Reklama

Castillo de Huarmey to potężny kompleks administracyjny i grobowy przedstawicieli cywilizacji Wari (600–1050 n.e.), położony na północnym wybrzeżu Peru. To właśnie tutaj, dzięki systematycznym badaniom polsko-peruwiańskiej ekspedycji prowadzonej od 2010 roku przez naukowców z Uniwersytetu Warszawskiego, odkryto m.in. pierwszy nienaruszony grobowiec królewski tej kultury.

Otoczenie pustyni sprawiło, że w piaskach doskonale zachowały się nie tylko metale szlachetne, ale i materiały organiczne: tkaniny, skóra oraz szczątki zwierzęce. To pozwoliło zespołowi badawczemu przyjrzeć się bliżej roli psów w tym dawnym społeczeństwie. Na ten temat opublikowano artykuł w „Journal of Anthropological Archaeology”.

Upragnione psie pochówki

Badacze od lat natykali się na przedstawienia nagich psów na andyjskich (Perro sin pelo del Perú) naczyniach ceramicznych. Jednak fizyczne dowody ich obecności na stanowiskach kultury Wari były dotąd rzadkością.

Szczątki czworonogów w Castillo de Huarmey odkryto podczas systematycznych prac archeologicznych prowadzonych w latach 2010–2025. Archeolodzy natknęli się na nie w różnych miejscach kompleksu:

  • w warstwach przemieszanych. Wiele kości znaleziono w górnych warstwach stanowiska, które zostały zniszczone i przemieszane przez rabusiów po trzęsieniu ziemi w 1970 roku;
  • w nienaruszonych pochówkach. Część szczątków spoczywała w kontekstach elitarnych, np. szkielet szczenięcia znaleziono w grobie „Mistrza Plecionkarstwa”;
  • w płytkich jamach. Jeden niemal kompletny, naturalnie zmumifikowany pies został znaleziony w płytkim dole.

Brak zębów = brak włosów

– Zauważyłam, że w niektórych szkieletach psów brakowało zębów i nie chodziło o to, że zwierzęta straciły je w ciągu życia; niektóre zęby, zwłaszcza pierwsze przedtrzonowce, a czasem ostatnie trzonowce, po prostu nigdy się nie wyrżnęły – mówi pierwsza autorka artykułu dr Weronika Tomczyk z Dartmouth College.

– Następnie znalazłam w literaturze informację, że ten sam gen, który odpowiada za brak sierści u psów, odpowiada również za zredukowaną liczbę zębów, co wskazuje, że były to peruwiańskie nagie psy – opowiada badaczka. Dziś ta rasa jest narodowym symbolem Peru.

Izotopowy portret czworonoga

Aby zrozumieć, jak żyły te zwierzęta, naukowcy zastosowali zaawansowane analizy izotopowe węgla, azotu, tlenu i strontu. Metody te pozwalają odczytać z kości i zębów historię życia osobnika: co jadł, co pił i czy trafił w dane miejsce z odległych rejonów. Jest z powodzeniem stosowana zarówno w przypadku ludzi, jak i zwierząt.

Badania zębów dały wgląd w okres szczenięcy, podczas gdy analiza kości odzwierciedliła ostatnie lata życia zwierzęcia. Porównanie tych danych z wynikami uzyskanymi dla ludzi i lam z tego samego stanowiska pozwoliło stworzyć „izotopową” biografię psów.

Szczenięta przy stole z dziećmi

Wyniki analizy diety okazały się zaskakujące. Większość badanych psów spożywała kukurydzę, która była podstawą wyżywienia mieszkańców Andów. Najbardziej intrygujący był jednak fakt, że w wieku szczenięcym dieta psów była niemal identyczna z dietą dzieci z Huarmey – analiza wykazała, że szczenięta otrzymywały ją w takich samych proporcjach i z tych samych źródeł co dzieci

Sugeruje to istnienie zorganizowanych systemów hodowli, w których młode psy otrzymywały specjalną opiekę i pokarm dostarczany przez ludzi. W wieku dorosłym ich dieta stawała się bardziej zróżnicowana, co mogło wynikać z dokarmiania resztkami lub samodzielnego poszukiwania pożywienia

Wierni towarzysze aż po śmierć

Psy w Castillo de Huarmey pełniły różnorodne role. Odnaleziono szczątki co najmniej 19 osobników, z których część została pochowana w sposób celowy. Przykładem jest szczenię złożone w grobie z „Mistrzem Plecionkarstwa” – elitarnym rzemieślnikiem odkrytym przez polskich badaczy – czy młody pies towarzyszący strażnikowi grobowca.

Innym niezwykłym znaleziskiem była zmumifikowana czaszka psa pomalowana cynobrem, czerwonym pigmentem zarezerwowanym dla osób o wysokim statusie, co podkreśla metafizyczną rolę zwierzęcia jako przewodnika w zaświatach.

Najstarsze datowanie

Badanie przyniosło jeszcze jeden istotny wynik dla chronologii całego stanowiska. Datowanie radiowęglowe jednego ze zmumifikowanych psów wskazało, że żył on co najmniej 1200 lat temu (ok. 688–870 n.e.).

Jest to obecnie najstarsza data uzyskana w Castillo de Huarmey, przesuwająca początki obecności społeczności Wari w tym miejscu.

Źródło: Journal of Anthropological Archaeology

Nasz autor

Szymon Zdziebłowski

Dziennikarz naukowy i podróżniczy, z wykształcenia archeolog śródziemnomorski. Przez wiele lat był związany z Serwisem Nauka w Polsce PAP. Opublikował m.in. przewodniki turystyczne po Egipcie oraz popularnonaukowe książki: „Wielka Piramida. Tajemnice cudu starożytności” i „Bogowie Polski. Szamani, megality i zapomniane słowiańskie bóstwa”. Miłośnik niewielkich, lokalnych muzeów. Uwielbia długie trasy rowerowe, szczególnie te prowadzące wzdłuż rzek.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...