Reklama

Produkcje takie jak kultowy „Gladiator” w reżyserii Ridleya Scotta bezpośrednio wpłynęły na nasz obraz starożytnych starć wojowników na arenie. Tytułowi gladiatorzy przedstawiani są jako umięśnieni mężczyźni stający naprzeciwko siebie wewnątrz Koloseum, z którego na koniec wyjdzie jedynie ten, kto przetrwa morderczy bój. Badania przeprowadzone przez Alfonso Mañasa – naukowca z Uniwersytetu Kalifornijskiego – starają się rozszerzyć powszechnie panujące przekonanie o kobiecy wątek. Historyk kładzie nacisk na uczestnictwo antycznych wojowniczek w gladiatorskich potyczkach.

Zwierzęce starcia na arenie

Choć głośny „Gladiator II” przywrócił do popkultury widowiskowe starcia z bestiami, przez lata ta forma rozrywki pozostawała w cieniu walk gladiatorów. Venatio, czyli potyczki ludzi z dzikimi zwierzętami, rzadziej gościły w zbiorowej wyobraźni niż gladiatura – klasyczne starcia człowieka z człowiekiem. To właśnie te drugie zostały drobiazgowo przebadane przez naukę i zdominowały kino. Alfonso Mañas w swoich badaniach postanowił jednak odwrócić ten trend, skupiając się właśnie na venatio. To w tym mniej rozpoznanym świecie antycznych potyczek naukowiec odnalazł dowody na obecność kobiet – walecznych wojowniczek zwanych venatrices.

Wojowniczka z mozaiki

Alfonso Mañas oparł swoje tezy na analizie rzymskiej mozaiki z III w. n.e., która została znaleziona w Reims, lecz uległa całkowitemu zniszczeniu w 1917 roku, podczas I wojny światowej. Choć fizyczny obiekt przestał istnieć, dzięki niezwykle precyzyjnym rycinom wykonanym tuż po odkryciu przez archeologa Jeana Charlesa Loriqueta naukowcy wciąż mogą badać to wyjątkowe dziedzictwo starożytności.

Jeden z fragmentów mozaiki przez lata interpretowano jako wizerunek mężczyzny – gladiatora lub pomocnika areny odpowiedzialnego za odwracanie uwagi zwierząt. Naukowiec z Uniwersytetu Kalifornijskiego dowodzi jednak, że dotychczasowe analizy rozmijały się z pierwotną ideą twórców. Zdaniem badacza układ płytek został starannie zaprojektowany tak, by ukazać nagi tors kobiety mierzącej się z leopardem. Wyeksponowanie żeńskiej fizjonomii było celowym zabiegiem artystycznym, mającym wyraźnie odróżnić postać wojowniczki od towarzyszących jej na mozaice mężczyzn.

Taka analiza diametralnie odmienia sposób interpretowania starożytnej mozaiki. W oczach badacza uwieczniona kobieta staje się wojowniczką venatrix, która przy pomocy bicza i drugiej – trudniejszej do rozpoznania – broni walczy z groźnym kotem. Starcie to wpisuje się w kulturę venatio, w której gladiatorzy mierzyli się na arenie ze zwierzętami.

Kiedy skończyły się kobiece walki?

Analiza mozaiki z Reims pozwala nam nie tylko dostrzec fizyczny ślad kobiecych starć na arenie, ale również zmienia nasze postrzeganie okresu, w którym tego typu walki miały miejsce. Chociaż zabytek został bezpowrotnie zniszczony podczas I wojny światowej, zachowana rycina autorstwa Jeana Charlesa Loriqueta umożliwiła precyzyjne datowanie obiektu na III wiek n.e. poprzez analizę porównawczą stylu artystycznego. Odkrycie to jest kluczowe, gdyż przesuwa cezurę czasową aktywności żeńskich pogromczyń zwierząt o co najmniej sto lat względem wcześniejszych ustaleń naukowych. Dowodzi to jednoznacznie, że mimo oficjalnego zakazu udziału kobiet w walkach gladiatorskich z około 200 roku n.e., profesjonalne wojowniczki nadal cieszyły się popularnością na rzymskich arenach.

Badania Alfonso Mañasa poruszają niezwykle istotny element współczesnych nauk historycznych, które często starają się demaskować to, co minęło. Feministyczne podejście pozwalające dostrzec rolę kobiet w minionych kulturach stanowi element wielu badań nauki krytycznej, wywracając niekiedy dotychczasowe spojrzenie na historię. Opis i położenie akcentu na funkcjonowanie venatrix pozwala lepiej zrozumieć starożytne realia, w których – jak się okazuje – kobiety pełniły podobną rolę do mężczyzn.

Źródła: Phys.org, Taylor & Francis

Nasz autor

Olaf Kardaszewski

Absolwent Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych na Uniwersytecie Warszawskim. Obecnie student magisterskiego kierunku Studiów Miejskich na tej samej uczelni. Interesuje się społecznymi i kulturowymi aspektami zmieniającego się świata, o czym chętnie pisze w swoich pracach. Współprowadzący projekt „Podziemna Warszawa” w National Geographic Polska. Uwielbia podróże, w trakcie których zawsze stara się obejrzeć mecz lokalnej drużyny piłkarskiej.

Olaf Kardaszewski
Reklama
Reklama
Reklama