Reklama

Archeolodzy wciąż odkrywają dowody na to, że ludzie wykonywali skomplikowane zabiegi już tysiące lat temu. Najstarszym znanym przykładem jest amputacja nogi sprzed ok. 31 tys. lat odnaleziona na indonezyjskiej wyspie Borneo. Znane są także liczne przypadki trepanacji, czyli chirurgicznego otwierania czaszki, wykonywanych w różnych częściach świata od neolitu po czasy starożytne. Tym razem w Uzbekistanie badacze znaleźli ślady operacji przeprowadzonej około 4000 lat temu na czaszce zaledwie pięcioletniego dziecka.

Operacja czaszki na 5-letnim dziecku

Odkrycie to zostało opisane przez międzynarodowy zespół archeologów z Uniwersytetu Salento, którzy prowadzą wykopaliska na stanowisku Dżarkutan we współpracy z lokalnymi badaczami. W czasach starożytnych był to ośrodek miejski cywilizacji Oksus, kultury z wczesnej epoki brązu, która dominowała w Azji Środkowej od około 2500 do 1500 r. p.n.e.

Wyniki wykopalisk zaprezentowano w komunikacie naukowym zespołu badawczego oraz w materiałach udostępnionych przez uczelnię. Jak podkreślają autorzy badań, znalezisko wyróżnia się nie tylko wiekiem, ale także stanem zachowania śladów zabiegu chirurgicznego.

– To wyjątkowy przypadek w skali całego regionu Azji Środkowej – wskazują badacze w oświadczeniu. – Mamy do czynienia z jednym z najwcześniejszych znanych przykładów operacji chirurgicznej w obrębie czaszki u dziecka – podkreślają archeolodzy.

Dlaczego przeprowadzono tak skomplikowany zabieg?

Szczątki należały do ok. pięcioletniego dziecka. Pochowano je na cmentarzysku datowanym na koniec III tysiąclecia p.n.e. Na kości czaszki 5-latka widoczne są wyraźne ślady zabiegu przeprowadzonego jeszcze za życia chłopca. Jak zaznaczają archeolodzy, brzegi zmienionej kości wykazują oznaki częściowego gojenia, co sugeruje, że dziecko przeżyło operację przynajmniej przez pewien czas po zabiegu. Do jego przeprowadzenia użyto kamiennych lub kościanych narzędzi.

– To nie jest przypadkowe uszkodzenie ani efekt rytuału pośmiertnego – twierdzą autorzy odkrycia. – Widać tutaj regularny charakter ingerencji oraz jej lokalizację w obrębie czaszki – dodają. Badacze wskazują, że najbardziej prawdopodobnym zabiegiem była forma trepanacji, czyli kontrolowanego otwarcia czaszki. Tego typu zabiegi znane są z wielu kultur starożytnych, jednak dotąd rzadko dokumentowane były przypadki dotyczące tak młodych pacjentów.

– Wiek dziecka czyni to odkrycie szczególnie niezwykłym i trudnym do interpretacji w kontekście ówczesnej wiedzy medycznej – zaznaczają archeolodzy. Na tym etapie analiz naukowcy ostrożnie podchodzą do interpretacji celu zabiegu. Możliwe, że było to działanie terapeutyczne związane np. z epilepsją, migrenami lub problemami behawioralnymi.

Kto był chirurgiem?

– Na razie nie możemy jednoznacznie określić intencji, ale sam fakt przeprowadzenia takiej operacji świadczy o wysokim poziomie wiedzy anatomicznej i dużych zdolnościach medycznych – podsumowują badacze.– Dżarkutan wciąż nas zaskakuje. Trepanacja czaszki u dziecka cztery tysiące lat temu w Azji Środkowej do wczoraj była nie do pomyślenia. Dziś znajduje się w naszych danych – powiedział Enrico Ascalone, archeolog z Uniwersytetu Salento, który kierował wykopaliskami.

Kolejne badania będą skupiały się na tym, kto dokładnie mógł przeprowadzić operację na dziecku i w jakim celu ten zabieg przeprowadzono. Naukowcy liczą na to, że w toku dalszych prac uda się dowiedzieć więcej o starożytnej medycynie praktykowanej w Azji Środkowej.

Źródło: Universita del Salento

Nasz ekspert

Jakub Rybski

Dziennikarz, miłośnik kina niezależnego, literatury, ramenu, gier wideo i dobrego rocka. Wcześniej związany z telewizją TVN24 i Canal+, obecnie pracuje w RMF FM. Zawodowo nie boi się podejmować żadnego tematu. Pisze przede wszystkim o archeologii i przyrodzie. Prywatnie bardzo zainteresowany polityką.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...