Reklama

Spis treści:

  1. Brno: od twierdzy do miasta promenad
  2. Segedyn: miasto od nowa po katastrofie
  3. Koszyce: ring, który nie był okręgiem
  4. Kraków: ring jako scena miejska
  5. Ring: odczytanie miasta wokół

W drugiej połowie XIX wieku w miastach Europy Środkowo-Wschodniej doszło do transformacji w układzie urbanistycznym. Stare fortyfikacje zastąpiły nowe przestrzenie, a mianowicie szerokie bulwary i pasy zieleni, tworząc nowoczesne „ringi”. Stały się one nie tylko nowymi ulicami, lecz zarazem promenadami, osiami komunikacyjnymi czy reprezentacyjnymi scenami życia miasta.

Najbardziej znanymi przykładami w Europie Środkowo-Wschodniej są ring wiedeński i budapesztański. Ten pierwszy, Ringstraße, liczący ponad 5 kilometrów długości i tworzony w latach 1857–1865, okala stare miasto Wiednia (Innere Stadt) w miejscu dawnych murów. Wówczas przy arterii powstały parlament, ratusz, uniwersytet, giełda, siedziby władzy, rezydencje arystokratyczne, opera, teatr, muzea, jak i w pełni niezrealizowane forum cesarskie. Z kolei w Budapeszcie powstał Nagykörút, czyli 4-kilometrowy bulwar zainaugurowany w 1896 roku. Także i tu ring okalały znamienite gmachy publiczne i prywatne.

Fenomen otwarcia miasta za pomocą ringu nie był wyłącznie domeną stolic czy większych metropolii. Podobne przykłady odnajdziemy i w mniejszych miastach w Europie Środkowo-Wschodniej: Krakowie, Koszycach, Brnie czy Segedynie. Tamtejsze ringi powstawały w różnych warunkach, ale wszędzie służyły uporządkowaniu miasta i nadaniu mu nowoczesnej formy.

Brno: od twierdzy do miasta promenad

Brno na Morawach najdłużej pozostawało zakładnikiem militarnej przeszłości. Na początku XIX wieku wciąż była miastem-twierdzą, a cytadela na Špilberku, bastiony, bramy i fortyfikacje dominowały w przestrzeni urbanistycznej. Ring w Brnie powstawał stopniowo: najpierw tworzono promenady na obrzeżach umocnień, następnie na terenach powojskowych zakładano parki i budowano pierwsze gmachy. Brno nie stworzyło kopii Wiednia, lecz wprowadziła własne rozwiązania, dostosowane do krajobrazu miasta i jego przestrzennych możliwości. Ring uzyskał tu charakterystyczny układ potrójny: pas zabudowy, pas zieleni i pas komunikacyjny.

Brno – widok na miasto
Brno – widok na miasto / fot. Národní muzeum, Archiv Národního muzea

Pod koniec XIX wieku ring był już właściwie ukończony. Skupiał instytucje kultury, szkoły, budynki administracyjne i kościoły, a zarazem porządkował relacje między starym centrum a nowymi dzielnicami. W XX wieku część tej idei zaczęła się zacierać pod naporem ruchu ulicznego, przebudów i nowych inwestycji. Niektóre jego odcinki przekształciły się w zwykłe arterie transportowe. Przykład Brna pokazuje, że ring nie był tu trwałą ideą, lecz równowagą między zielenią, reprezentacją i funkcją komunikacyjną, którą wyparły potrzeby współczesności.

Segedyn: miasto od nowa po katastrofie

O ile omawiane wcześniej Brno dojrzewało do ringu stopniowo, wyzwalając się z charakteru wojskowego ku zrównoważeniu w stronę tkanki cywilnej, o tyle węgierskie miasto Segedyn (Szeged) zawdzięcza swój układ wielkiej katastrofie. Powódź w 1879 roku zniszczyła niemal całe miasto. W jej następstwie nie postawiono na odbudowę wedle pierwowzoru, lecz postanowiono stworzyć miasto od nowa, podążając za nowoczesnymi założeniami urbanistyki. Tak narodził się Segedyn promienisto-okrężny wedle projektu Ödöna Lechnera, który czerpał z doświadczeń Budapesztu, lecz nie był zwykłym naśladownictwem.

Szeged otrzymał kilka pierścieni: wewnętrzny zielony pas, dwa regularne okręgi ulic oraz zewnętrzny wał przeciwpowodziowy. W ten sposób ring nie był wyłącznie jedną arterią, lecz systemem miejskich obwodów. Okręgi Segedynu miały rozmach godny metropolii, lecz ich rzeczywista zabudowa pozostawała skromniejsza i prowincjonalna. Z czasem wyrosły w nich realizacje architektoniczne przełomu XIX i XX wieku: secesyjne pałace, kamienice czynszowe i budynki publiczne, które nadały miastu nowe oblicze.

Segedyn – Széchenyi tér
Segedyn – Széchenyi tér, naprzeciwko Postapalota i ulica Híd utca; w tle zabudowania mostowe Belvárosi híd / źródło: Fortepan / Magyar Földrajzi Múzeum, fot. firma Erdélyi Mór

W XX wieku Segedyn zmieniał się dalej. Puste parcele były zabudowywane. Po 1945 r. starsze domy zastępowano nowymi, a następnie w latach 60. i 70. stworzono wielkie osiedla. Dawne ringi ulegały przekształceniom i wręcz zniknęły pod naporem potrzeb mieszkaniowych. Przykład Segedynu jest niejednoznaczny: miasto odbudowane po katastrofie miało nowoczesne ambicje, ale przez późniejsze zmiany częściowo utraciło swój pierwotny charakter.

Koszyce: ring, który nie był okręgiem

Koszyce (Košice) na Słowacji to jeszcze inna historia, która pokazuje, że miejski pierścień nie musiał mieć formy okręgu. Dawny pas po fortyfikacjach miasta stał się w XIX wieku przestrzenią przebudowy. Zamiast miękkiego łuku stworzono układ geometryczny, złożony z prostych odcinków i połączonych ulic. Ring był mniej jednorodny, ale przez to lepiej odsłaniał proces urbanistycznego montażu: powstawał nie jako całość, lecz przez łączenie różnych fragmentów miasta.

Najciekawszym rysem koszyckiego ringu jest jego wewnętrzne zróżnicowanie. Rákócziho okružná, dzisiaj ulica Moyzesova, od początku miała charakter reprezentacyjny, ale już jej zabudowa była różnorodna. Po jednej stronie pojawiały się gmachy publiczne, koszary czy budynki administracji. Po drugiej zaś były to kamienice mieszczańskie, początkowo skromniejsze, z czasem coraz bardziej okazałe. To tworzyło specyficzną równowagę między państwową powagą a codzienną, miejską zabudową.

Koszyce – północna część ulicy Hlavná, ok. 1935 r.
Koszyce – północna część ulicy Hlavná, ok. 1935 r. / fot. Slovakiana

Jeszcze wyraźniej widać to w zestawieniu północnego i południowego odcinka koszyckiego ringu. Na północy uzyskał on bardziej uporządkowaną, reprezentacyjną formę, z pałacowymi gmachami publicznymi i wyraźnym powiązaniem z główną ulicą miasta. Na południu dominował natomiast targ, ruch handlowy, drobniejsza zabudowa, a nawet fabryki, które od frontu przypominały kamienice, ale zdradzały swój przemysłowy charakter kominami wyrastającymi ponad podwórzami. Właśnie ta asymetria jest kluczem do zrozumienia Koszyc. Ring nie tworzył tu jednolitej oprawy miasta, lecz raczej łączył ze sobą różne krajobrazy: reprezentacyjny, handlowy, przemysłowy i mieszkalny.

W Koszycach szczególnie wyraźnie widać także, jak łatwo idea ringu może zostać zapomniana. Współczesne przebudowy, inwestycje z drugiej połowy XX wieku i najnowsze ingerencje urbanistyczne zatarły jego dawną czytelność. Sam pierścień przestał funkcjonować jako oczywista całość w świadomości mieszkańców. A jednak jego dawne promenady, gmachy i osie widokowe wciąż przypominają o dawnej transformacji miasta z zamkniętych fortyfikacji ku otwartej przestrzeni.

Kraków: ring jako scena miejska

W Krakowie wyraźnie widać, jak dawny pas obronny zmienił się w zielony bufor między średniowiecznym centrum a nowoczesnym miastem. Ring krakowski, czyli likwidacja dawnych fortyfikacji i powstanie Plant, nie był kopią Wiednia ani Budapesztu – być zresztą nie mógł, gdyż powstał wcześniej niż promenady w metropoliach habsburskich. Podobnie jak we Lwowie Wały Hetmańskie i Gubernatorskie, także tu dawne fortyfikacje zastąpiono parkiem, a przestrzeń wokół Plant zaczęła pełnić funkcję reprezentacyjną i parkową.

Planty były zarazem granicą i łącznikiem: oddzielały historyczne centrum od rozwijającego się miasta, ale też spinały je w jedną całość. Wokół nich wznoszono okazałe obiekty – zarówno miejskie, jak i arystokratyczne pałace oraz gmachy użyteczności publicznej, w tym uczelnie, szkoły, teatr i budynki administracji. W okresie międzywojennym kontynuowano rozbudowę tego projektu urbanistycznego, lecz wprowadzając ducha modernistycznej architektury.

Kraków – Planty, 1926 r.
Kraków – Planty, 1926 r. / fot. Koncern Ilustrowany Kurier Codzienny – Archiwum Ilustracji, Narodowe Archiwum Cyfrowe

Kraków rozwijał się, dokonując ekspansji urbanistycznej i administracyjnej. Impulsem do kształtowania nowej osi miejskiej stało się zagospodarowanie terenu między Starym Miastem a Kazimierzem, gdzie wzdłuż zasypanego koryta Starej Wisły od 1878 r. utworzono Planty Dietlowskie – liniowy park-bulwar porządkujący układ przestrzenny i stymulujący zabudowę obecnej ulicy Dietla. Mimo poprawy higieny i modernizacji przestrzeni nie zatarły one jednak utrwalonych granic społecznych i kulturowych.

Równocześnie Kraków kierował się ku ambitniejszej wizji. Prezydent Juliusz Leo dążył do stworzenia metropolii. Planowano wykup terenów po rozebranych austriackich fortyfikacjach oraz likwidację obwodowej linii kolejowej. W 1909 r. ogłoszono konkurs urbanistyczny na „Wielki Kraków”, w wyniku którego stworzono szeroką aleję okalającą centrum – późniejsze Aleje Trzech Wieszczów. W okresie międzywojennym wzdłuż nich wzniesiono prestiżowe gmachy publiczne, m.in. Akademię Górniczą, Bibliotekę Jagiellońską, Muzeum Narodowe, a także liczne modernistyczne kamienice. Przy alejach, a więc nowym ringu powiązano funkcje reprezentacyjne, mieszkaniowe i edukacyjne, tworząc zróżnicowaną strukturę nowoczesnego miasta. Po 1945 r. aleje stopniowo traciły swój wielofunkcyjny charakter, jednak mimo kolejnych przekształceń urbanistycznych ich rola dominującej arterii tranzytowej pozostała niezmienna.

Ring: odczytanie miasta wokół

Co łączyło te przykłady? Przede wszystkim ringi powstawały wraz z zanikiem miast obronnych: dawne mury i fortyfikacje traciły znaczenie, a ich miejsce zajmowały otwarte, uporządkowane przestrzenie. W ten sposób pierścień stawał się narzędziem przejścia od miasta zamkniętego do nowoczesnego, bardziej dostępnego i funkcjonalnego. Jednocześnie szybko przekształcił się w przestrzeń reprezentacji – to przy ringach koncentrowały się najważniejsze instytucje, a sam układ porządkował strukturę miasta i wyznaczał granicę między jego historycznym centrum a nową zabudową.

Ring miał jednak charakter ambiwalentny. Projektowany jako przestrzeń łącząca różne części miasta i jego mieszkańców, w praktyce często ujawniał istniejące podziały społeczne i funkcjonalne. Oddzielał bogatsze centrum od uboższych peryferii, reprezentacyjne gmachy od stref przemysłowych, przestrzeń spaceru od ruchu tranzytowego. Dlatego ringi są szczególnie dobrym kluczem do zrozumienia nowoczesności miasta – nie jako harmonijnego procesu, lecz jako układu napięć i sprzeczności.

Tekst powstał w ramach projektu finansowanego z Funduszu Wyszehradzkiego „The growth rings: exhibition and scientific program” (Visegrád 22510339)

Reklama
Reklama
Reklama
Loading...