Złote skarby odkryto w egipskim „Słupsku”. To była duchowa stolica kraju faraonów
Złote kolczyki, naczynia na pigment do makijażu i rzadki obsydian – to tylko część skarbu odkrytego przy starożytnym pochówku w Heliopolis – jednym z najważniejszych egipskich miast. Najnowsze znaleziska pozwalają nam lepiej zrozumieć, jak wyglądały przygotowania do podróży w zaświaty.

Heliopolis położone jest na dzisiejszych północno-wschodnich przedmieściach Kairu. Egipcjanie określali ten teren mianem Junu, co oznacza „Miasto słupa”, dlatego to stanowisko archeologiczne bywa żartobliwie określane przez egiptologów jako „Słupsk”. Grecka nazwa Heliopolis („Miasto Słońca”) jest późniejsza i została nadana przez Greków.
Heliopolis było jednym z najważniejszych centrów religijnych kraju faraonów. To tutaj powstała najstarsza świątynia ku czci boga-słońce Re-Horachty około 2600 lat p.n.e. Miasto słynęło z monumentalnej architektury, w tym licznych obelisków, z których do dziś na miejscu zachował się jedynie obelisk faraona Senusereta I.
Na nekropolii należącej do tego miasta egipscy archeolodzy dokonali ważnego odkrycia.
Nekropola w Heliopolis
Informacje na temat nekropolii w Heliopolis są ograniczone, ponieważ większość terenu starożytnego miasta jest obecnie przykryta przez przedmieścia Kairu (Matarija i Tell Hisn), co utrudnia systematyczne badania archeologiczne. Większość wiedzy o tym ośrodku pochodzi ze źródeł pisanych, a nie z wykopalisk.
Szczęście uśmiechnęło się do egipskiej misji archeologicznej działającej pod egidą Najwyższej Rady Starożytności. Ekipa ogłosiła odkrycie unikatowego depozytu towarzyszącego grobowcowi wykonanemu z cegieł mułowych, w którym spoczywały szczątki ludzkie.
To jednak precyzyjne prace pod samym pochówkiem przyniosły najważniejszy rezultat. Natrafiono na niemal kompletny zestaw wyposażenia grobowego, który przetrwał w bardzo dobrym stanie. Znalezisko to jest o tyle istotne, że stanowi pierwszy tak pełny zbiór darów pogrzebowych odkryty w tym konkretnym sektorze nekropolii.
Starożytna toaletka
Wśród odnalezionych przedmiotów szczególną uwagę zwracają akcesoria związane z pielęgnacją urody, które miały służyć zmarłemu w życiu pozagrobowym. Archeolodzy wydobyli miedziane lustro oraz dwa alabastrowe naczynia na czernidło do oczu, które wciąż posiadają pokrywki i zawierają pozostałości substancji kosmetycznej.
Wyjątkowym elementem zestawu jest trzeci pojemnik na pigment wykonany z czarnego obsydianu. To surowiec niezwykle rzadki w tego typu kontekstach archeologicznych, co świadczy o wysokiej randze osoby, dla której przygotowano dary.
Symbolika i ochrona. Skarabeusze oraz amulety
W depozycie znajdowały się również dwa naczynia z błękitnego fajansu. W jednym z nich znajdowało się sześć skarabeuszy, z których dwa oprawione były w metalowe ramy, prawdopodobnie wykonane ze złota.
Oprócz skarabeuszy odnaleziono liczne amulety, w tym figurkę w kształcie kaczki oraz amulet przedstawiający koronę atef. Tego rodzaju przedmioty pełniły funkcję ochronną i magiczną. Miały zapewnić zmarłemu bezpieczne przejście przez krainę umarłych.
Blask złota i kamieni półszlachetnych
Wyposażenie grobowe uzupełniała kolekcja biżuterii, podkreślająca zamożność właściciela. Odkryto pięć par złotych kolczyków o średnicach od 1,5 do 2,5 cm. Ponadto w depozycie znajdowały się cztery kamienie ozdobne, w tym agaty. Jeden z nich, o barwie różowo-czerwonej, również posiadał złotą oprawę, natomiast drugi wyróżniał się głębokim zielonym kolorem przypominającym lapis lazuli.
Źródło: Ministerstwo Turystyki i Starożytności Egiptu
Nasz autor
Szymon Zdziebłowski
Dziennikarz naukowy i podróżniczy, z wykształcenia archeolog śródziemnomorski. Przez wiele lat był związany z Serwisem Nauka w Polsce PAP. Opublikował m.in. przewodniki turystyczne po Egipcie oraz popularnonaukowe książki: „Wielka Piramida. Tajemnice cudu starożytności” i „Bogowie Polski. Szamani, megality i zapomniane słowiańskie bóstwa”. Miłośnik niewielkich, lokalnych muzeów. Uwielbia długie trasy rowerowe, szczególnie te prowadzące wzdłuż rzek.

