Twardy premier i wrażliwy artysta. Ten obraz pokazuje nieznane oblicze Churchilla
Winston Churchill kojarzy się z wojenną determinacją i płomiennymi przemówieniami. Tymczasem w jego życiu ważne miejsce zajmowała także sztuka. Niebawem w jego dawnej posiadłości będzie można zobaczyć namalowany przez niego nietypowy obraz. Nigdy wcześniej nie był prezentowany w Wielkiej Brytanii. To wyjątkowa okazja, by poznać nieznane oblicze „brytyjskiego buldoga”.

Winston Churchill (1874–1965) był brytyjskim mężem stanu, mówcą i pisarzem, który jako premier (1940–1945, 1951–1955) zjednoczył naród brytyjski podczas II wojny światowej. Wkrótce po objęciu przez niego urzędu premiera w 1940 roku Niemcy rozpoczęli naloty bombowe nad Wielką Brytanią. Płomienne przemówienia Churchilla dawały nadzieję Brytyjczykom. Również dzięki jego działaniom w 1945 roku Wielka Brytania i jej sojusznicy wygrali wojnę z nazistami.
Malarstwo jako duchowy ratunek
Winston Churchill, kojarzony głównie z nieugiętą postawą w czasach wojny, skrywał w sobie drugą, niezwykle wrażliwą naturę. W obliczu nieustającej presji związanej z pełnionymi obowiązkami, malarstwo stało się dla niego kluczowym źródłem spokoju i koncentracji.
Sam opisywał tę pasję jako praktykę, która „przyszła mu na ratunek”. Tworzenie przy sztaludze pozwalało mu zwolnić tempo, odzyskać jasność myślenia i zregenerować siły po stresach życia politycznego. W ciągu swojego życia stworzył ponad 500 dzieł, które były jego prywatnym antidotum na frustrację i napięcie. Sztuka nie była dla niego tylko hobby, lecz fundamentem psychicznej odporności.
Tajemnica „Quiet Waters”
Od 28 lutego do 1 listopada 2026 roku w dawnym domu Winstona Churchill w Chartwell w hrabstwie Kent będzie można zobaczyć ekspozycję „Churchill the Artist” („Churchill artysta”). Kluczowym elementem tej wystawy jest obraz „Quiet Waters”. Dzieło to nigdy wcześniej nie było prezentowane publicznie w Wielkiej Brytanii. Na wystawę zostało wypożyczone z kanadyjskiej fundacji Beaverbrook Canadian Foundation.
Churchill podarował ten obraz swojemu bliskiemu przyjacielowi, Lordowi Beaverbrookowi, z okazji jego 80. urodzin w 1959 roku. Jest to nietypowy obraz z jego twórczości, bo z reguły Churchill stosował jaskrawe i odważne barwy. „Quiet Waters” namalował w stonowanych, przygaszonych kolorach, skupiając się na skomplikowanych odbiciach światła na tafli wody.
Obraz stanowi namacalny dowód na to, jak malarstwo pomagało Churchillowi wyciszyć się, odzyskać koncentrację i odpocząć od ogromnej presji politycznego życia. Jest on dowodem na to, że natura była dla Churchilla źródłem niekończącego się zachwytu. – Cała natura jest jednakowo interesująca i przesycona pięknem – powiedział kiedyś.
Wyposażenie nietypowego artysty
Na ekspozycji pokazano też inne przedmioty związane z artystyczną działalności Churchilla. Po raz pierwszy można się przyjrzeć na przykład jego malarskiej pelerynie. Jest ona wykonana z bawełny i wciąż nosi ślady wielogodzinnej pracy – jest gęsto pokropiona kropelkami farby. Co ciekawe, te ochronne ubrania były szyte przez prestiżowych krawców z Savile Row. Zakładanie ich stało się stałym elementem rytuału, który oddzielał życie publiczne od prywatnego azylu w Chartwell. Jedyny autoportret, jaki kiedykolwiek wykonał Churchill, przedstawia go dumnie ubranego właśnie w ten biały płaszcz.
Obok płaszcza wystawiono okulary w stalowych oprawkach, których Churchill używał podczas malowania. Są też inne materiały artystyczne oraz osobiste przedmioty należące do premiera.
Amator, który zadziwił mistrzów
Warto zaznaczyć, że talent Churchilla nie był jedynie ucieczką od stresu, ale zyskał uznanie profesjonalistów. Lidera wspierał sam Sir Alfred Munnings, wybitny artysta i prezes Królewskiej Akademii. To Munnings namawiał premiera do publicznego pokazywania swoich prac. Pomógł mu uzyskać wyjątkowe wyróżnienie Honorowego Akademika Nadzwyczajnego. Churchill był jedynym artystą-amatorem, który kiedykolwiek otrzymał to wyróżnienie.
– W świecie ciągłych powiadomień i stresującego życia, relacja Churchilla z malarstwem wydaje się zaskakująco nowoczesna. Ta wystawa przypomina nam, że nie był on jedynie postacią historyczną, ale kimś, kto zwrócił się ku sztuce, tak jak robi to wielu ludzi dzisiaj, aby naładować baterie, zadumać się i zachować odporność – mówi Katherine Carter, kuratorka w Chartwell.
Dziedzictwo Churchilla wciąż inspiruje kolejne pokolenia. Tegoroczna wystawa prezentuje również prace współczesnych amatorów, w tym uczniów szkół podstawowych.
Źródło: National Trust
Nasz autor
Szymon Zdziebłowski
Dziennikarz naukowy i podróżniczy, z wykształcenia archeolog śródziemnomorski. Przez wiele lat był związany z Serwisem Nauka w Polsce PAP. Opublikował m.in. dwa przewodniki turystyczne po Egipcie, a ostatnio – popularnonaukową książkę „Wielka Piramida. Tajemnice cudu starożytności” o największej egipskiej piramidzie. Miłośnik niewielkich, lokalnych muzeów. Uwielbia długie trasy rowerowe, szczególnie te prowadzące wzdłuż rzek. Lubi poznawać nieznane zakamarki Niemiec, zarówno na dwóch kółkach, jak i w czasie górskiego trekkingu.

