Reklama

To, co przez lata uznawano w świecie sportów ekstremalnych za barierę nie do pokonania, właśnie się wydarzyło. Bartłomiej „Foka” Kubkowski przepłynął całe Morze Bałtyckie, Pokonując trasę ze Szwecji do Polski wpław, bez ani jednej minuty snu i bez dotykania łodzi asekuracyjnej. Kończąc swój projekt Ultra Baltic Swim, zapisał się na kartach historii jako pierwszy człowiek na świecie, który tego dokonał.

Pięć prób, szczytny cel

Dla polskiego pływaka była to już piąta próba poskromienia Bałtyku. Zapowiadał, że ostatnia. Czwarta miała miejsce w ubiegłym roku i zakończyła się dramatycznie: z powodu halucynacji i skrajnego wycieńczenia Kubkowski musiał zostać wyciągnięty z wody zaledwie 11 kilometrów przed celem. W tym roku pływak wrócił silniejszy i doskonale przygotowany fizycznie i psychicznie.

Kubkowski płynął jednak nie tylko aby zrealizować własne cele. Także po to, by nagłośnić i wesprzeć zbiórkę funduszy na rzecz dzieci z chorobami nowotworowymi, we współpracy z Fundacją Cancer Fighters. Gdy wyczerpany dotarł na plażę w Dziwnowie, licznik zbiórki przekroczył barierę setek tysięcy złotych.

Kubkowski w 2025 roku został także dawcą szpiku.

Rekordowa próba w liczbach, w które trudno uwierzyć

Przepłynięcie całego morza wpław to wysiłek, który właściwie przekracza ludzkie możliwości. Aby zmusić ciało do tak morderczej pracy, konieczna jest niezwykła odporność psychiczna, nad którą zawodnicy długodystansowych wyścigów, nie tylko pływackich, pracują równie ciężko, co nad kondycją.

W trakcie próby Kubkowski zmagał się z narastajacym zmęczeniem, skurczami i halucynacjami – naturalną konsekwencją wielogodzinnego wysiłku. Zespół wsparcia podkreślał jednak, że przez cały czas pozostawał świadomy, skupiony i zdeterminowany.

Skalę wyczynu Kubkowskiego nieco łatwiej sobie wyobrazić, gdy poznamy kilka konkretów:

  • W trakcie płynięcia wykonał on 200 000 ruchów ramion, spalając przy tym blisko 55 000 kilokalorii;
  • Utrzymywał średnie tempo na poziomie około 3 km/h (czyli ok. 2 minuty na 100 metrów, czyli dwa baseny olimpijskie);
  • Sukces przyszedł po kilku latach niepowodzeń. Kubkowski w 2022 roku przepłynął 115 km, w 2023 r. – 116 km, w 2024 r. – 72 km, a w 2025 r. – rekordowe 159 km. Konsekwencja i nieustępliwość trwały więc nie tylko w czasie samego wyścigu – do celu Kubkowski dążył przez wiele lat.

Osiągnięcia Bartłomieja Kubkowskiego

Choć przepłynięcie Bałtyku jest niewątpliwie wyczynem historycznym i najważniejszym, kariera Bartłomieja Kubkowskiego jest już długa. Był wielokrotnym medalistą Mistrzostw Polski (zarówno w kategoriach młodzieżowych, jak i seniorskich), reprezentując barwy klubu Kormoran Olsztyn.

Specjalizował się w stylu dowolnym, szczególnie na dłuższych dystansach basenowych. Zaczął odnosić sukcesy w pływaniu na wodach otwartych, co było naturalnym krokiem w stronę projektów ultra.

18 stycznia 2025 pobił rekord w pływaniu 24-godzinnym, na 25-metrowym basenie. Przepłynął 103,58 kilometra, bijąc poprzedni rekord o 758 metrów. Wielokrotnie rywalizował w zawodach Ice Kilometer, polegających na pływaniu w wodzie o temperaturze 2-3 stopni Celsjusza, m.in. w Polsce i we Francji.

Źródło: National Geograpghic Polska

Nasza autorka

Magdalena Rudzka

Redaktorka i wydawczyni National-Geographic.pl. Wcześniej związana m.in. z National Geographic Traveler i magazynem pokładowym PLL LOT Kaleidoscope. Z wykształcenia humanistka (MISH i SNS PAN), ale to przyroda stanowi jej największą pasję. Szczególnie bliskie są jej ekosystemy słodkowodne, a prawdziwym „konikiem” są ryby. W National-Geographic.pl pisze o swoich przyrodniczych pasjach, nauce i medycynie. Prywatnie ceni sobie podróże po nieoczywistych kierunkach, ze szczególnym sentymentem do Europy Środkowej i Wschodniej.
Magdalena Rudzka
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...