średniowiecza oraz socjologia, szczególnie zagadnienia dotyczące funkcjonowania społeczeństw i wyzwań, jakie stawia przed nimi XXI wiek.

