Reklama

Niezwykłe odkrycie zostało opisane na łamach prestiżowego czasopisma naukowego „Nature”. Badacze z kilku europejskich uniwersytetów dokonali analizy kilku kości odkrytych w jaskini Grotte à Hominidés, co w wolnym tłumaczeniu oznacza „Jaskinię Człowiekowatych”. Grota znajduje się w Casablance w Maroku. To ważne stanowisko archeologiczne. W przeszłości odnaleziono tu wiele skamieniałości hominidów sprzed setek tysięcy lat, które były istotne dla rekonstrukcji historii naszego gatunku.

Ostatni wspólny przodek człowieka, neandertalczyka i denisowianina?

Tym razem badacze analizowali grupę kości, które należały do jednego osobnika. Były to trzy części żuchwy, kilka kręgów, a także kilka zębów. Analiza wykazała, że należały do człowiekowatego, który żył ok. 773 tysięcy lat temu. Było to możliwe dzięki połączeniu kilku metod badawczych, w tym analiz stratygraficznych, paleomagnetycznych oraz porównania z zespołami narzędzi kamiennych kultury aszelskiej, znalezionymi w tych samych warstwach osadów. Dalsze badania pozwoliły naukowcom wysnuć tezę, że mógł być to ostatni wspólny przodek Homo sapiens, neandertalczyka i człowieka z Denisowej Jaskini.

– Dowody paleogenetyczne sugerują, że ostatni wspólny przodek współczesnych ludzi, neandertalczyków i denisowian żył około 765–550 tysięcy lat temu. Jednak zarówno rozmieszczenie geograficzne, jak i morfologia tych przodków pozostawały niepewne – podkreślają uczeni we wstępie swojej pracy.

Żuchwy przodków człowieka
Żuchwy z Afryki Północnej, ilustrujące zróżnicowanie między skamieniałościami hominidów a współczesnymi ludźmi. Przedstawione skamieniałości to Tighennif 3 z Algierii (u góry po lewej), ThI-GH-10717 z Thomas Quarry w Maroku (u góry po prawej) oraz Jebel Irhoud 11 z Maroka (u dołu po lewej), w porównaniu z żuchwą współczesnego człowieka (u dołu po prawej) fot. © Philipp Gunz, MPI for Evolutionary Anthropology

Badacze uważają, że skamieniałości z Casablanki są zbliżone wiekiem do przedstawicieli Homo antecessor, ale różnią się morfologicznie „prezentując połączenie cech prymitywnych i pochodnych, przypominających późniejsze H. sapiens. – To potwierdza głęboko afrykańskie pochodzenie Homo sapiens i przeczy euroazjatyckim scenariuszom – powiedział Jean-Jacques Hublin, paleoantropolog z Instytutu Maxa Plancka.

Potrzebne są dalsze badania w tej części Afryki

– Konieczne są dalsze badania nad wyjątkowo bogatym zapisem kopalnym Afryki Północnej, aby poszerzyć wiedzę na temat pochodzenia człowieka, opartą głównie na Afryce wschodniej i południowej – dodał Hublin. – Zwłaszcza że najwyraźniejsze wczesne dowody na istnienie naszego gatunku pochodzą ze stanowiska w Dżabal Irhoud w Maroku sprzed 300 tys. lat – dodał badacz.

Co ważne, autorzy podkreślają, że skupienie przyszłych badań na tym regionie może przynieść odpowiedzi na pytania o rozłam między Homo sapiens a kuzynami człowieka, czyli neandertalczykami i denisowianinami. – Chociaż nie możemy twierdzić, że pojawienie się linii rozwojowej prowadzącej do Homo sapiens nastąpiło wyłącznie w Afryce Północnej, to marokańskie skamieniałości sugerują, że w tamtym czasie obecne były tam populacje, które oscylowały między linią H. sapiens a liniami prowadzącymi do neandertalczyków i denisowian – wyjaśnia Hublin.

Rola północnej Afryki w kluczowych etapach ewolucji

Autorzy pracy twierdzą jednak, że nie chodzi o wskazanie jednego, jasno zdefiniowanego gatunku będącego „ostatnim wspólnym przodkiem”, lecz raczej o identyfikację populacji homininów bardzo bliskiej momentowi rozdzielenia linii prowadzących do Homo sapiens, neandertalczyków i denisowian. Mozaikowy charakter cech anatomicznych – łączący elementy prymitywne z cechami znanymi z późniejszych form Homo – sugeruje, że ewolucja człowieka nie była procesem liniowym ani ograniczonym do jednego regionu.

Wyniki badań opublikowanych w „Nature" wspierają model, w którym Afryka, a szczególnie jej północna część, odgrywała znacznie większą rolę w kluczowych etapach ewolucji rodzaju ludzkiego, niż wcześniej sądzono. Jednocześnie odkrycie to pokazuje, jak wiele pozostaje jeszcze do odkrycia w zapisie kopalnym Afryki i jak istotne mogą być przyszłe badania tego regionu dla zrozumienia pochodzenia i wczesnej historii naszego gatunku.

Źródło: Nature

Nasz autor

Jakub Rybski

Dziennikarz, miłośnik kina niezależnego, literatury, ramenu, gier wideo i dobrego rocka. Wcześniej związany z telewizją TVN24 i Canal+, obecnie pracuje w RMF FM. Zawodowo nie boi się podejmować żadnego tematu. Pisze przede wszystkim o archeologii i przyrodzie. Prywatnie bardzo zainteresowany polityką.
Reklama
Reklama
Reklama